Żabki

 

ŻYCZYMY WSZYSTKIM NASZYM ABSOLWENTOM
słonecznych wakacji, udanego wypoczynku i samych sukcesów w szkole.
  DZIĘKUJEMY RODZICOM
za całoroczną współpracę, dobrą atmosferę wspólnych działań, zaangażowanie zarówno  w przedszkolu, jak i w czasie kształcenia na odległość. Dziękujemy za bezinteresownie niesioną pomoc,  aktywne uczestnictwo w życiu przedszkola, za każde miłe słowo,  wspólne rozmowy, uśmiech, życzliwość i wsparcie. 

Życzymy powodzenia z bezpiecznych i spokojnych wakacji

 

29.06 Poniedziałek Temat: Żegnaj, przedszkole!

Wakacyjna krzyżówka – wspólne rozwiązywanie krzyżówki.
Rodzic rysuje na kartce  krzyżówkę, której
rozwiązaniem będzie słowo „Wakacje”. rodzic
odczytuje  hasła dziecko wpisuje je w kratki.
P
rzykładowe hasła:

1. Ptak, którego można spotkać na plaży. (mewa)
2. Śpimy w nim na biwaku. (namiot)
3. Zakładasz go, gdy chcesz popływać kajakiem.
(kapok)
4. Robisz z niego babki. (piasek)
5. Zobaczysz go na plecach każdego podróżnika.
(plecak)
6. Pływają po nim żaglówki. (jezioro)
7. Zobaczysz je na morzu, gdy wieje wiatr. (fale)

Kto ma jeszcze do zrobienia ostatnie strony kart pracy zachęcamy do ich zrobienia.

Przypominamy o Bezpieczeństwie podczas Wakacji

 

 

 

25.06 Czwartek Temat: Wakacyjna matematyka

 

Matematyka z obręczami – zabawa dydaktyczna doskonaląca umiejętność liczenia, rozwiązywanie zadań w „Kartach pracy”.
Dzieci siadają na podłodze, każde kładzie przed
sobą obręcz. rodzic daje kartkę z liczbą od 1 do 10 i liczmany ( można więcej). Dzieci
układają w środku obręczy tyle liczmanów, ile wskazuje
ich liczba, resztę pozostawiają na zewnątrz
obręczy. Rodzic zmienia kartkę a dzieci przeliczają liczmany w obręczy, porównują tę liczbę z liczbą zapisaną na kartce i oceniają, czy muszą odjąć, czy dodać
liczmany, aby liczby się zgadzały. zabawę powtarzamy kilka razy
KP4 s. 80–81

dodawanie i odejmowanie cwiczenia

https://zasobyip2.ore.edu.pl/uploads/publications/ba5763cf370c655f795ea577a7c6e6ba_/index.html

https://zasobyip2.ore.edu.pl/uploads/publications/1c986246029c5fe30a241f8eed5d3989_/index.html

https://zasobyip2.ore.edu.pl/uploads/publications/73cb4bff5d76c6d61e5bde742fd92555_/index.html

https://zasobyip2.ore.edu.pl/uploads/publications/33059c2888967b5d00df56c50d053601_/index.html

 

https://zasobyip2.ore.edu.pl/uploads/publications/d55b8e79dd438221be2de94944259c92_/index.html

 

24.06 Sroda Temat: Już lato woła nas

Dzień dobry, witam was – nauka rymowanki
na pamięć, zadania z „Kart pracy”.
Dzieci uczą się na pamięć rymowanki z „Kart
pracy”. Gdy zaczną powtarzać słowa bezbłędnie,
rodzic zachęca, aby dziecko powiedziało rymowankę
tak, jakby mówiły do niemowlęcia, próbując je
rozweselić. Następnie dzieci zmieniają intonację,
wypowiadając rymowankę jak robot i jak czarownica
rzucająca zaklęcie. Po skończonej zabawie
z rymowanką, dzieci opisują obrazek w „Kartach
pracy”. rodzic zachęca, aby używały słów określających
położenie: „w”, „nad”, „pod”, „z prawej
strony”, „z lewej strony”. Dzieci odczytują również
wyrazy umieszczone na rysunku, przeliczają
w nich sylaby i otaczają pętlą wyrazy trzysylabowe.
Następnie rysują szlaczek, powtarzając wcześniej
poznaną rymowankę.
KP4 s. 78 i 79

23.06 Wtorek Temat: Wkrótce wakacje/ Dzień Taty

Światełko w tunelu – zabawa ruchowa.
Rodzic zasłania okna, aby w pokoju było ciemno.
Zapala latarkę i kieruje światło w różne miejsca
na podłodze. Zadaniem dzieci jest jak najszybsze przemieszczanie się w kierunku świetlnego punktu.
Na koniec zabawy  wyjaśnia znaczenie
powiedzenia „światełko w tunelu”: Światełko w tunelu
pokazuje wyjście, drogę, kierunek, w którym
powinniśmy iść. Podczas ciemnej nocy i sztormu takim
światełkiem może być światło latarni morskiej.
Światełkiem w tunelu nazywamy też coś, co przynosi
nadzieję na lepszą przyszłość, na wyjście z ciężkiej
sytuacji, np. na pokonanie choroby.

Tak czy nie – zasady bezpiecznych wakacji
– pogadanka na temat zasad bezpieczeństwa,
rozwijanie myślenia.
Rodzic podaje zdania opisujące różne zachowania
podczas wakacji, a dzieci odpowiadają „tak” –
jeśli zdanie opisuje prawidłowe zachowanie i „nie” –
jeśli nieprawidłowe. Każde omawiane zdanie można
z dziećmi przedyskutować, spytać o ich osobiste
doświadczenia, poprosić o rady dla innych osób,
które wybierają się na wakacje. Propozycje zdań:
Skórę smarujemy kremem z filtrem. Tak czy nie?
Na górskie szlaki wybieramy się w klapkach. Tak czy nie?
Na wycieczkę łodzią lub kajakiem zakładamy
kapok. Tak czy nie?
Możemy zostawić bagaż bez opieki w dowolnym miejscu. Tak czy nie?
W czasie burzy chronimy się pod drzewem. Tak czy nie?
Kąpiemy się tylko na wydzielonych, strzeżonych kąpieliskach? Tak czy nie?
Odmawiamy, gdy nieznajoma osoba chce nas czymś poczęstować. Tak czy nie?
Gdy jest bardzo gorąco, wchodzimy szybko do zimnej wody? Tak czy nie?
W górach chodzimy tylko po wyznaczonych szlakach. Tak czy nie?
W słoneczny dzień nosimy nakrycie głowy. Tak czy nie?
Do jazdy na rowerze zakładamy kask. Tak czy nie?
W upalne dni pijemy dużo wody. Tak czy nie?
Po pikniku w lesie zostawiamy śmieci na trawie. Tak czy nie?

Latarnia – rozmowa na podstawie tekstu opowiadania W. Widłaka, wdrażanie do uważnego słuchania. Rodzic czyta opowiadanie.
Dzień dobry, nazywam się Wesoły Ryjek. Dziś rano tata powiedział:
– Ryjku, wybierzemy się na latarnię morską.
A przynajmniej tak to zrozumiałem.
– Nie wiedziałem, tato, że są specjalne morskie latarki
– powiedziałem. – A po co? A są jakieś specjalne
górskie? Albo jeziorskie… jeziorne… jeziorowe?
W czym się różnią? Czy mają…
Miałem bardzo wiele pytań, ale tata zamachnął
rękami tak jak wtedy, kiedy obok nas latała osa.
– Ryjku, to nie latarka, tylko latarnia – powiedział.
– Latarnia morska jest duża i trzeba się na nią
wdrapać. Zresztą sam zobaczysz.
No więc zapytałem jeszcze tylko, czy możemy zabrać
ze sobą mojego żółwia przytulankę, żeby on też zobaczył
tę duża latarnię, na którą trzeba się wdrapać.
Tata się zgodził i więcej już o nic nie pytałem, choć
byłem bardzo ciekaw.
Do latarni trzeba było dojechać, a potem dojść przez
las, a potem trochę się wdrapywać pod górkę.
– Tato, daleko jeszcze? – zapytałem. – Bo mój żółw
już by chciał dojść.
– Powiedz żółwiowi, że już całkiem blisko – powiedział
tata, a ja się zdziwiłem, bo oprócz drzew nie
widziałem przed sobą nic dużego, na co można by
się wdrapać. Wtedy przed nami nagle się coś pojawiło. Jakby
dom z cegły, tylko okrągły.
– Spójrz w górę – powiedział tata.
Spojrzałem. Latarnia była rzeczywiście wielka.
Wyglądała trochę jak ogromny komin, a trochę jak
wieża na zamku, który kiedyś zwiedzaliśmy.
– A gdzie ta latarnia ma żarówkę? – zapytałem.
I wtedy właśnie się okazało, że do żarówki trzeba się
wdrapać na górę. Szliśmy i szliśmy po schodach,
które ciągle się kręciły i nie mogły przestać, aż mnie
też się zaczęło kręcić w głowie. Na szczęście tata
wziął mnie wtedy na ręce i wszystko się odkręciło,
tak jak trzeba. Tak to już jest z moim tatą.
A na górze sam nie wiem, co było ciekawsze – wielka
żarówka (co prawda zgaszona, bo był dzień), czy
widok z malutkich okienek.
– Widzisz morze, Ryjku? – pytał tata. – A drzewa?
Jest ich też całe morze. A tam gdzieś, w tamtą
stronę, jest nasz dom.
– Dom! – zawołałem. – Ojej, domu nie widzę.
Dziś dowiedziałem się, po co budowano latarnie
morskie. Po to, żeby każdy – nawet z daleka i nawet
w najgorszą burzę – mógł trafić do domu. I wiecie,
co? To działa. Nie wiem dokładnie jak, ale w każdym
razie my też trafiliśmy do naszego domu!
Źródło: Wojciech Widłak, „Latarnia” [w:] „Wesoły Ryjek
i lato”, Media Rodzina, Poznań 2017

Rodzic zadaje pytania sprawdzające rozumienie
treści: Gdzie Wesoły Ryjek wypoczywał z tatą?
Dokąd tata zabrał Wesołego Ryjka? Do czego
służą latarnie morskie? Co się znajduje na samym
szczycie latarni? Czy ktoś kiedyś wdrapał się na sam
szczyt latarni? Co było widać przez małe okienka?
Przydatne informacje:
Latarnie morskie to znaki nawigacyjne, wskazujące
drogę. Wyglądają jak wysokie wieże z małymi
okienkami. Budowane są na brzegach mórz i bardzo
dużych jezior. Wysyłają sygnały świetlne, a w czasie
gęstej mgły, gdy światło jest mało widoczne – również
sygnały dźwiękowe. Obecnie większość latarni
jest zautomatyzowana, ale dawniej mieszkali w nich
latarnicy, którzy o zmroku zapalali lampy latarni.
W odległych czasach, kiedy nie było jeszcze latarni,
na skalnych brzegach mórz rozpalano wielkie
ogniska. Najwyższa polska latarnia znajduje się
w Świnoujściu. Jest zbudowana z cegły Na jej
szczyt prowadzi aż 308 schodków.

https://www.dzieckowpodrozy.pl/najladniejsze-latarnie-morskie-nad-baltykiem-opinie-zwiedzanie-jak-dojechac/

KP4 s. 76–77

Wierszyk do nauki dla taty

Pójdę do kwiaciarni
śliczne kwiatki tam
zrobię z nich bukiecik
tatusiowi dam.

Ile w tym bukiecie
kwiatuszków się świeci
tyle miej tatusiu
pociechy ze swych dzieci.

 

 

22.06 Poniedziałek Temat:Lato zaprasza nas do zabawy

Jak spędzamy wakacje – pogadanka, wdrażanie dzieci do wypowiadania się całym zdaniem i tworzenia dłuższych wypowiedzi na zadany temat.
rodzic pyta, gdzie można spędzać wakacje (w górach, nad morzem, w lesie, u babci,nad rzeką, nad jeziorem), co można w tych
miejscach robić, które z wakacyjnych miejsc wypoczynku
jest najlepsze, najciekawsze i dlaczego.
Dzieci opowiadają o swoich wakacyjnych doświadczeniach.
Razem oglądają różne krajobrazy Polski, zgodnie
z wypowiedziami dzieci. Na koniec
pytamy dzieci o sposoby podróżowania podczas wakacji
(wycieczki piesze, pociąg, samochód, rower,
autokar, łódź, samolot).

KP4 s. 74–75, 96,

RELIGIA

Msza św

19.06 piątek Temat: Zwierzęta wokół nas

  • Ile głosek? – zabawa doskonaląca funkcje
    słuchowe.
    Rodzic podaje nazwy zwierząt, dziecko dzieli je na głoski, układa w rzędzie tyle klocków, ile jest głosek w podanej nazwie. Proponowane nazwy
    zwierząt: koza, kotek, krowa, gąska, kaczuszka,
    baranek, króliczek.
  • Prawda czy fałsz? – zabawa podsumowująca wiedzę zdobytą podczas mijającego tygodnia. Dzieci opowiadają o tym, co im się najbardziej podobało i co je zaciekawiło. Następnie oceniają, czy zdanie wypowiedziane przez rodzica jest  prawdziwe czy fałszywe. Propozycje zdań:
    Rolnik to osoba, która pracuje w cyrku.
    Rolnik musi znać się na uprawie roślin.
    Obora to budynek gospodarstwa wiejskiego, w którym mieszkają krowy
    Kaczki mieszkają w kurniku.
    Młode psa to szczenię.
    Twarożek robi się z mleka.
    Mleko jest sterylizowane w lodziarni.
    Kura znosi jajka.
    Świnia jest wszystkożerna.
    Kury mają pazury.
    Piekarz produkuje żółty ser.
  • Zagadki z zagrody – zabawa dydaktyczna doskonaląca kompetencje słownikowe.

Rodzic zadaje zagadki dotyczące zwierząt gospodarskich
i domowych. Dzieci próbują odgadnąć rozwiązanie. Przykładowe zagadki:
– dobre ma zwyczaje, ludziom mleko daje (krowa);
– w nocnej ciszy łowi myszy (kot);
– ma długie uszy i futerko puszyste, ze smakiem chrupie sałaty listek (królik);
– dzięki niej na zimę masz czapkę i szalik, gdy pojedziesz w góry, ujrzysz ją na hali (owca);
– w akwarium pływa, mówią, że to … (ryba);
– zakrzywionym dziobem skrzeczy niesamowite rzeczy (papuga);
– o ziarenka prosi, pyszne jajka znosi (kura);
– w przytulnym kurniku, krzyczy: „Kukuryku!” (kogut);
– gdy wychodzisz z domu, on na ciebie czeka, kiedy wrócisz znowu, cieszy się i szczeka (pies);
– cztery kopytka, rogi i bródka, zjadła całą kapustę z ogródka (koza).

  • Portret pieska – ćwiczenia słowno-graficzne, rysowanie pieska z jednoczesnym wypowiadaniem wiersza.
    Dzieci dostają kartki i kredki, Najpierw słuchają rymowanki
    recytowanej przez rodzica. Następnie prowadzący
    powtarza rymowankę, jednocześnie rysując psa na tablicy. Podkreśla, że zwierzę należy narysować szybko, dokładnie w czasie wypowiadania rymowanki.:
    Mój pies i ja
    Jedna kreska, druga, kreska, (rodzic rysuje szyję psa)
    Narysuję zaraz pieska.
    Krągły tułów, cztery nogi
    Piesek gotów jest do drogi.
    Jeszcze ogon do machania,
    głowa, uszy do słuchania,
    mały nosek, oczka dwa.
    Pies już biegnie, za nim – ja.
    Anna Pawłowska-Niedbała
    W kolejnym etapie zabawy dzieci rysują, a rodzic
    recytuje. Gdy pies jest już gotowy, rodzic pyta, kogo obok niego brakuje, kto za nim biegnie. Na zakończenie każde dziecko rysuje siebie. Jeżeli
    ktoś ma ochotę, może dorysować też pozostałych członków rodziny.

18.06 czwartek Temat: Przeliczamy zwierzęta w gospodarstwie wiejskim

RELIGIA

Serce Pana Jezus

Na wiejskim podwórku, S. Kraszewski

Na podwórko dumne matki przyprowadziły swoje dziatki:
Krowa – łaciate cielątko,
Koza – rogate koźlątko,
Owca – kudłate jagniątko,
Świnka – różowe prosiątko,
Kurka – pierzaste kurczątko,
Gąska – puchate gąsiątko,
Kaczka – płetwiaste kaczątko,
Klacz – brązowe źrebiątko.
Każda prowadzi swoje dzieciątko!

Wtem ujrzały pieska Burka, który urwał się ze sznurka.
Tak się bardzo przestraszyły, że aż dzieci pogubiły.
Krowa – łaciate cielątko,
Koza – rogate koźlątko,
Owca – kudłate jagniątko,
Świnka – różowe prosiątko,
Kurka – pierzaste kurczątko,
Gąska – puchate gąsiątko,
Kaczka – płetwiaste kaczątko,
Klacz – brązowe źrebiątko.
Każda zgubiła swoje dzieciątko!

Wtem gospodarz konną furką wjechał prosto na podwórko.
Zszedł czym prędzej ze swej furki, zamknął Burka do komórki.
Lamentują biedne mamy: „Co my teraz robić mamy?”
Wtem z kryjówek wyszły dziatki, odnalazły swoje matki:
Krowę – łaciate cielątko,
Kozę – rogate koźlątko,
Owcę – kudłate jagniątko,
Świnkę – różowe prosiątko,
Kurkę – pierzaste kurczątko,
Gąskę – puchate gąsiątko,
Kaczkę – płetwiaste kaczątko,
Klacz – brązowe źrebiątko.
Znalazło mamę każde dzieciątko.

  • Jakie zwierzęce mamy pojawiły się w wierszu?
  • Jak nazywają się dzieci poszczególnych zwierząt z wiersza?
  • Co zrobiły małe zwierzątka kiedy się przestraszyły? Czy Ty postępujesz podobnie kiedy się czegoś boisz

zwierzta i ich mlode

dziecko rozcina obrazki dopasowuje i nazywa zwierzęta

Gdzie jest więcej? – zabawa matematyczna, porównywanie liczebności zbiorów.
dzieci układają osobno wycięte obrazki dorosłych zwierząt i osobno – ich młodych,
liczą oba zbiory i sprawdzają, rodzic pyta, jaki znak należy postawić między zbiorami zwierząt. Dzieci układają z patyczków między zbiorami znak mniejszości lub większości.
Następnie dzieci odkładają jednego dorosłego z rodziny i zostaje jeden rodzic i dziecko i rodzic znowu pyta czy w każdym jest tyle samo obrazków. Dzieci układają znak równości.
Następnie dzieci układają  z jednej strony zwierzęta, które mają cztery
nogi, a z drugiej – zwierzęta, które mają dwie nogi,
liczą oba zbiory,mówią, których zwierząt jest więcej i układają odpowiednio patyczki. Na koniec dzieci układają zbiór zwierząt mających pazury
i zbiór zwierząt nie mających pazurów.

Układamy obrazek – zabawa matematyczna utrwalająca pojęcia określające położenie elementów w przestrzeni.
Dajemy dziecku kartkę a 4 kładziemy w poziomie. Każde dziecko rysuje dom, z prawej strony domu w pewnej odległości drzewo, a z lewej strony kałużę i dalej od domu
stajnie, po czym układa obrazki zgodnie z treścią
opowiadania rodzica. Koza stoi z prawej strony
drzewa, a jej młode – z lewej. kogut wszedł na dach
domu, a kurczak siedzi pod oknem. koń i źrebię siedzą
z lewej strony stodoły, a cielę stanęło po przeciwnej
stronie. W kałuży tapla się prosię. Obok domu stoi
świnia i patrzy na małego kurczaka. Rodzic sprawdza czy dziecko poprawnie ułożyło obrazki.

Kolejka – zabawa matematyczna, utrwalanie liczebników porządkowych, wdrażanie do koncentracji uwagi i uważnego słuchania.
Dzieci wykorzystują narysowany wcześniej obrazek
i zwierzęta”. rodzic opowiada, że zwierzęta w gospodarstwie Pana Janka chciały
porozmawiać ze swoim gospodarzem, więc ustawiły się w kolejce do domu. Zadaniem dzieci jest ułożenie zwierząt w takiej kolejności, jaką podaje nauczyciel.
Pierwsza stanęła krowa. Druga stanęła świnia.
Trzecia stanęła koza. Czwarta stanęła owca. Piąty
stanął indor. Szósty stanął kurczak. Siódmy stanął
kaczor. Ósma stanęła gęś. Dziewiąte stanęło gąsiątko.
Dziesiąte stanęło źrebię. Jedenaste stanęło prosię.
Dwunaste stanęło jagnię. Zwierzęta nie mogły
się jednak dogadać w kolejce i zaczęły zmieniać
miejsca. Krowa zamieniła się z kurczakiem. Która jest
teraz krowa? Indor zamienił się z gąsiątkiem. Który
jest teraz w kolejce? Jagnię zamieniło się ze źrebakiem.
Które jest teraz jagnię? A źrebię – które?
Indor wepchnął się na początek kolejki, a świnia
poszła na sam koniec. Która w kolejce jest teraz
owca? Jagnię stanęło za swoją mamą. Na którym miejscu stoi teraz indyk?.

KP4 s. 72–73

 

17.06 Środa Temat: Bez zwierząt świat byłby smutny

Skąd się bierze mleko? – pogadanka.
Rodzic pokazuje szklankę z mlekiem i pyta, co to jest, skąd to mleko się wzięło i czy
na pewno od krowy. Jeśli dziecko nie wie, wyjaśnia, że inne zwierzęta takie jak kozy i owce, też dają mleko, które może pić człowiek. Następnie dziecko myśli jak to mleko
powstaje i co się z nim dzieje, zanim trafi do sklepu.
Rodzic wyjaśnia: Najczęściej mleko, które pijemy pochodzi od krowy. Nie
jest ważne, jaka to krowa, czy łaciata, czy czerwona, czy czarna. Ważne, aby gryzła trawę i ją przeżuwała. Latem o trawę łatwo, gorzej jest zimą. Wtedy krowa
je siano, kiszonkę i inne pasze. Krowę można wydoić ręcznie albo za pomocą dojarki elektrycznej. Z dojarki mleko trafia do pojemnika, w którym się chłodzi.
Z pojemnika zabiera mleko cysterna i zawozi je do mleczarni. W mleczarni mleko jest badane, aby sprawdzić, czy ma dobrą jakość. Później jest pasteryzowane
lub sterylizowane, czyli za pomocą odpowiedniej temperatury niszczy się w nim to, co mogłoby spowodować jego zepsucie. Później mleko rozlewane jest do kartonów i zawożone do sklepów.

 

Czy to jest zrobione z mleka? – zabawa dydaktyczna,
Rodzic pokazuje dziecku kartoniki z nazwami różnych produktów. Zadaniem dziecka jest odczytanie nazwy produktu i odgadnięcie, czy produkt ten
zrobiono z mleka, czy nie. Propozycje produktów: kefir, budyń, lody, twarożek, jajko, żółty ser, masło, makaron, mąka, serek topiony, jogurt, parówka, ryż.

Dzieci oglądają film link poniżej

https://www.youtube.com/watch?v=Veacl9J-yrQ

Po obejrzeniu filmu, zadajemy dzieciom pytania:

  • Jakie produkty możemy wytworzyć z mleka?
  • Gdzie musimy przechowywać mleko?
  • Ile szklanek mleka dziennie musimy wypić dziennie?
  • Co mama może nam przygotować w domu z mleka?

Doimy krowę – zabawa manualna.

Do zabawy potrzebować będziemy:

  • krzesło;
  • jedną rękawiczkę jednorazową

Gumową rękawiczkę dziurawimy na końcu palców, wypełniam ją wodą/mlekiem i zawiązujemy. Tak przygotowaną rękawiczkę przyklejamy z tyłu na oparcia krzesełek

Gdy nasza krowa będzie już gotowa, dajemy dziecku miseczkę i zachęcamy do,,wydojenia krowy”

KP4 s. 70- 71

16.06 Wtorek Temat: Literkowa farma

Litery – utrwalenie poznanych liter.
Dzieci obrysowują na kartce swoją dłoń. Na czubku każdego palca zapisują dowolną literę. Następnie próbują wymyślić zwierzęta, których nazwy rozpoczynają
się tymi literami. Jeśli znajdą takie zwierzęta, rysują je obok dłoni.

Gdzie mieszkają zwierzęta gospodarskie? – pogadanka z elementem zabawy ortofonicznej i ćwiczeń słowotwórczych.
rodzic opowiada o zwierzętach gospodarskich i ich domach. Opisując zwierzęta, zachęca dziecko  do słowotwórczego wysiłku i podawania nazw pomieszczeń dla zwierząt. Prosi też o naśladowanie ich głosów. W miarę możliwości pokazuje zdjęcia
zwierząt i budynków gospodarskich.
Przykładowe opisy:
Mieszkaniem konia jest stajnia. Ma tam miękkie siano do jedzenia i wodę do picia.
Krowa mieszka w oborze. Śpi i odpoczywa na sianie. Żeby mogła najeść się świeżej trawy, gospodarz prowadzi ją na pastwisko.
Świnia mieszka w chlewiku, czyli niskim, murowanym domku z małym okienkiem. Jedzenie dostaje w korycie. Je wszystko i dużo. Mówi się, że jest wszystkożerna.
Kury, kaczki, gęsi i indyki też mają swoje domki.
Kury mieszkają w kurniku. Lubią dziobać ziarno i grzebać pazurami w ziemi.
Kaczki mieszkają w kaczniku. Lubią pływać w stawie, w czym pomaga im błona między palcami. Jedzą ziarno, otręby i ziemniaki.
A jak nazywa się miejsce, w którym gospodarz trzyma swoje indyki i gęsi? (indycznik i gęśnik).
Owce mieszkają w owczarni, dużym murowanym domu, w którym mieści się kilkadziesiąt lub nawet kilkaset zwierząt, ale najbardziej lubią paść się na łąkach, skubać świeżą trawę i pić dużo wody.
Mieszkaniem kozy jest… koziarnia. Kozy lubią skubać trawę, ale nieopatrznie mogą zjeść prawie wszystko, nawet ścierkę.
Króliki to małe, futrzane zwierzątka mieszkające w klatce na podwórku. Ich ulubione przysmaki to marchewki i kapusta.
Pszczoły mieszkają w ulu.

Czy to jest możliwe? – zabawa dydaktyczna
zainspirowana treścią wiersza Agnieszki Frączek
pt. „Podróż”, wyjaśnienie różnicy między fikcją
literacką a rzeczywistością.
Rodzic czyta wiersz:
Podróż
Zabrał kiedyś pewien Maniek
swoją żonę Czesię
do miasteczka pod Poznaniem,
które Kórnik zwie się.
Spakowali różne graty,
waliz wzięli osiem,
zapomnieli tylko mapy,
lecz mieli to w nosie.
Bo bez mapy, jak wiadomo,
życie jest ciekawsze,
a gdy trzeba, to o pomoc
poprosi się zawsze.
Ludzie pomagali chętnie.
Choć bywało czasem,
że im jakoś dziwnie mętnie
wskazywali trasę…
Mimo wszystko po pół roku
dotarli do celu.
Przywitało ich: „Ko-ko-ku!”
kur i kurcząt wielu.
Dziwne… Pokój zamówili
w hotelu Pod Różą,
a na miejscu otrzymali
jedną grzędę kurzą.
Jedną grzędę? A to psikus!
Pod Poznaniem? Tak, w kurniku…
Agnieszka Frączek
Źródło: Agnieszka Frączek, „Podróż” [w:] „Jedna literka

Rodzic zadaje pytania sprawdzające rozumienie jego treści: Jak nazywa się małe miasto pod Poznaniem? Czego nie spakował Maniek na wycieczkę?
Czy Maniek z żoną dojechał do miasta
Kórnik? Gdzie trafił Maniek? Kto mieszkał w tym
kurniku?. Na podstawie treści wiersza nauczyciel
tłumaczy również różnicę między fikcją literacką
a rzeczywistością. Dzieci dochodzą do wniosków
same, naprowadzane pytaniami rodziców: Czy
to możliwe, aby ludzie zamieszkali w kurniku
z kurami? Jest to niemożliwe w rzeczywistości, czy
może zdarzyć się w wierszu albo opowiadaniu? Czy
książki zawsze opisują to, co jest realne, czy pisarz
może coś wymyślić?. Na koniec podsumowujemy
wypowiedzi dzieci: To, co pisarz opisuje
w książce to fikcja, to coś, co powstaje w jego głowie,
więc może być bardzo prawdziwe i może być też
zupełnie fantastyczne. W książkach można opisywać
zdarzenia, które nie mogą mieć miejsca w życiu,
takie jak zamieszkanie w kurniku i postacie, które
nie istnieją w rzeczywistości, takie jak wróżki czy
krasnoludki. I to jest właśnie w książkach ciekawe
że zapisana jest w nich ludzka wyobraźnia, która
może wszystko.

Jak kura pazurem – wyjaśnienie znaczenia popularnych powiedzeń zawierających słowo „kura”.
Rodzic podaje popularne powiedzenia zawierające słowo „kura” i dziecko wyjasnia znaczenie własnymi słowami. Podpowiada dopiero, kiedy dziecko samo nie może dojsc do właściwej odpowiedzi.
Pisać jak kura pazurem – pisać brzydko i niewyraźnie.
Kura znosząca złote jajka – coś, co przynosi szybki, łatwy i duży zysk; na czym można się wzbogacić.
Chodzić spać z kurami – chodzić spać o wczesnej porze.

KP 68-69

15.06. Poniedziałek Temat: Co słychać w gospodarstwie?

KP 64-65

Rolnik – kto to taki? – pogadanka na temat pracy rolnika.
Rodzic pyta, czym zajmuje się rolnik. Dziecko swobodnie opowiada o wszystkim, co wie na temat jego codziennej pracy, obowiązków, pojazdów i narzędzi, których używa. Rodzic pyta, czy praca rolnika jest ważna i czego nie byłoby bez rolników.
Przydatne informacje:
Rolnik, to osoba, która uprawia ziemię. Przygotowuje ziemię do sadzenia, wysiewa nasiona, dogląda wzrostu roślin, pielęgnuje i zabezpiecza rośliny przed szkodnikami, zbiera plony i je sprzedaje.Praca rolnika jest ciężka, uzależniona od pory roku i od pogody. Rolnik musi wiedzieć, jaką ma glebę i co w niej najlepiej wyrośnie, jakich użyć nawozów i jakich maszyn do określonej uprawy. Rolnik korzysta w swojej pracy z różnych maszyn i pojazdów, takich jak ciągnik, kombajn, siewnik, sadzarka,
rozrzutnik do obornika, brona do spulchniania ziemi. Rolnicy dbają o to, aby ludzie mieli co jeść. Bez ich pracy nie byłoby chleba, ciasta, pizzy, frytek, surówek i sałatek, makaronu, warzyw do zupy, popcornu, cukru, sezamków, oleju i oliwy, ketchupu i sosu pomidorowego. Rolnicy bardzo często oprócz uprawy ziemi hodują także zwierzęta. W swoich gospodarstwach mogą hodować kury, krowy, konie,
świnie, kaczki, indyki, króliki. Ponieważ zwierzętami trzeba zajmować się codziennie, rolnicy nie mają wolnej soboty ani niedzieli, a najwięcej pracy mają latem czyli w wakacje, bo wtedy dojrzewają plon.

KP 66

 

Pszczoły – pożyteczne zwierzęta – pogadanka, poznanie ciekawostek o życiu pszczół

Rodzic pyta dziecko, czy pszczoły to rośliny czy zwierzęta. dziecko opisuje pszczołę zgodnie z własną wiedzą, mówi, co robi i gdzie mieszka.
Następnie rodzic podaje kilka ciekawostek o pszczołach.Wyjaśnia znaczenie słowa „pasieka”..
Ciekawostki o pszczołach:
Pszczoły to niezwykłe zwierzęta. Małe, ale bardzo pożyteczne i wyjątkowe. Pokryte są ogromną ilością włosków. Podczas, gdy przeciętny człowiek ma na głowie ok. 100 tys. włosów, mała pszczółka ma ich na swoim ciele 3 miliony. Jedna pszczoła może przez całe swoje życie wyprodukować 1/12 łyżeczki miodu. To bardzo mało. Na szczęście pszczół jest bardzo dużo. Żyją w rojach. Jeden rój to około 20 tysięcy pszczół, choć zdarzają się i większe. Pszczoły porozumiewają się między sobą za pomocą tańców
i wydawania dźwięków. W czasie lotu ten drobny owad wykonuje około 400 ruchów skrzydełkami na sekundę. Żeby pszczoły zebrały nektar na jeden kilogram miodu, muszą odwiedzić 4 miliony kwiatów. Miód jest jedną z niewielu substancji,
która odpowiednio przechowywana nigdy się nie zepsuje. Pszczoły wytwarzają go w ulu. Tam też żyją, rozwijają się i zbierają zapasy pożywienia. Teren z ustawionymi ulami to pasieka. Pasieką nazywa się również wszystkie ule danego właściciela czyli pszczelarza wraz z urządzeniami, które wykorzystuje on w swojej pracy. W ostatnich latach wiele mówi się o tym, że na świecie jest coraz mniej pszczół. Winę za to ponoszą rolnicy, którzy opryskują swoje rośliny chemicznymi środkami owadobójczymi.
Co my możemy zrobić dla ochrony pszczół? Możemy wspierać rolników, którzy prowadzą ekologiczne gospodarstwa, kupując ekologiczne produkty.
KP 67

Smaczny miodek – ćwiczenia mięśni warg i języka.
dziecko wyobraża sobie talerz posmarowany słodkim miodem, wylizuje cały miód
(wysuwanie języka z buzi, ruchy z dołu do góry), oblizuje się (okrężne ruchy języka przy szeroko otwartej buzi w prawą i w lewą stronę), zlizuje miód z brody, spróbowały zlizać miód z nosa, czyści językiem policzki, podniebienie i dziąsła, chwilę na przemian pomlaskuje i cmoka. Na zakończenie dzieci mogą spróbować prawdziwego miodu.

Praca plastyczna klikamy w link poniżej

http://www.twojediy.pl/pszczolki/

RELIGIA

jak przeżywamy niedzielę

 

10.06 Środa Temat: Opiekujemy się ogrodem

Owady w letnim ogrodzie – zabawa dydaktyczna rozwijająca kompetencje językowe,
Rodzic pyta, jakie owady można spotkać w ogrodzie, a następnie pokazuje kilka zdjęć lub ilustracji owadów i prosi o ich nazwanie. Krótko opowiada o wybranych gatunkach, zwracając uwagę na ważną rolę, jaką pełnią w ogrodzie i sadzie. Dziecko zapamiętuje, że owady zapylają kwiaty, przenosząc pyłek z jednego kwiatu na drugi, i że bez nich
nie byłoby owoców i niektórych warzyw.
Pszczoły – to bardzo pożyteczne owady, zapylają kwiaty, dzięki czemu powstają owoce. Mieszkają w ulach. Teren, na którym stoją ule, wraz z ulami i wszystkimi narzędziami potrzebnymi pszczelarzowi do pracy, nazywamy pasieką.
Osy – to owady, które można u nas spotkać od kwietnia
do października. Giną, gdy nadchodzą mrozy.
Nie mieszkają tak jak pszczoły w ulach, ale budują swoje gniazda w ziemi (wykorzystując nory drobnych zwierzątek) albo w dziuplach lub na strychach.
Żywią się nektarem z kwiatów i oczywiście, tak jak pszczoły, zapylają kwiaty.
Motyle – to owady, które żywią się nektarem z kwiatów. Przelatując z jednego kwiatka na drugi, przenoszą pyłek i w ten sposób zapylają kwiaty. Są
również prawdziwą ozdobą ogrodu, ze względu na piękne, kolorowe skrzydła. Niestety ich larwy podgryzają i niszczą liście roślin.
Trzmiele – to owady, które zakładają gniazda pod ziemią. Zamieszkują nory gryzoni i krecie korytarze. Czasem niepoprawnie nazywa się je bąkami. Są bardzo
dobrymi zapylaczami. Ogrodnicy wykorzystują je do zapylania pomidorów i papryki pod osłonami. Pszczoły nie mogłyby tego zrobić, bo nie lubią być
w zamkniętej przestrzeni.
Chrząszcze – tak jak trzmiele mieszkają pod ziemią, w budynkach lub pod korą drzew. Są bardzo pożyteczne. Po pierwsze dlatego, ze zjadają mniejsze owady, które niszczą rośliny, po drugie, dlatego, że zapylają kwiaty. Do najbardziej popularnych
chrząszczy należy biedronka

KP 4 s. 62–63,

 

9.06 Wtorek Temat: Lato, lato wszędzie

W letnim ogródku – zabawa językowa, nauka wiersza na pamięć, wyróżnianie rymów. Wiersz Laury Łącz pt. „W letnim ogródku”. Dzieci wymieniają nazwy
owoców pojawiające się w wierszu oraz wyszukują rymujące się słowa. Następnie starają się opanować wiersz na pamięć: powtarzają kilkukrotnie za
rodzicem, potem dopełniają rozpoczęte przez rodzica wersy.

W letnim ogródku
W letnim ogródku
Wesoło,
Kwiaty rozkwitły
Wokoło.
Śmieje się jabłko
I gruszka,
Czupryną trzęsie
Pietruszka.
Cieszy się śliwka
Renkloda,
Że taka piękna
Pogoda.
Narzeka tylko
Cebula:
– Za ciepła moja
Koszula!
A dynia sapiąc
Z gorąca,
Wystawia buzię
Do słońca.

Źródło: Laura Łącz, „W letnim ogródku” [w:] „Na słoneczne
i deszczowe dni”, WSiP, Warszawa 1998, s. 53

KP4 s. 60–61

Pączek – bączek – zabawa dydaktyczna doskonaląca percepcję słuchową.
Rodzic nakręca bączek i pyta, co to jest, dziecko wymienia wszystkie głoski w nazwie „bączek”. Zwraca uwagę na głoskę „ą” i pyta o inne słowa zawierające tę głoskę. Następnie proponuje zabawę: dziecko kręci bączkiem i w tym czasie wypowiada jak największej liczbę słów zawierających głoskę „ą”
W razie problemów rodzic podpowiada słowa,
np. „pączek”, „kącik”, „wąsy”, „wstążka”, „prąd”, „cążki”, „krążek”, „kąsać”, „trąbka”, „trójkąt”, „mąka”. Następnie rodzic prezentuje literę „ą”,
omawia jej budowę i pokazuje sposób pisania. KP 88

Poproszę gruszkę – zabawa językowa, zapoznanie z literą „ę”. KP 89 dziecko uważnie słucha wypowiadanych przez rodzica słów i wyróżnia głoski na końcu wyrazów. Mówi: pokroję gruszkę, poproszę śliwkę, zerwę malinę, umyję czereśnię, ugotuję zupę,
namaluję cytrynę. Następnie rodzic prezentuje literę „ę”, omawia jej budowę i pokazuje sposób pisania. dziecko podaje przykłady słów z „ę”. Zapisuje propozycje na kartce i zaznacza na czerwono literę „ę”. Przykładowe słowa:
„pętla”, „bęben”, „pręt”, „mięta”, „pisklę”, „ręka”,
„plemię”, „kręgle”, „kręgosłup”, „pępek”, „pięta”,
„piętro”, „pięść”, „pręga”, „sędzia”, „tęcza”,
„węgiel”, „węzeł”, „wędka”, „wężyk”, „rzęsa”.

8.06 Poniedziałek Temat: Lato daje nam zdrowie

Religia

Idziemy z Jezusem – Boże Ciało

Moja ulubiona potrawa – rozwijanie umiejętności wypowiadania się o własnych
upodobaniach. Rodzic opowiada o swoich ulubionych smakach i potrawach, jakie produkty lubi wykorzystywać w kuchni, jak je przyrządza, jakie stosuje przyprawy,
czy lubi gotować, piec czy smażyć. Wyjaśnia też
dziecku różnice między tymi sposobami przygotowywania
potraw. Następnie  dziecko opowiada o tym, co lubi jeść, jak nazywają
się jego ulubione potrawy i z jakich produktów się składają, jakie lubią smaki, dziecko
opowiada o swoich doświadczeniach kulinarnych
i wyrażają opinię, czy gotowanie jest trudne czy nie.

Sałatka owocowa – zdobywanie doświadczeń
kulinarnych.Wybieramy owoce, z których zrobimy sałatkę. Rodzic zwraca
uwagę na konieczność umycia rąk i owoców przed
rozpoczęciem pracy. Dzieci samodzielnie obierają,
kroją owoce, wrzucają do miski i mieszają. Zajęcie kończy
się degustacją. Dzieci samodzielnie nakrywają
do stołu, nakładają sałatkę do miseczek i sprzątają
po spożyciu posiłku.

Piramida zdrowia – zabawa językowa, prezentacja
zasad budowy piramidy żywieniowej. Dziecko wyjaśnienia znaczenie
terminu „piramida żywieniowa”. Rodzic  prezentuje przykładową piramidę, tłumacząc jej
konstrukcję. Wyjaśnia również, skąd się wzięła nazwa „piramida żywieniowa”, pokazując na ilustracjach piramidy w Egipcie, omawia ich kształt.
Zwraca uwagę na ilość miejsca, jakie zajmują w piramidzie poszczególne produkty, podkreśla rolę warzyw i owoców w diecie, podkreśla także znaczenie aktywności ruchowej dla zdrowia.

KP4 s. 58–59

Co zjem jutro? – projektowanie całodniowego posiłku.
Dzieci dzielą kartkę z dużego bloku rysunkowego
na pięć części. Numerują je cyframi od 1 do 5,
oznaczającymi kolejne posiłki w ciągu dnia. Pod
cyframi przyklejają zdjęcia odpowiednich produktów
wycięte z gazetek reklamowych lub rysują. Projektując
posiłki, starają się pamiętać o zasadach zdrowego
odżywiania. Rodzic zwraca uwagę na konieczność
spożywania pięciu posiłków w ciągu dnia.

 dom marzeń 

5.06 piątek Dzień sportu

rozgrzewka

  • Skakanki – zabawa ruchowa. Dzieci doskonalą umiejętność skakania na skakance.
  • Skaczemy w gumę – zabawa ruchowa.Rodzic  wyjaśnia zasady zabawy i pokazuje dziecku sposoby przeskakiwania przez gumę.
  • Kręgle ( jeżeli ktoś posiada) – zabawa zręcznościowa.

 

 

Narysuj swoją ulubioną dyscyplinę sportową 

4.06 czwartek matematyczne łamigłówki

religia

Przypowieść o Milosiernym samarytaninie (1)

  • Losowanie – kodowanie – zabawa matematyczna kształtująca myślenie logiczne.
    rodzic  przygotowuje cztery pojemniki, do każdego wkłada karteczki.W pierwszym pojemniku są kartki z cyframi od 1 do 9, w drugim z kolorami (w kolorach
    dostępnych kredek), w trzecim – z kształtami (kwadrat, prostokąt, trójkąt, koło, trapez, elipsa),w czwartym – ze strzałkami oznaczającymi wielkość (mała, duża). dziecko z pojemników, wybiera z każdego po jednej kartce, przerysowuje
    symbole w górnej części swojej kartki, oddziela rysunki kreską i rysuje pod spodem figury, które są zgodne z zakodowanym w symbolach opisem. i tak losuje kilka razy
    Po skończeniu pracy dziecko  sprawdza, czy zdarzyły się
    dwa identyczne zestawy symboli
  • Zapamiętaj ten rytm – zabawa matematyczna, doskonalenie umiejętności tworzenia i przekształcania rytmów oraz kodowania.
    Dziecko rozkłada  10 pasków  papieru w dużym kręgu, tak
    żeby można było przejść z jednego paska do drugiej
    i na nim stanąć. Układ pasków powinien odzwierciedlać
    rytm kolorystyczny: czerwony, zielony, żółty,
    niebieski. Gdy koło z pasków jest gotowe, rodzic
    ustala zasady, np. przy czerwonym pasku robimy
    trzy przysiady, przy zielonym – trzy razy podskakujemy,
    przy żółtym – trzy razy klaszczemy, przy niebieskim
    – robimy obrót. zaczynamy przy czerwonym
    pasku  na hasło: Start. Trudność polega
    na tym, że nie można się pomylić.
  • Zakodowane informacje – kodowanie, karty pracy. s. 56–57,
    Dzieci wklejają obrazki zgodnie z podanym kodem, w którym figura geometryczna oznacza liczbę osób, a kolor pola – płeć. Po uzupełnieniu tabeli dzieci
    analizują jej zawartość i odpowiadają na pytania: W której kolumnie są tylko dziewczynki? Czy jest kolumna tylko dla chłopców? Ile jest dzieci, które
    skaczą? Ile jest par dzieci?. Następnie dzieci kolorują rysunek zgodnie z podanym kodem. Rodzic  wyjaśnia, że zanim przystąpią do kolorowania, muszą dokonać obliczeń w zakresie dodawania i odejmowania. Dopiero
    po uzyskaniu wyniku działania mogą sprawdzić jakiego koloru powinny użyć do wypełnienia danego pola.
  • dodatkowe karty matematyczne

matematyka

KODOWANIE-KARTY-PRACY

3.06 Środa Temat Gry zespołowe

  • Co to za piłka? – porównywanie wyglądu, wielkości i ciężaru piłek.

Nauczyciel zwraca uwagę, że do różnych sportów potrzebne są piłki. Piłki te różnią się wielkością, ciężarem, materiałem, z którego są zrobione, a nawet kształtem, bo nie wszystkie są okrągłe. rodzic w miarę możliwości prezentuje różnego rodzaju piłki, a dzieci próbują odgadnąć, w którym sporcie są wykorzystywane. Piłki mogą być do: koszykówki, piłki nożnej, tenisa ziemnego, tenisa stołowego, siatkówki, squasha, rugby, baseballu, golfa, piłki ręcznej. Dzieci oglądają piłki i opisują ich cechy, porównują ich wielkość, ciężar i wygląd

 

  • Jedzie rowerek – zabawa ruchowa wzmacnia­jąca mięśnie brzucha.
  • Sporty zespołowe – pogadanka połączona z za­bawą konstrukcyjną i ćwiczeniami oddechowymi.

Rodzic rozmawia z dziećmi o sportach zespoło­wych, które znają. Pyta, co jest w tych sportach ważne (zasady, współpraca, dążenie do wspólnego celu, wspieranie się, gra fair, umiejętności, talent) oraz któ­ry z nich najbardziej im się podoba i dlaczego. Można też spytać, kim jest kibic i jakie ma znaczenie udział kibiców w meczach i innych zawodach, kto był kiedyś na meczu i co najbardziej mu się podobało rodzic  proponuje wykonanie zabawki – boiska do gry w piłkę. potrzebujemy kartonowego pudełka po butach. W krótszych bokach od spodu pudełka dzieci wycinają nieduże prostokątne bramki. Wnętrze pudełka wykle­jają zielonym papierem. Do dłuższych wewnętrznych boków pudełka przyklejają uśmiechnięte buzie kibiców, narysowane na małych papierowych kółkach. Na „murawie” naklejają białe pasy, wyznaczające czę­ści boiska. Na koniec wykonują małą piłkę, zgniatając kawałek kartki. Zabawa polega na trafieniu w bramkę przeciwnika poprzez dmuchanie na piłkę.

Karty pracy 52–53

  • Moja flaga – rysowanie z wykorzystaniem szablonów.

Dzieci dostają połówki kartek z bloku i szablony figur geometrycznych lub klocki. Odrysowują ołówkiem figury, komponują z nich dowolne wzory, tworząc własne flagi na olimpiadę. Każdą figurę rysują po śladzie flamastrem i ozdabiają różnymi szlaczkami. Krótszy bok kartki trzeba posmaro­wać klejem i nawinąć na patyczek od szaszłyka.

2.06 Wtorek Temat: Warto być wysportowanym 

  • Jakie sporty znamy? – rozmowa kierowana.

Wypowiedzi dziecka o sporcie: jakie znają sporty, które z nich uprawiają, które chciałyby uprawiać, które dyscypliny lubią i dlaczego, czy uprawianie sportu jest łatwe, co jest potrzebne do uprawiania sportu, czy człowiek odnosi jakiekolwiek korzyści z uprawiania sportu, czy uprawianie sportu może być niebezpieczne albo niezdrowe. Rodzic podkreśla, jak ważny dla zdrowia jest ruch w każdym wieku

  • Dyscypliny sportowe – zabawa pantomimiczna.

Rodzic przygotowuje karteczki z nazwami sportów. dziecko losuje karteczkę, odczy­tuje nazwę i pokazuje daną dyscyplinę sportową za pomocą ruchu i gestów. Przykłady dyscyplin: kolarstwo, tenis, piłka nożna, koszykówka, siatków­ka, jeździectwo, kulturystyka, łucznictwo, pływanie, karate, łyżwiarstwo, skok w dal, skok wzwyż, rzut dyskiem, bieg, szermierka, hokej, wioślarstwo

  • Nasz wolny czas – pogadanka, karta pracy.

Dzieci próbują odpowiedzieć na pytania: Co to jest wolny czas, jak można go spędzać? Czy sport jest dobrym sposobem na spędzanie wolnego czasu? Jak nie powinno się spędzać wolnego czasu?. Następ­nie dzieci nazywają sprzęty sportowe przedstawione w „Kartach pracy”, rysują je po śladzie, zaznaczają te, których lubią używać; nazywają dyscypliny przedstawione na obrazkach i wskazują tę, która nie pasuje do pozostałych. Spośród piktogramów ozna­czających dyscypliny sportowe wybierają te, które je interesują, i które chciałyby uprawiać. Opowiadają o swoich wyborach. Na koniec kolorują koła olimpij­skie według wzoru. Rodzic opowiada o symbolice kół olimpijskich, które oznaczają poszczególne kontynenty: niebieskie – Europę, czarne – Afrykę, żółte – Azję, czerwone – Amerykę, zielone – Austra­lię, oraz pokazuje wymienione kontynenty na mapie lub globusie. Podaje również dodatkowe informacje o fladze olimpijskiej, która jest jednym z najważniej­szych symboli olimpijskich, wciągana jest na maszt na stadionie olimpijskim podczas ceremonii otwarcia i pozostaje tam przez całe igrzyska. Olimpiada ma również swoje motto, które brzmi: „Szybciej – wy­żej – silniej” i oznacza dążenie sportowców do bycia coraz lepszymi w swoich dyscyplinach.

KP4 s. 50–51

Zajęcia popołudniowe

  • Dzień dobry – zabawa językowa wspierająca kształtowanie umiejętności społecznych.

dzieci uczą się na pamięć krótkiej rymowanki o zwrotach grzecznościowych. Tekst można po­wtarzać wielokrotnie, można też zapro­ponować dzieciom recytowanie na różne sposoby: miło i z uśmiechem, stanowczo, jak robot, jak duch, szeptem lub wymyślanie melodii do wiersza i pre­zentowanie swoich pomysłów na forum całej grupy.

Dzień dobry.

Dziękuję.

Poproszę.

Przepraszam.

Pozdrawiam serdecznie.

Serdecznie zapraszam.

Ach, jakie to miłe.

Pamiętaj koniecznie,

do wszystkich i zawsze

odzywać się grzecznie.

Anna Pawłowska-Niedbała

1.06 Poniedziałek DZIEŃ DZIECKA

Pani Gabrysia i Pani Ewelina wszystkim dzieciom życzą pięknego i radosnego Dnia Dziecka

1 czerwca, wszystkie dzieci mają swoje święto – Dzień Dziecka! Mimo, że świętowany jest międzynarodowo, nie w każdym kraju przypada w tym samym dniu. W Polsce, Niemczech i Chinach świętujemy go 1 czerwca. Z kolei w Japonii i Korei Południowej dzieci i rodzice celebrują go 5 maja. We Francji, Indiach i Kanadzie dzień dziecka przypada 20 listopada i to właśnie ten dzień jest obchodzony przez Unicef, jako Dzień Dziecka. Pozostałe kraje święto obchodzą w indywidualnych terminach.
Jak spędza się Dzień Dziecka na różnych kontynentach? Część z nich jest zbliżona do naszego święta, część z kolei to tradycyjnie upamiętnianie ważnych dat dla danego kraju.

Zaśpiewajcie znaną wam piosenkę

RELIGIA

Dzien Dziecka

 

29.05 Piątek temat Dom naszych marzeń

Wymarzony dom – zabawy dramowe.

Dzieci przyjmują wygodną dla siebie pozycję do marzeń. Rodzic przy muzyce relaksacyjnej zaprasza dzieci do zamknięcia oczu i wyobrażenia sobie, że będą kiedyś dorosłe i będą mieszkać w swoim wymarzonym domu. Zachęca, aby wyobraziło sobie, jak idzie po tym domu. Po chwili mówi, aby dziecko zabrał wszystkich na spacer po swoim wymarzonym domu. Podczas spaceru zadaje pytania: Gdzie jesteś? Co tam robisz? Co znajduje się dookoła ciebie? Jakie widzisz przed­mioty? Który najbardziej ci się podoba? Co widzisz za oknem? Czy ten widok ci się podoba? Dlaczego? Kto oprócz ciebie jest teraz w tym domu? Kto miesz­ka z tobą w tym domu? W jakim kolorze są ściany? Jak czujesz się w tym domu? Dlaczego? Czy chcesz tam zostać? Dlaczego?.

 

Dziecko  otrzymuje kartki w kształcie cegiełki. Jego zadaniem jest podać słowo, które kojarzy mu się ze słowem „rodzina”. Dziecko zapisuje słowa na swoich cegiełkach. Każdą zapisaną cegiełkę rodzic układa tak, aby utworzyły dom (dach leży już przygotowany). Dziecko  odczytuje wszystkie słowa wypowiada się na temat: Po czym poznajemy, że w rodzinie panuje miłość?.

dom1

„Wymarzony dom” praca techniczna propozycje wykonania

  • Niezwykłe rodziny – zabawa językowa – rodzi­ny wyrazów. Rodzic nawiązuje do rodzinnych fotografii i opowiada dziecku o tym, że w języku polskim też są rodziny – rodziny wyrazów. Tak jak rodziny mają wspólne nazwisko, tak wyrazy w rodzinie mają wspólną część. Zapra­sza do poznania rodziny słowa „dom”. Pokazuje słowo „dom” a dziecko układa je z rozsypanki literowej. Rodzic wyjaśnia, że do rodziny słowa „dom” należą te wszystkie wyrazy, które mają to słowo w swoim brzmieniu. Pokazuje, jak można utworzyć kolejny wyraz tej rodziny – przypina do wyrazu „dom” kolejne litery tak, aby powstał wyraz „domofon”. Przedszkolaki podają następne wyrazy, które ich zdaniem mogą należeć do tej rodziny. Po podaniu kolejnych przy­kładów układają przy swoich wyrazach odpowied­nie litery, aby powstały wskazane wyrazy. Wyraz podstawowy np.dom mogą pokolorować będzie dla nich to bardziej widoczne i zobaczą różnice w wyrazach

Przedszkolaki mogą tworzyć więcej rodzin wyrazów, jeżeli ich umiejętności na to pozwalają. Przykłado­we rodziny to:klucz – kluczyk, klucznik, kluczowy, kluczyć;

kwiat – kwiatek, kwiatowy, kwiatuszek; sznur – sznurek, sznurować, sznurowadło, sznurówka,

literki w załączniku dom1

28.05 czwartek Wkoło naszego podwórka domów stoi czwórka

Rodzina owadów – składanki origami. Dzisiaj spróbujcie wykonać origami przestrzenne

 

 

 

Obok domu się spotkamy, bo podwórko wspólne mamy – przeliczanie, dopełnianie zbiorów, dodawanie i odejmowanie, karta pracy.

Układamy przed dzieckiem 3 kwadraty– to będzie podwór­ko. Jak na każdej ulicy, domy muszą mieć numery. obok domu układamy z klocków wskazaną cyfrę 1, 2, 3 rodzic „na podwórku” układa 6 kół (będą grały rolę dziewczynek) i 4 trójkąty (chłop­ców). Zadaje dzieciom pytania typu: Ile dzieci bawi się na podwórku? Ile bawi się dziewczynek, a ilu chłopców?. Odpowiadając na pytania, przedszkolaki wybierają właściwą cyfrę i podnoszą ją do góry. Przy kolejnym pytaniu: O ile jest więcej dziewczynek niż chłopców? układają działanie odejmowania i ob­liczają wynik np. 10 – 4 = 6. Odczytują działanie i sprawdzają swoje obliczenia z wynikami innych.

Dzieci wracają do swoich domów na kolację –rodzic podaje informacje, jak powinny się rozejść dzieci. Dziecko rozdziela dzieci do domów zgodnie z instrukcją rodzica: w każdym domu mieszka po tyle samo chłopców (rozdzielenie po jednym chłopcu do każde­go domu); w domu nr 1 mieszka jedna dziewczynka, w domu nr 3 mieszka o jedną dziewczynkę więcej niż w domu nr 1, w domu nr 2 mieszka tyle samo dziewczynek co w domu nr 3, w domu nr 4 mieszka o jedną dziewczynkę mniej niż w domu nr 2. Po roz­dzieleniu wszystkich dzieci sprawdza, w których domach mieszka więcej dzieci, a w których mniej, w których mieszka po tyle samo dzieci, w których domach mieszka tyle samo dziewczynek i chłopców, a w których mieszka więcej dziewczynek.

Lody na podwieczorek – rodzic stawia etykietkę z napisem „Lody” w jednym rogu podwór­ka. Aby kupić lody, trzeba ustawić się w kolejce. dzieci będą ustawiać miesz­kańców swojego domu w kolejce po lody według instrukcji rodzica typu: Pierwsza w kolejce stoi dziewczynka z domu nr 3, drugi jest chłopiec z domu nr 3, potem stoi rodzeństwo z domu nr 1 itd. Wszystkie dzieci muszą zostać ustawione w kolejce.

Rodzic  trzyma w ręce etykietki z lodami lub kolorowe żetony. Zadaniem przedszkolaków jest rozdać lody, które kupiły dzieci. Dziecko zabiera odpowiednią ety­kietkę lub żeton i kładzie obok wskazanego przez niego dziecka np.: Lody truskawkowe kupiło trzecie dziecko od prawej strony, lody jagodowe – drugie dziecko od lewej strony, miętowe – pierwsze dziecko w kolejce itd. aż do rozdania lodów wszystkim dzieciom.

KP4 s. 48–49,

  • Podwórkowe zabawy ze skakanką.

Propozycje zabaw: zawody w skakaniu na skakance; przeskakiwanie przez skakankę trzymaną i obracaną przez stojące naprzeciw siebie osoby. rodzic w środku trzyma skakankę za uchwyt, dziecko stoi na obwodzie koła. Rodzic rozkręca skakankę tak, aby kręciła się pod nogami dziecka, a zadaniem przedszkolaków jest w porę podskoczyć, aby skakanka mogła przejść.

dodatkowe bardzo fajne matematyczne karty pracy

kostki

slimakk

RELIGIA

Zesłanie Ducha Św. 1 (1)

 

27. 05 środa  Razem z mamą, razem z tatą

  • Rodzina miesięcy – utrwalenie nazw miesięcy.

Rodzic  rozkłada etykiety z nazwami miesięcy i cyframi oznacza­jącymi kolejność ich występowania. Wystukuje na bębenku liczby od 1 do 12. Zadaniem dzieci jest policzenie, ile było zagranych dźwięków i wybranie etykiety z odpowiednim miesiącem. Po ułożeniu wszystkich miesięcy wymieniają je po kolei.

miesiace

 

  • Poznanie litery „ó”, „Ó”. KP 87

Rodzic mówi, ze dzisiaj będzie spotkanie z gościem – wiewiórką Józefiną, która przyszła dziś z pełnym koszykiem. Prowadzący animuje pacynką wiewiórki; Józefina prosi dziecko o pomoc w przygotowaniu zdrowych kanapek dla jej licznej rodziny.

Opowiada, że wszystkie potrzebne składniki przyniosła ze sobą. Rodzic wyjmuje z kosza chleb, masło, chipsy, gumy do żucia, cukierki, pomidory, ogórki, szczypiorek oraz inne zdrowe i niezdrowe produkty. Wiewiórka prosi o pomoc w wyborze składników. Proponuje chleb z chipsami i próbuje przekonać dziecko do tego pomysłu. Przedszkolaki prowadzą dialog z wiewiórką. Na koniec wspólnie dochodzą do wniosku, że dla rodziny wiewiórki naj­lepsze będą zdrowe, wesoło wyglądające kanapki.

Rodzic proponuje wykonanie kanapek, pokazuje, jak ozdobić kromki chleba warzywami, np. układając z ogórka i rzodkiewki twarz lub żaglówkę. Dzieci mają do dyspozycji pokrojone pieczywo, masło i warzywa.

Po skończonej pracy dzieci oglądają zdjęcia ogórka i wiewiórki. Rodzic zwraca uwagę na głoskę „u” w ich nazwach, przypomina literę „u”, prezentuje małą i wielką literę „ó”, wyjaśnia, że w języku polskim głoską „u” zapisujemy na dwa sposoby; pod zdjęciami umieszczamy podpisy. Przedszkolaki wskazują położenie nowej litery w tych wyrazach i odczytują je. Następnie na karcie pracy łączą wyrazy ze zdjęciami, czytają podpis rysunku i ota­czają pętlami litery „ó”. Potem układają historyjkę o wiewiórce i dorysowują niezbędne elementy, aby dopełnić rysunek.

Na zakończenie zajęć dzieci kolejno wcielają się w rolę wiewiórki ze swojej historyjki, animują pacynkę i prezentują opowieść.

Ćwiczenia dodatkowe dopasowanie obrazka z podpisem

ó

 Czekamy na zdjęcia zdrowych kanapek

  • Niezwykła sobota – czytanie ze zrozumieniem

Rodzic przypomina zabawę paluszkową z wyko­rzystaniem rymowanki z „Kart pracy”:

Ten duży to dziadziuś,

A obok – babusia.

Największy to tatuś,

A przy nim mamusia.

A to – dziecinka mała.

Oto rączka cała!

Pokazuje zamkniętą dłoń i kolejno rozwija palce. Na słowa Oto rączka cała! macha otwartą dłonią do dzieci. Dzieci przypominają sobie rymowankę i bawią się paluszkami.

Rodzic modyfikuje zabawę z rymowanką tak, aby za każdym razem kończący ją gest był inny. W tym celu zmienia ostatni wers rymowanki, np. na: ze wszystkimi tańcowała – okrężny ruch dłoni; w okienko pukała – pukanie zgiętym palcem o dru­gą dłoń; bajeczek słuchała – zamykanie i otwieranie otwartych dłoni do siebie i od siebie jak otwieranie i zamykanie książki.

Dzieci powtarzają wierszyk i rysują po śladzie dłoń i wszystkie palce na kartach pracy.

KP4 s. 46–47,

  • Nie ma jak dom – ćwiczenia graficzne.

Przedszkolaki śpiewają piosenkę „Nie ma jak dom” w pozycji stojącej, kołysząc się lekko na boki.

 

26.05 wtorek Temat:  Kuchenne przygody dla zdrowia i urody

  • Gra w zielone – zabawa o charakterze gry towarzyskiej.

Dziecko z rodzicem stają na  wprost siebie rodzic trzyma piłkę, najlepiej zieloną. Rzuca do dziecka i mówi: Grasz w zielone?, dziecko odrzuca i mówi: Gram, rzuca znowu i mówi: Masz zielone?, dziecko odrzuca i mówi: Mam, dokładając wyraz związany z kolorem zielonym, np.: Mam – trawa, Mam – farba, Mam – bluzka itp. Dziecko, któremu nie uda się wymyślić skojarzenia z kolorem  zielonym, daje fant, np. kapeć. Zabawa powinna odbyć się kilka razy. Na zakończenie dziecko wykupuje fanty, realizując wymyślone przez rodzica zadania, np. śpiewaj piosenkę, skacz pięć razy itp.

Dla zdrowego naskórka maseczka z ogórka – ćwiczenia słownikowe, prawidłowe określanie cech za pomocą przymiotników, karta pracy.

Potrzebujemy zielone ogórka, wykałaczkę warzywa lub owoc w koszyku

Rodzic zaprasza dziecko do rozwiązania zagadki smakowej. Wcześniej na talerzu, pod serwetką ukrył ogórki pokrojone w kostkę i nabite na wykałaczki. Dziecko zamyka oczy, a rodzic wkłada do buzi kosteczkę ogórka, dziecko odgaduje, co zjadło.

Przedszkolaki wypowiadają się na temat ogórka, stosując przymiotniki, np. ciemnozielona skórka, jasnozielony w środku, podłużny, smaczny, zdrowy, szklarniowy, gruntowy.
następnie dziecko wyciąga z przykrytego serwetą koszyczka warzywo lub owoc, np. pomidor. Rodzic pyta Czy to jest ogórek?. Zadaniem dziecka jest odpowie­dzieć i uzasadnić swoje zdanie, np.: Nie, bo nie jest zielony i nie jest podłużny. Zabawa toczy się do momentu wylosowania ogórka, który powinien być tak ułożony, aby był wyciągnięty jako jeden z ostatnich.

Rodzic mówi,że ogórek to teraz mikrofon i dziecko wymyśla rymy do słowa „ogórek”. Przykłady słów: chórek, córek, czwórek, garniturek, kangurek, kapturek, kocurek, komórek, kosturek, mazurek, mundurek, murek, nurek, pagórek, pazurek, piórek, płetwo­nurek, podpórek, sznurek, Turek, wiórek, żurek.

Rodzic prowadzi z dzieckiem rozmowę o zastosowaniu ogórka w gospodarstwie domowym, opowiada o jego właściwościach zdrowotnych w diecie, a także walorach kosmetycznych. Zapra­sza do zrobienia maseczki dla mamy. Na stoliku przed dziećmi rozkłada składniki – tarty ogórek, jogurt i sok z cytryny. Podaje przepis na masecz­kę, którą dziecko wykonuje 1 tarty ogórek, 2 łyżki jogurtu, 1 łyżka soku z cytryny.

Dzisiaj dzień Mamy dlatego mamusie powinny się zrelaksować a dziecko wykonuje mamie maseczkę. Musi pamiętać, żeby osłonić jej ubranie ręcznikiem, a następne nakłada maseczkę. Wcześniej podajemy instrukcje i demonstruje czynności – pokazujemy, jak nakładać maseczkę delikatnie, starannie, omijając okolice oczu. Maseczka powinna pozostać na twarzy kilka chwil. Nakładając dzieci mówią lub tworzą napis „Dla zdrowego naskórka maseczka z ogórka”.

Przedszkolaki, które nakładały maseczki, teraz za pomocą płatków kosmetycznych zmywają je z twa­rzy. mamy opowiadają, jakie mają wrażenia po takiej naturalnej kuracji. Jeżeli została maseczka mama nakłada dziecku, żeby mogło poczuć te wrażenia.

dziecko dzieli na sylaby i na głoski wyrazy „ma­seczka” i „naskórek”, wyróżnia pierwsze sylaby.

Czekamy na zdjęcia 🙂

KP4 s. 44

  • Ojciec ogórek, mama i córka wykrojone z ogórka – zabawy plastyczno-konstrukcyjne.

Na stoliku leży przygotowana tacka z ogórkami, plastikowy noż, wykałaczki, patyczki do sza­szłyków, deska do krojenia. Rodzic proponuje do wykonania rodziny Ogórkowian. Każde dziecko może wykonać jedną lub więcej postaci tej niezwykłej rodziny. Mogą to być osoby, zwierzęta, wymyślone postacie itp. Aby wykonać postać, trzeba wyciąć z ogórka potrzebne kształty, np. dłuższe kawałki, grubsze plastry, paski, trójkąty lub inne wymyślone przez dzieci.

Po zakończonej pracy wszyscy podziwiają rodzinę Ogórkowian. Można również wymyślać dla nich imiona lub nazwy oparte na słowie „ogórek”, np. Ogórkowniczek, Ogóreczka, Ogórlalka.

czekamy na fotki.

25.05 poniedziałek temat: Rodziny duże, rodziny małe – wszystkie wspaniałe

Idzie, idzie maj! – rozwiązywanie krzyżówki. Zadanie dla rodzica – przygotujcie arkusz z narysowanymi polami krzyżówki. Pola, w których będzie hasło powinny być pokolorowane. Rodzic: podaje kolejno zagadki do rozwiązania. Dziecko: samodzielnie wpisuje hasła- rozwiązanie krzyżówki.

Zadania w  KP4 s. 42–43

  • Rodziny wkoło nas – twórczość plastyczna.

Rodzic  prosi dziecko, aby pomyślało, jakie rodziny zna, jakie żyją wkoło nas, o jakich słyszały, jakie rodziny widziały w różnych sytuacjach, może odwiedzały itd. Zaprasza do narysowania wybranej rodziny.

Po zakończeniu pracy dziecko opowiada, jaką rodzinę narysowało np.: Ja narysowałem rodzinę, u której mieszkali­śmy, jak byliśmy na wakacjach na wsi. Ja naryso­wałam rodzinę z Afryki, bo oglądałam taki program w telewizji.

W rozmowie zwracamy się do dzieci, aby wyjaśniły, co to jest rodzina, czy jest ważna, czy są rodziny mniej lub bardziej ważne. Prowadzimy rozmowę tak, aby spuentować ją wnioskiem, że wszystkie rodziny są ważne i potrzebne, i te na wsi, i te w mieście, te duże i te małe, że również wszyscy w rodzinie są ważni i potrzebni, nikt nie jest lepszy ani gorszy, ważniejszy ani mniej ważny.

  • Kwiatuszkowe wianki – nauka wicia wianków z kwiatów polnych typu stokrotki.

Jeżeli tylko pogoda pozwoli wyjdzie na spacer i poszukajcie na łące kwiatów wasze mamy pewnie pamiętają z dzieciństwa plecenie wianków z kwiatów, wy tez spróbujecie nic trudnego 🙂

RELIGIA

Dzień Matki

praca Kubusia

Praca Marcelka

22.05 piątek Temat: Razem z moją mamą

dziś chciałybyśmy, aby w zajęciach pomógł tata lub starsze rodzeństwo lu dziadkowie 🙂

Nauczycie dziecko wierszyka dla mamy:

Przyjmij Kochana Mamusiu te oto z serca płynące życzenia:
Dużo zdrowia, szczęścia i uśmiechu wiele,
niech Ci się spełni każde Twoje skryte marzenie!

W linku poniżej dyplom dla mamy wybierzcie jeden, wydrukujcie i wg własnego pomysłu pokolorujcie

dyplomy dla mamy

,,Słodki i zdrowy poczęstunek dla mamy”

Mama pewnie zawsze dla przygotowuje coś zdrowego i pysznego dzisiaj proponujemy zrobić mamie niespodziankę

Propozycja to wykonanie sałatki owocowej.
Przepis na sałatkę to wiersz:
Pokrojona gruszka, ciach! ciach! dwa jabłuszka,
cząstki mandarynek, siup! kilka malinek, (można zastąpić – rodzynek)
plasterki banana i z puszki ananas,
plum! plum! trochę miodu, mieszać, szu! od spodu,
zjadać, mniam!, gotowe. To jest bardzo zdrowe.

Wspólnie przygotowujemy wszystkie wymienione w wierszu produkty oraz miseczkę i łyżeczkę do mieszania.
Zapraszamy dziecko do wielozmysłowego poznania owoców poprzez: węch, wzrok,
dotyk, smak.
Wykonanie sałatki według przepisu. Przypominamy dziecku o umyciu rąk i założeniu
ubranka ochronnego (fartuszka i chusteczki na głowę).
Sałatka gotowa, teraz wystarczy rozłożyć ją do miseczek i życzyć wszystkim
smacznego.

21.05 czwartek temat: Moja mama detektyw

 

Jak nasza mama szukała złodzieja – zabawy logiczno-matematyczne, karta pracy. słuchanie kolejnej opowieści o niezwykłej mamie czarodziejce.

Jak nasza mama szukała złodzieja

Tam, gdzie byliśmy na wakacjach, rosła w polu sa­motna, rozłożysta sosna. Lubiliśmy siedzieć w cieniu tej sosny i słuchać, jak mama nam czyta. Ale któregoś dnia, gdyśmy tam przyszli, pod sosną nie było w ogóle cienia, tylko wszędzie słońce i słońce.
– Nieszczęście – zaszumiała sosna na nasze przywi­tanie – ssskradziono mi cień! Mój najwspanialszy na śśświecie cień! Ratujcie mnie! Szszukajcie, łapcie złodzieja! Chcieliśmy jak najszybciej biec na pomoc sośnie, ale mama spokojnie siadła sobie pod drzewem i zaczęła wypytywać:
– Kogo podejrzewasz?
– Szszaraki! Przez całą noc harcowały tu jak szalone! Skrzyczałam je, bo nie dawały mi zasnąć. Obraziły się i poszły sobie. Na pewno zabrały ze sobą cień, żeby zrobić mi na złość! Nie mogłam tego zauważyć, bo przecież mój cień widać tylko wtedy, kiedy jest jasno!
– A wczoraj? – pytała mama.
– Dzień był pochmurny, twego cienia też nie mogłaś widzieć. Może przychodził tu ktoś wczoraj i zabrał go!
– Ależ wczoraj nie było nikogo, z wyjątkiem babci Grzelakowej – tej, co sprzedaje serki. Schowała się tu przed deszczem. To musiały zrobić szaraki! – upierała się sosna.
– Zobaczymy – powiedziała nasza mama, podno­sząc się z trawy.
– Chodźmy do babci Grzelakowej! Babcia Grzelakowa była akurat w domu.
– Dzień dobry – powiedziała nasza mama. – Czy moglibyśmy obejrzeć sobie ten wasz duży koszyk do noszenia serów? Chłopcy mają zamiar upleść taki sam i chcielibyśmy się przyjrzeć, jak jest zrobiony.
– A proszę, weźcie go sobie z sionki. Teraz jest już wprawdzie stary i połamany, ale kiedyś był to na­prawdę piękny koszyk.
Mieliśmy bardzo niemądre miny, gdy postawiliśmy babciny koszyk na zalanym słońcem podwórku. Cień, który rzucał koszyk, był cieniem rozłożystej sosny!
Odczepiliśmy cień od koszyka i poszliśmy oddać go sośnie. Zanim przymocowaliśmy go z powrotem, mi­nęło tyle czasu, że trzeba było szybko biec na obiad.
– Skąd to wszystko wiedziałaś, mamo? – wypyty­waliśmy po drodze. – Skąd wiedziałaś, że cień jest u babci?
– Już dawno zauważyłam, że koszyk babci Grzela­kowej jest w wielu miejscach popękany i połamany. Kiedy sosna powiedziała, że babcia ukryła się pod nią przed deszczem, pomyślałam sobie, że może cień zaczepił się o któryś z pękniętych prętów koszyka i babcia zabrała go ze sobą do domu. Jakoś mi się nie chciało wierzyć w te zające, które ukradły cień.
– Ojej! – zawołał nasz starszy brat. – Powinnaś, mamo, pracować w policji i tropić prawdziwych złodziei!
– A dlaczego, mamo – zapytał nasz młodszy brat – powiedziałaś babci nieprawdę, że chcesz zobaczyć koszyk, bo my będziemy pleść taki sam?
– Po pierwsze – odrzekła mama – nie chciałam bab­ci martwić. Gdyby się dowiedziała, że zabrała sośnie cień, byłoby jej przykro. Przecież zrobiła to nie­chcący. A po drugie – czy to nieprawda, że chcecie zrobić taki sam koszyk dla babci, zamiast tego, który już jest połamany? Wujek na pewno chętnie wam pokaże, jak to się robi!

Źródło: Joanna Papuzińska, „Nasza mama czarodziejka”, Nasza Księgarnia, Warszawa 1982

Po wysłuchaniu opowiadania przedszkolaki wypo­wiadają się, kto to jest detektyw, dlaczego mama była jak detektyw, komu była potrzebna pomoc detektywa i dlaczego.

Zabawy w detektywa.

  1. Czyj to cień? Przedszkolaki stają przed  gładką ścianą. rodzic ustawia w odpowiedniej odległości  lampę i kieruje jej światło na ścianę. dzieci kolejno wymyślają, jak można ułożyć swoje dłonie lub całe ręce tak, aby ich cień przedstawiał wybraną postać lub rzecz.

III. Gdzie są lalki/ auta? rodzic ukrywa w różnych miejscach sali lalki/auta i przygoto­wuje instrukcję dotarcia do nich. rodzic lub dziecko czyta ogłoszenie Ali/ Kacpra: Podczas przeprowadzki zgubiłam moje lalki/auta, było ich 8. Chyba wypadły z samochodu, pomóżcie mi je znaleźć. Mieszkam na ulicy Skowronków 10. Bardzo tęsknię za moimi lalkami/autami. Ala/Kacper.rodzic przekazuje dziecku informację, że na drugi dzień po wywieszeniu ogłoszenia Ala/ Kacper dostała odpowiedź i czyta ją dzieciom: Widziałem twoje lalki,/ auta napisa­łem Ci, którędy musisz iść, abyś mogła je odszukać i pozbierać. Pozdrawiam, sąsiad Tomek. rodzic prezentuje dzieciom instrukcję i wyjaśnia znaczenie symboli – strzałka w górę oznacza poruszanie się do przodu, strzałka w dół – do tyłu, strzałka skierowana w prawo lub w lewo oznacza, że trzeba skręcić w tym kierunku. Instrukcja uzależniona jest o wielkości pomieszczeń. dziecko poru­sza się według instrukcji do momentu odnalezienia pierwszej rzeczy, przynosi ją na dywan. rodzic pyta: Ile lalek zgubiła Ala? Ile aut zgubił kacer? dziecko pisze cyfrę 8 i kładzie przed lalką/ autem. Przedszkolaki określają, czy odnalazły już wszystkie lalki, a jeżeli nie, to ilu jeszcze brakuje.

W „Kartach pracy” dzieci rysują w ramce elementy tak, jak wskazuje instrukcja, a następnie kończą KP4 s. 40–41,

„Moja mama i mój tata” – zabawa techniką niedokończonych zdań.
Rodzic rozpoczyna zdanie, zadaniem dziecka jest je dokończyć.
„Moja mama jest……”
„Mój tata lubi…..”
„Moja mama lubi……”
„Mój tata nie lubi….”
„Moja mama nie lubi…..”
„Ulubionym kolorem mojej mamy jest….”
„Z tatą lubię najbardziej….”
„Mama jest najlepsza w….”

w linku załącznik proponujemy wydrukować, dziecko wpisuje odpowiedzi z pomocą rodzica i rysuje rodzinę. Czekamy na fotki:)

Moja mama i mój tata

RELIGIA

wniebowstąpienie 2

20.05 środa Temat  Moja mama jubilatka

Czar dla mamy – próby czytania tekstów ze zrozumieniem, karta pracy str 38-39

Dzieci słuchają czytanego przez rodzica opo­wiadania „Czar dla mamy” z książki „Nasza mama czarodziejka”.

Czar dla mamy

Od rana do wieczora gospodarowaliśmy w kuchni, a mama odpoczywała. Były to jej imieniny, a u nas w domu jest taki zwyczaj, że tego dnia mama nie może nawet dotknąć się żadnej roboty. Usiedliśmy do kolacji przy odświętnie nakrytym stole. Czekaliśmy na tatę, który znów na kilka dni wyje­chał i właśnie dziś wieczorem miał wrócić. Opowia­daliśmy sobie różne historie. Najwięcej mówił, jak zawsze, nasz najstarszy brat. Wyczytywał on z gazet wszystko o nowych wynalaz­kach i maszynach, a potem opowiadał nam to.
– Czy słyszeliście o poduszkowcach? – zapytał.
Nie słyszeliśmy o tym nigdy, więc nasz najstarszy brat opowiedział nam o nowych latających pojaz­dach, które tak właśnie się nazywają.
Naszej mamie najbardziej podobało się to, że poduszkowce latają nisko nad ziemią, nie tak jak samoloty.
– Wyobrażacie sobie? Toby dopiero było przyjemnie przelecieć się nad samym miastem w taki piękny wieczór jak dzisiejszy! Zobaczyć je z góry, jakby się było gołębiem lub jaskółką! Chciałabym, żeby nam się coś takiego zdarzyło. Nie musiałby to nawet być poduszkowiec, wystarczyłaby zwykła poduszka!
W tej samej chwili, gdy mama wypowiedziała to życzenie, nasz tapczan jęknął, stęknął. Wieko podniosło się. Wyskoczyły z niego po kolei nasze poduszki i zawisły w powietrzu.
– Szalona okazja! – ucieszyła się mama.
– Widać to jakiś prezent imieninowy dla mnie. Siadajmy! Lecz nim wdrapaliśmy się na poduszki, w drzwiach stanął tata. A trzeba powiedzieć, że nasz tata nigdy nie przepadał specjalnie za czarami.
– Co tu się dzieje? – zawołał.
– Co znowu wyrabiacie?
– Wybieramy się na spacer! – krzyknął nasz naj­młodszy brat.
– Siadaj z nami!
– O, nie! Macie coraz bardziej szalone pomysły! Co powiedzą ludzie, gdy zobaczą cię, Marysiu, fruwającą nad rynkiem?
Tymczasem z tapczanu wyskoczyła już piąta podusz­ka i leciała prosto na tatę.
– Nic z tego! – powiedział tata. – Zresztą będzie mi potem dokuczał reumatyzm, jak mnie za bardzo przewieje. Lećcie sobie sami, skoro już musicie.
Cztery nasze poduszki, gdyśmy tylko na nich siedli, wypłynęły przez okno na dwór. Wyminęliśmy krzaki jaśminu, kwitnące w ogródku, i zaczęliśmy wznosić się do góry.
Gdy byliśmy na wysokości czubków topoli, coś nagle zafurczało za nami.
To doganiał nas tatuś na swojej poduszce.
– Niech tam, ja z wami! Przecież dziś imieniny mamy!
I dalej polecieliśmy już wszyscy. Naokoło była ciemna, ciepła, pachnąca noc. Poszew­ki i falbanki furkotały na wietrze, tak jakby każda poduszka miała swój motorek. Tuż, tuż pod nami migotało światełkami nasze miasto. Widać było w mroku domy, dzwonnicę, park, naokoło – pola, a dalej czarne plamy lasów.
– Patrzcie, dopiero teraz widać, że mieszkamy na­prawdę w małym miasteczku – powiedziała mama.
– Patrzcie, tymi poduszkami można sterować! – zawołał tata.
– Kiedy rozpinam marynarkę, wiatr stawia większy opór i leci się wolniej. Kiedy zapinam – to szybciej!
Zaczęliśmy wszyscy próbować. W ten sposób okrąży­liśmy rynek.
– Uwaga! – krzyknął tata. – Musimy już wracać! Poduszki opadają! Rzeczywiście nasze pojazdy opuszczały się coraz niżej. Ledwo, ledwo udało nam się dojechać na nich do ogródka. Dotykaliśmy noga­mi ziemi. Potem musieliśmy już wziąć poduszki pod pachę i wejść z nimi po schodach.
– Nic nie szkodzi! – rzekł tata do mamy.
– Uważam, że była to całkiem niezła przejażdżka. Udał ci się, Marysiu, ten czar!
– Kiedy to nie ja czarowałam! – sprzeciwiła się mama. – Ja się nie znam na takich wynalazkach. Całą drogę właśnie zastanawiam się, kto to?
Mama przyjrzała się nam po kole– No, który i jak to zrobił? – zapytała, jak wtedy, gdyśmy coś przeskrobali.
– Ja – przyznał się nasz najstarszy brat. – Pamię­tacie baloniki, które kupowaliśmy na defiladzie? Te, co same leciały do góry? Wypuściłem z nich gaz i napompowałem nim poduszki. Tylko za bardzo się śpieszyłem, nie zaszyłem dobrze poduszek i dlatego gaz zbyt wcześnie uciekł. Chciałem zdążyć przed powrotem taty, ale mi się nie udało.
– Właśnie, że ci się udało – powiedziała mama. – Nie widzisz, że tata nareszcie przekonał się do naszych czarów?

Źródło: Joanna Papuzińska, „Nasza mama czarodziejka”, Nasza Księgarnia, Warszawa 1982

Po wysłuchaniu opowiadania dzieci mówią, co się wydarzyło, jaką niespodziankę przygotował syn dla mamy, jak cała rodzina spędziła imieniny mamy. Wypowiadają się na temat własnych doświadczeń związanych ze zwyczajami obchodzenia urodzin lub imienin członków rodziny.

  • zabawa w podróż podusz­kowcem, bierzemy poduszeczki – jaśki. Każde dziecko siada na poduszce i wyruszają podziwiać świat z góry. Przedszkolaki wyobrażają sobie, co można zobaczyć, latając między domami, nad miastem, nad lasem itp. Sygnałem do rozpo­częcia podróży jest odgłos samolotu odtworzony z nagrania. W czasie trwania dźwięku dzieci siedzą skrzyżnie na poduszeczkach i z rękami rozłożonymi pochylają się na boki – lecą poduszkowcem. Gdy odgłos ucichnie, opowiadają, gdzie lecą i co widzą, np. Lecę wkoło wieżowca, widzę tatę i dziecko, jak grają w warcaby; lecę nad lasem, widzę wystraszo­nego zajączka; lecę nad chmurami, wyglądają jak zaspy śniegu. Liczba powtórzeń zależy od kreatyw­ności i zaangażowania dzieci. Jeżeli przedszkolaki wykażą radość w zabawie i twórczą pomysłowość, warto powtórzyć ją kilkakrotnie.

 

Zestaw ćwiczeń gimnastycznych

„ Dla mamy”- ćwiczenie w parach, dziecko z rodzicem wykonuje gesty, o których

mowa w piosence: naśladują falujące morze, wielką burzę, następnie podają sobie

obie ręce, które mocno ściskają, i razem naśladują kołyszącą się łódkę

„Gdy na morzu wielka burza, mama zawsze ze mną jest.

Gdy na morzu wielka burza, mama zawsze ze mną jest.

Mocną ręką trzyma mnie , łódka nie kołysze się.

Gdy na morzu wielka burza, mama zawsze ze mną jest.

Taniec dla rodziców”- dziecko i rodzic tańczą do wybranej muzyki na gazecie, tak

by nie wyjść poza jej granice. Rodzic instruuje „tańczymy – skaczemy na lewej

/prawej nodze”, robimy kółeczko kręcimy się w prawą/ lewą stronę”.

„Rodzinnie” rodzice stoją po dwóch stronach pokoju, w środku stoi dziecko, rodzice

rzucają do siebie piłkę, dziecko w środku stara się ją przechwycić. Jeżeli mu się uda

zamienia się z rodzicem, od którego przechwycił piłkę. Zabawa trwa dalej.

„Gimnastyka z mamą i tatą”- rodzic recytuje wierszyk i razem z dzieckiem ilustruje

wiersz ruchem

Pokaż (…), gdzie masz oko, gdzie masz ucho, a gdzie nos.

Gdzie masz rękę, gdzie masz nogę , gdzie na głowie rośnie włos.

Daj mi rękę, tupnij nogą, kiwnij głową tak i nie.

Klaśnij w ręce, hoop, do góry razem zabawimy się !!

Daj mi rączkę, dam ci ja – zatańczymy raz i dwa

dookoła na paluszkach, leciuteńko tak jak muszka.

Teraz nóżką przytupniemy i rączkami zaklaszczemy,

jeszcze tylko skoki dwa, klaszczesz Ty i klaszczę ja.

Taniec z rodzicem

„Moja Maryneczka”- zabawa taneczna inspirowana piosenką ludową. Taniec w
parach- podczas I i II zwrotki rodzic z dzieckiem tańczą w podskokach. W refrenach
zatrzymują się i pokazują zgodnie z opisem:
Jak przędzie- tak przędzie. (młynek rękoma w jedną i w drugą stronę)
Moja Maryneczka ( dziewczynka pokazuje na siebie)
Jest wszędzie (wszyscy zataczają duże koło rękoma)
lub
Jak mota- tak mota ( młynek rękoma raz w , raz w drugą stronę)
Moja Maryneczka robotna. (dziecko pokazuje na siebie i robi gest wykonywania ciężkiej pracy)
Taniec pod rączkę („haczyki”), na zmianę tempa dzieci zatrzymują się, robią „Cii”,
„Cii”, „Cii”, zmieniają rękę w haczykach”. „Cii” i dalej haczyki.

19.05 wtorek Temat Moja mama czarodziejka

Jak nasza mama odczarowała wielkoluda – ćwiczenia w prawidłowym różnicowaniu liter podobnych, wykonywanie zadań na podstawie przeczytanego tekstu, karta pracy

Rodzic czyta dzieciom kolejne opowiadanie.

Jak nasza mama odczarowała wielkoluda

Pośrodku naszego miasta jest park. Pośrodku parku – zjeżdżalnia, drabinki i boisko do grania w piłkę. Tam zawsze chodzimy się bawić. Aż tu nie wiadomo skąd zjawił się kiedyś w mieście wielkolud. Od razu zajął cały park dla siebie. Na bramie wywiesił tablicę: „Nikomu nie wolno tu wchodzić, choćby nie wiem co”. Całymi dniami wylegiwał się na trawnikach, a wszystkie dzieci musiały bawić się na ulicy. Któregoś dnia nasz najmłodszy brat rzucił piłkę tak mocno, że przeleciała przez ogrodzenie i wpadła do parku. Wielkolud złapał ją i nie chciał nam oddać. Wróciliśmy do domu z płaczem. Wtedy nasza mama wpadła w złość.
– No, nie – powiedziała – ja już dłużej tego znosić nie będę! I poszła do parku. Wszyscy, nawet dorośli panowie, bali się tego wiel­koluda. Ale nasza mama – nie. Podeszła do niego bliziutko i zawołała:
– Nie pozwalam dokuczać małemu dziecku! A ponieważ zobaczyła, że wielkolud ma kurtkę rozerwaną na plecach, powiedziała jeszcze:
– Taki duży, a wygląda jak obdartus! Jak panu nie wstyd! Proszę zaczekać, wezmę igłę z nitką i zaszyję dziurę! Bo naszą mamę okropnie denerwuje, kiedy ktoś jest nieporządnie ubrany. Więc posłała nas po igłę i nici, przystawiła do pleców wielkoluda drabinę ogrodni­czą i zaczęła mu cerować kurtkę. Szyła, szyła, aż nagle drabina zachybotała się i nasza mama niechcący ukłuła wielkoluda igłą.
– O, przepraszam – powiedziała, bo wielkolud syknął.
Ale wielkolud syczał dalej. Mama zobaczyła, że przez dziurkę zrobioną igłą powietrze ucieka z niego jak z przedziurawionej opony. Kurczył się i kurczył, a po pięciu minutach stał się zwyczajnym chłopakiem – mniej więcej takim jak ja.
– Bardzo dziękuję! – powiedział do mamy.
– Pani mnie odczarowała! Ja byłem bardzo zarozu­miałym chłopcem i ciągle chodziłem nadęty. Zda­wało mi się, że jestem najmądrzejszy, najpiękniej i najważniejszy na świecie. Od tego nadymania robiłem się coraz większy i większy, aż w końcu stałem się wielkoludem. Z początku podobało mi się to nawet, bo byłem największy i najsilniejszy. Ale co z tego? Nikt mnie nie lubił, nikt nie chciał się ze mną bawić. Teraz wiem, że lepiej być zwyczajnym chłopcem i nie nadymać się. Mogę wrócić do domu. Do widzenia! A tutaj jest piłeczka! I znów w naszym mieście stało się wesoło i bezpiecz­nie jak zawsze. Znów mogliśmy spędzać całe dnie w parku. Ale od tej pory nasza mama boi się, żeby któreś z nas nie zamieniło się w wielkoluda. Dlatego ma zawsze naszykowaną miseczkę z my­dłem i słomką do puszczania baniek. Gdy tylko któryś z nas zacznie sobie myśleć, że jest „naj… naj… naj…” i nadymać się – mama daje mu słomkę i mówi:
– Masz, popuszczaj sobie trochę baniek mydlanych. To ci dobrze zrobi, wydmuchasz z siebie całą zarozu­miałość. Bo zdaje mi się, że jesteś za bardzo nadęty!
Źródło: Joanna Papuzińska, „Nasza mama czarodziejka”, Nasza Księgarnia, Warszawa 1982

Po wysłuchaniu opowiadania dzieci opowiadają, co się wydarzyło, kim był wielkolud, dlaczego stał się wielkoludem, jak mama go odczarowała, co to znaczy być zarozumiałym, jaki mama miała sposób, aby jej dzieci nie stały się zarozumiałe.

Bierzemy słomkę i kubeczek z miksturą do puszczania baniek. Rodzic zaprasza do zabawy w puszczanie baniek. Podczas zabawy każdy zastanawia się, czy nie powinien wydmuchać z siebie odrobiny zarozumiałości. Zabawa może mieć charakter konkursu na najwięk­szą bańkę, lub np. zawodów, komu uda się zrobić najwięcej baniek.

W koszyku znajdują się litery „m” i „w” dru­kowane i pisane, wielkie i małe. Dzieci losują po jednej literze, nazywają ją i opisują, np. wielka pisana litera w. link poniżej ( literki)

literki

Dzielą  na dwie grupy zgodnie z wylosowanymi literami: m – mamy i w – wielkoludy. Zabawa polega na tworzeniu par z liter i obrazków przygotowanych na dywanie. dziecko wybiera literę i na wyszukanie obrazka ma 10 sekund.

Karta pracy 36- 37

Poznanie litery „ń”

Rodzic pokazuje ilustrację konia. Dzieci z rozsypanki literowej wybierają pierwsze dwie litery potrzebne do zapisania słowa „koń” i kładą pod ilustracją. Określają, jaką głoskę słychać na końcu. Rodzic pokazuje i omawia wspólnie z dziećmi wygląd małej drukowanej litery „ń”. Zwraca uwagę dzieci na fakt, że prezentuje tylko małą literę „ń”, ponieważ wielka litera „ń” w ję­zyku polskim nie występuje. przypina nad rozpoczętym wyrazem kartonik prezentacyjny, a dzieci z liter „n”, „m”, „w”, „ń” wybierają właści­wą i kończą układać wyraz „koń”. Następnie podają synonimy nazwy zwierzęcia, np. ogier, rumak, wierzchowiec.

Rodzic rozsypuje na dywanie kwadratowe kartoniki z wyrazami zawierającymi literę „ń” – które imitują kostki cukru, przysmak koni. Dzieci podnoszą dowolną kartkę, odczytują wyraz i „karmią” konika – układają karteczkę pod jego pyskiem.

karta pracy 86

18.05 Poniedziałek Temat: Moja mama ratowniczka

Jak mama uratowała księżyc – słuchanie opowiadania, zabawy językowe i logiczne, karta pracy. Słuchanie opowiadania z książki „Nasza mama czarodziejka” Joanny Papuzińskiej.  książka opisuje niezwykłą mamę i będzie towarzyszyła dzieciom przez cały tydzień.

Jak nasza mama zreperowała księżyc

Mama opowiadała potem, że obudziła się w nocy, bo księżyc świecił jej prosto w twarz. Wstała z łóżka, aby zasłonić okno. I wtedy usłyszała, że ktoś poch­lipuje na dworze. Więc wyjrzała oknem, ciekawa, co tam się dzieje. I zobaczyła, że księżyc świeci na niebie z bardzo smutną miną, a po brodzie osłoniętej małą, białą chmurką, płyną mu łzy. – Co ci się stało? – spytała nasza mama. – Dlaczego płaczesz?
– Buuuuu!… – rozpłakał się wtedy księżyc na cały głos – chciałem zobaczyć, jak wygląda z bliska wielkie miasto, spuściłem się na dół, zaczepiłem o wysoką wieżę i obtłukłem sobie rożek!
Księżyc odsłonił białą chmurkę i mama zobaczyła, że ma odtrącony dolny róg. Wyglądał zupełnie jak nadłamany rogalik.
– Co to będzie! – lamentował księżyc.
– Kiedy zrobię się znów okrągły, będę wyglądał jak plasterek sera nadgryziony przez myszy! Wszyscy mnie wyśmieją!
– Cicho – powiedziała mu mama.
– Cicho, bo pobudzisz dzieci. Chodź tu na balkon, połóż się na leżaku i poświeć mi, a ja spróbuję wymyślić jakąś radę na twoje zmartwienie.
Księżyc podpłynął do balkonu i ułożył się ostrożnie na leżaku. A mama założyła szlafrok, pantofle i po­szła do kuchni. Cichutko wyciągnęła stolnicę, mąkę, jaja, śmietanę i zagniotła wielki kawał żółciutkiego ciasta.
Z tego ciasta ulepiła rożek, taki jakiego brakowało księżycowi.
– Siedź teraz spokojnie – powiedziała – to ci przy­prawię ten twój nieszczęsny rożek.
Okleiła mama księżycowi brodę ciastem, równiutko i wylepiła taki sam rożek, jak ten, co się obtłukł. Potem wzięła jeszcze parę skórek pomarańczowych i skórkami, jak plastrem, przylepiła ciasto do księ­życa.
– Gotowe! – powiedziała.
– Za kilka dni rożek ci przyrośnie i będziesz mógł te plasterki wyrzucić. Ale pamiętaj, na drugi raz nie bądź gapą, omijaj sterczące dachy i wysokie wieże. Przecież mogłeś się rozbić na kawałki!

Po wysłuchaniu opowiadania dzieci opowiadają, co się wydarzyło, jak mama uratowała księżyc, jak mu pomogła.

Rodzic inicjuje zabawę „Co by było, gdyby…?”. Dziecko odpowiada na pytanie: Co by było, gdyby mama nie pomogła księżycowi?. Zachęcamy dzieci do podawania wielu pomysłów, również żartobliwych. Następnie prowadzimy rozmowę z dziećmi o ich mamach: Czy są naszymi ratowniczkami, w jakich sytuacjach nas ratują, kiedy nam pomagają? Czy dzieci też mogą być ratownikami dla mam, czy mogą im pomagać?.

karta pracy  34–35

  • O czym opowiadały kwiaty na majowej łące? – improwizacje ruchowe do muzyki.

Rodzic zaprasza do zabawy przy muzyce „Sonaty księżycowej” Ludwiga van Beethovena. Każde z dzieci będzie kwiatem, a płatkami będą wstążeczki z kolorowej bibuły. Przedszkolaki robią dla siebie wstążeczki z bibuły według własnego upodobania i trzymają je w dłoniach. Zabawa polega na tworzeniu opowieści o kwiatach. Dzieci wymyślają historię i ilustrują ją ruchem z towarzyszeniem muzyki.

Przykład opowieści i ilustracji ruchowej do muzyki: Wieczorem wszystkie kwiaty na łące zasnęły (przy­siad, głowa schowana w kolanach, ręce na głowie), rankiem powoli podnosiły swoje kielichy, aby przywitać nowy dzień (dzieci powolutku rozchylają ręce, podnoszą głowy), wiaterek kołysał ich delikatnymi łodyżkami (dzieci kołyszą się na prawo i lewo z rękami rozchylonymi na boki, lekko potrząsają wstążkami), wiatr był coraz mocniejszy (dzieci pochylając się w różnych kierunkach, machają wstążkami w górze), kwiaty lubią taki taniec z wiatrem (obracają się wkoło własnej osi z rozpostartymi rękami).

rodzic zachęca dziecko do uruchomienia wyobraźni. Opowieść może mieć charakter realistyczny, bajkowy, fantastyczny, ważne, aby pozwoliła dzieciom na jak największą kreatywność. rodzic może zainicjować opowieść, proponując jej tytuł, np. „Co przydarzyło się małej stokrotce na łące?”. W kolejnych powtórzeniach można zaproponować inny tytuł, np. „O czym szumiały drzewa w lesie?”.

Propozycja nauki pięknej piosenki dla mamy, której na pewno nauczylibyśmy się w przedszkolu (wasze Panie bardzo ją lubią i starszaki zawsze ją śpiewają) 🙂

RELIGIA

Jan Paweł II

 

15.05 piątek  Temat: Wielki turniej o zawodach

Zapraszamy dziecko do turnieju „Jaki to zawód?”.

Konkurencja I. rodzic czyta zagadki , jeżeli dziecko zna rozwiązanie wpisujemy 1 pkt

Informatyk
Gdy komputer się zawiesi,
zatnie lub zepsuje,
ten pan szybko go naprawi
i zaprogramuje.

Pisarz
Jest ktoś, kto potrafi
pisać piękne zdania
i tworzyć z nich książki
lub opowiadania.

Dziennikarz
Jeździ w różne miejsca,
często podróżuje.
Ważne informacje
ludziom przekazuje.

Weterynarz
W białym fartuchu
ze słuchawkami.
Zajmuje się fachowo
chorymi zwierzętami.

Ratownik
Na plaży lub basenie
wszystkich obserwuje.
Bezpieczeństwa w wodzie
uważnie pilnuje.

Kontroler
W autobusie i tramwaju
podchodzi na chwilę.
Sprawdza czy pasażerowie
mają ważny bilet.

Pogodynka
Miła pani na ekranie,
mapy pokazuje co dzień.
Na nich jest namalowane,
co słychać w pogodzie.

Aktor
Spotkasz go w niezwykłym miejscu,
gdzie jest scena i kurtyna.
Gdy podniosą ją do góry,
on swój występ już zaczyna.

Sprzątaczka
Jej praca potrzebna
zawsze jest i wszędzie.
Gdzie będzie pracować,
tam i czysto będzie.

Kelner
Gościom w restauracji
karty dań rozdaje.
Potem zamówione
potrawy podaje.

Fryzjer
Z pomocą nożyczek,
szczotki i grzebienia,
wygląd naszych włosów
czaruje i zmienia.

Piłkarz
Zawód bardzo popularny,
marzy o nim każdy chłopak.
Lecz, niektórzy tylko mogą
całe życie piłkę kopać.

Kierowca
Gdy miejski autobus
przejeżdża ulicą,
możesz go zobaczyć
– jest za kierownicą

Krawcowa
Chcąc pięknie wyglądać,
panowie i panie,
szyją sobie u niej,
na miarę ubranie.

Strażacy
Przyjeżdżają szybko,
stawiają drabinę.
Zawsze dzielnie walczą
z pożarem i dymem.

Górnik
Przez cały rok ciężko
pod ziemią pracuje.
Na początku grudnia
Barbórkę świętuje.

Piekarz
Świeżutkie pieczywo
w sklepie jest od rana.
Jak myślisz, kto w nocy
piecze je dla nas?

Aptekarz
Miły pan lub pani
za ladą w aptece,
sprzedaje ludziom
leki na receptę.

Kwiaciarka
Na placu lub rynku
siedzi sobie pani.
Przed nią stoją kosze
z pięknymi kwiatami.

Listonosz
Chodzi z dużą torbą,
trudne ma zadanie.
Zajmuje się co dzień
listów doręczaniem.

Sprzedawca
Gdy wejdziesz do sklepu,
ta miła osoba,
spyta, co chcesz kupić
i wszystko ci poda.
Policjanci
Gdy na skrzyżowaniu
światła się zepsują,
w białych rękawiczkach
ruchem aut kierują.

zliczamy punkty

Konkurencja II. rodzic przypina
na plecach kartkę z losowo wybraną nazwą
zawodu. rodzic opowiada o tym
zawodzie (do jakiej grupy należy, jakie czynności
się wykonuje itp.).  Zadaniem dziecka jest
odgadnąć, jaki zawód ma na plecach. Jeżeli mu się
uda –  otrzymuje 3 punkty. można zrobić zmianę

Konkurencja III. Rodzic wypowiada zdania
na temat zawodów Zadaniem dziecka jest określić, czy
zdanie jest prawdziwe czy fałszywe. Za każdą
poprawną odpowiedź dziecko uzyskuje punkt.
Przykładowe zdania:
– Szewc kieruje autobusem.
– Dziennikarz pisze artykuły.
– Listonosz sieje listy.
– Kierowca szyje ubrania.
– Pilot prowadzi samolot.

Zliczamy punkty wręczamy dziecku słodki upominek 🙂

Tworzymy własną książkę kucharską – narysujcie, napiszcie swoje przepisy, na Wasze ulubione dania i prześlijcie zdjęcia może kogoś zainspirujecie 🙂

a tu nasze propozycje 🙂

przepisy

Propozycja pracy plastycznej – wykorzystajcie rolkę papieru toaletowego i stwórzcie swojego szefa kuchni.

 

Cieszą nas bardzo zdjęcia od was 

dzisiejsza stylówka Majeczki

14.05 czwartek Temat: Kiedy książkę kupujemy, pisarzowi dziękujemy!

Zajęcia poranne
Pociąg – ćwiczenia słuchu fonematycznego. Rozmowa kierowana o zawodach związanych z kolejnictwem: maszynista, konduktor, zawiadowca.
Rodzic przyjmuje rolę maszynisty i mówi pierwszą sylabę nazwy zawodu np.: kon- (konduktor). dziecko odpowiada kim jest ta osoba.

Zakupy w księgarni – posługiwanie się monetami, obliczanie kwot, karta pracy.
Każde z dzieci trzyma przed sobą wybraną bajkę. W rozmowie kierowanej dzieci zastanawiają się, jakie zawody są potrzebne, aby powstała książka. Oglądając książkę, dzieci wysnuwają wnioski, że ktoś musi wymyślić jej treść – to zadanie pisarza – autora. Redaktor współpracuje z autorem, poprawia tekst, przygotowuje go do druku. Inna osoba musi namalować obrazki – to ilustrator. Kiedy już jest gotowy tekst i obrazki, trzeba kartki wydrukować – to zadanie drukarza. Wszystkie kartki trzeba
połączyć, aby stworzyć książkę. Kartki zszywa lub skleja introligator.

Rodzic zaprasza dziecko do układania książek na półkach w księgarni. Na podłodze rozkłada dwie linie – półki. Na pierwszej półeczce stawia kartonik z cyfrą 10, mówiąc, że tyle książek trzeba ułożyć na półce. Dziecko kładzie swoje książki, mówi: Kładę pierwszą, Kładę drugą i tak kolejno aż do 10 ( używa liczebników porządkowych). Na drugiej półce rodzic stawia kartonik z cyfrą 9. dziecko uzupełnia  ją książkami. Następnie porównują liczbę książek, określają, gdzie jest więcej, gdzie mniej i o ile.
Rodzic zaprasza teraz do „wizyty w księgarni” i kupowania książek. Wybiera jedną książkę i podaje jej cenę, np. 9 zł. Przedszkolaki ze swoich monet wybierają te, których suma wyniesie 9. Układają je przed sobą i kolejno wymieniają, jakie
monety wybrały. Potem rodzic podnosi dwie książki i mówi, że każda z nich kosztuje po 5 zł. Pyta: Ile razem kosztują dwie książki?. dziecko  sumuje ceny i wybiera potrzebne monety.dziecko sprawdza czy tyle pieniędzy przygotowało
rodzic rozkłada na dywanie 4 talerze oznaczone kolorami które będą pełniły rolę portfeli. Wkłada do każdego inną liczbę złotówek. Zadaniem przedszkolaków jest wskazać, w którym portfelu jest najwięcej pieniędzy, a w którym – najmniej. Następnie rodzic  wybiera kolejną książkę i podaje jej cenę, np. 8 zł. Przedszkolaki wskazują portfel, w którym jest wystarczająco dużo pieniędzy, żeby można było kupić tę książkę, i formułują wypowiedzi typu: W czerwonym portfelu jest 8 zł. – można za to kupić
książkę. W zielonym portfelu jest 10 złotych, kupimy książkę i zostanie nam 2 zł. W żółtym portfelu są 4 złote. Nie możemy kupić książki za 8 zł, bo zabraknie nam 4 zł.

karta pracy 32-33

Tworzymy książkę – zabawy twórcze. Dzieci wcielają się kolejno w role przedstawicieli
różnych zawodów, tak aby powstała książka pod tytułem np.„Moje marzenia”.
Jesteśmy autorami, piszemy książkę – przedszkolaki wymyślają, o czym chciałyby napisać w książce o marzeniach. ( wymyśla 3 marzenia każde marzenie na osobnej kartce) Rodzic  jest redaktorem i pomaga dzieciom w stworzeniu spójnego tekstu.
Jesteśmy ilustratorami – przedszkolaki na karteczkach ilustrują wymyśloną opowieść.
rodzic zamienia się w drukarza. W czasie tworzenia ilustracji podchodzi do dziecka i zapisuje w dolnej części kartki w jednym lub dwu zdaniach
ich wypowiedzi o rysowanych marzeniach (technika swobodnych tekstów).
Jesteśmy introligatorami – każde dziecko smaruje klejem lewy brzeg swojej kartki na szerokość palca, a następnie skleja kartki
Na zakończenie rodzic oprawia książkę – wkleja kartki w zgiętą tekturkę z napisanym tytułem. Można również przedziurkować kartki dziurkaczem i połączyć je za pomocą sznurka albo zeszyć za pomocą igły i nitki.
Gdy książka jest gotowa można wspólnie poczytać.

Rebusy – rozwiązywanie rebusów obrazkowo- -sylabowych.
Przedszkolaki z rozsypanki literowej układają nazwę
zawodu będącą rozwiązaniem rebusu.

rebusy

RELIGIA

Syn marnotrawny 2

13.05 środa Temat: Jest tyle ciekawych zawodów na świecie!

Zegarmistrz – ćwiczenia percepcji słuchowej. Przedszkolaki wypowiadają się na temat zawodu zegarmistrza. Mówią też, dlaczego potrzebne są zegarki. Rodzic wyjaśnia, że zawód zegarmistrza był popularny dawniej, kiedy używane były zegary i zegarki mechaniczne. Dzisiaj zegarmistrzów jest niewielu.  pokazujemy dzieciom
budzik, nakręcamy go tak, aby mogły usłyszeć jego
dźwięk.  dziecku zasłaniamy oczy. Nakręcamy budzik, tak aby uruchomił się za
kilkadziesiąt sekund i chowamy go w wybranym miejscu. dziecko odsłania oczy i czeka
na uruchomienie się budzika. Gdy usłyszy dźwięk, jego zadaniem jest zlokalizowanie budzika. Zabawę powtarzamy kilkakrotnie.

Gdy zawody wybieramy, długo się zastanawiamy – wprowadzenie wiadomości na temat rodzajów zawodów,

Praca leśniczego Bożena Forma
Leśniczy często chodzi po lesie.
Zawsze zwierzętom swą pomoc niesie.
Zna każdą ścieżkę krzewy i drzewa,
rozpozna ptaka, który zaśpiewa.
Można go nazwać strażnikiem lasu.
Spędza w nim dużo swojego czasu.
Razem z gajowym sprawdza, jak drwale,
ścinają w lesie drzewa wytrwale.
Rozumie, o czym las ciągle śpiewa.
Patrzy, jak tańczą liście na drzewach.
Powtarza głośno – szanuj przyrodę
ja ci w tym zawsze chętnie pomogę.

Dzieci omawiają treść wiersza ze szczególnym uwzględnieniem zawodów wymienionych w wierszu, czynności związanych z tymi zawodami oraz
środowiska przyrodniczego. Rodzic przekazuje dzieciom informacje na temat istnienia różnych grup zawodów różniących się środowiskiem pracy i jej specyfiką, wykorzystywanymi narzędziami, typowymi czynnościami. Dzieli zawody na pięć
grup:
– zawody, w których człowiek pracuje z przyrodą i dla przyrody,
– zawody techniczne, w których głównym, przedmiotem pracy są obiekty techniczne (maszyny, mechanizmy i urządzenia),
– zawody, w których ludzie pracują w bezpośrednim kontakcie z innymi ludźmi, zajmują się wychowaniem, edukacją, obsługą klienta, obsługą medyczną itp.,
– zawody związane z opracowaniem dokumentów, biurowością, pracą z tekstami, gdzie przedmiotem pracy są także liczby oraz informacje,
– zawody artystyczne, związane z twórczością muzyczną, literacką, aktorsko-sceniczną itp.
karta pracy 30 -31 dzieci próbują dopasować zawód do jakiej omawianej grupy pasuje.

 

 

 Projektantka mody Martynka 

Sama uszyję i zaprojektuje:)

 Z bratem fajnie szyje się:)

projektant Kuba ( inspiracja taty szafa:) ) 

 

12.05 Wtorek Temat: Kto szyje ubrania?

Mierzy w szerz, mierzy wzdłuż i sukienkę szyje już – zabawy z centymetrem krawieckim.Rodzic pokazuje dziecku centymetr krawiecki. dzieci wypowiadają się, do czego służy, jak wygląda, jak odczytać na nim długość. mierzymy dziecko tak jak krawcowa i mówi np. Tomek ma w pasie 40 cm, Zosia ma w biodrach 50 cm. Potem dzieci mierzą za pomocą centymetra długość wybranego elementu domu i zapisuje pomiar. Następnie przedstawia wyniki np. Stolik ma długość 90 cm

W pracowni krawcowej – co robi krawcowa, ćwiczenia słownikowe oparte na prawidłowym stosowaniu czasowników. Rodzic wypowiada głoskami wyrazy, a zadaniem dziecka jest odnaleźć wśród rozłożo­nych przedmiotów te, których nazwę wypowiada: n-o-ż-y-cz-k-i, c-e-n-t-y-m-e-t-r, ż-e-l-a-z-k-o, i-g-ł-a.

Dziecko wymienia czynności jakie można wykonać korzy­stając z tego przedmiotu, np. nożyczkami wycinać, ciąć; centymetrem mierzyć, żelazkiem prasować.

Dzieci na podstawie zgromadzonych przedmio­tów wnioskują, kto pracuje takimi narzędziami. W rozmowie kierowanej wypowiadają się na temat roli krawcowej.

Jak powstają ubrania?

 

Szycie guzika–  Dajemy dziecku o kawałek nici, materiał, duży guzik oraz dużą grubą igłę. przypominamy o zasadach bezpiecznego posługiwania się igłą i dziecko próbuje przyszyć guzik do materiału.

KP4 s. 28–29,

Jak projektant projektuje, tak modelka pokazuje – projektowanie strojów.

Zadaniem dziecka jest zaprojektować własną kreację damską lub męską można przykleić na kartkę, narysować lub ubrać siebie w wybrane  ubrania ( mogą być mamy lub taty) rozmawiamy o pokazach mody i zawodzie modelki, modela.

  • Poznanie litery „ć”, „Ć”. Karta pracy 85

ćma

 

11.05 Poniedziałek Temat:  Kto buduje dom?

  • słuchanie wier­sza „Wszyscy dla wszystkich” Juliana Tuwima. Po jego wysłuchaniu prowadzimy z dziećmi rozmowę na temat jego treści. Przedszkolaki odpowiadają na pytania, o kim, o czym był wiersz, formułują wnioski wynikające z puenty wiersza o równej ważności wszystkich zawodów. Prowadzą dyskusję wyjaśniającą pojęcie „zawód” rozumiane jako praca, jaką wykonują dorośli i za którą otrzymują wynagrodzenie.

Wszyscy dla wszystkich

Murarz domy buduje,
Krawiec szyje ubrania,
Ale gdzieżby co uszył,
Gdyby nie miał mieszkania?

A i murarz by przecie
Na robotę nie ruszył,
Gdyby krawiec mu spodni
I fartucha nie uszył.

Piekarz musi mieć buty,
Więc do szewca iść trzeba,
No, a gdyby nie piekarz,
Toby szewc nie miał chleba.

Tak dla wspólnej korzyści
I dla dobra wspólnego
Wszyscy muszą pracować,
Mój maleńki kolego.

Pokazujemy kartę pracy i dziecko wymienia nazwy obrazków, dopasowuje wyraz i wpisuje do powstaje z połączenia tych elementów.

dom

Jak powstaje dom? –poznawanie zawodów, które są konieczne, aby powstał dom. Wyjaśniamy na czym polega praca w danym zawodzie.

-Architekt

-Murarz

– Hydraulik

– Elektryk

– Dekarz

– Malarz

Dzieci próbują zapamiętać nazwy tych zawodów.

Pytamy dziecka czy wie jaki zawód wykonują rodzice?

karta pracy 26-27

Dziecko rysuje odpowiedz na pytanie Jaki będę wykonywać zawód w przyszłości? Rysuje siebie w pracy i atrybuty do tej pracy potrzebne. Czekamy na zdjęcia jesteśmy ciekawe jakie mają pomysły na przyszłość 🙂  mogą napisać również nazwę tego zawodu.

Religia

Syn Marnotrawny

 

 

UWAGA UWAGA OGŁASZAMY WYNIKU KONKURSU RODZINNEGO
pod hasłem: „Giełda talentów- pokażcie na co was stać”
3 nadesłane do nas filmy bardzo nam się podobały gratulujemy rodzicom, dzieciom i babci zaangażowania, pomysłu i super filmików. Gratulujemy upominki do odebrania po otwarciu placówki:)

1 miejsce dla Majeczki i jej mamy 🙂 

2 miejsce dla Jasia i rodziców

3 miejsce dla Nadii z mamą i babcią

JESZCZE RAZ GRATULUJEMY 🙂

8.05 piątek Temat: Nasza grupowa biblioteczka

Przygoda w bibliotece – słuchanie fragmentu opowiadania Doroty Smoleń, rozmowa na temat treści. Książka wprowadza przedszkolaków w tajemniczy świat szkoły, ułatwia adaptację. Bohaterem jest Jaś, uczeń pierwszej klasy, który lubi swoją szkołę i ma
kilku kolegów, z którymi spędza czas. Pewnego razu w bibliotece zaczynają znikać litery.

Jaś Pierwszoklasista i połykacz liter
Moim ulubionym miejscem w szkole jest biblioteka – nasza pani bibliotekarka jest super, przeczytała chyba wszystkie książki, bo wie, o czym jest każda lektura! Zawsze poleci mi coś ciekawego do czytania.Pewnego dnia po lekcjach poszedłem do biblioteki
i zobaczyłem, że pani Jola jest bardzo zmartwiona. – Dziwne rzeczy się dzieją z książkami – powiedziała, gdy zapytałem, czemu jest smutna. – Jakby ktoś
wymazywał z nich litery. Pokazała mi „Koszmarnego Karolka” z pustymi
stronami – rzeczywiście, wszystkie litery zniknęły!
– Ale jak to możliwe?
– Nie mam pojęcia – westchnęła pani Jola.
– Wczoraj znalazłam trzy egzemplarze z tyłu za regałami
na podłodze, dziś rano leżały tam kolejne dwa. Dziwna sprawa. Dlaczego ktoś wymazuje litery z książek? I kiedy to robi? Zamyślony wróciłem do świetlicy.
– Chłopaki, jest sprawa do wyjaśnienia.
– Zagadka?
– Tajemnica?
– Trzeba przeprowadzić śledztwo.
Szybko opowiedziałem im, czego się dowiedziałem
w bibliotece. Chłopaki nie mogli uwierzyć.
– Bujasz.
– Po co ktoś miałby wymazywać litery z kartek książki?
– Właśnie to musimy ustalić.
Następnego dnia były wywiadówki, po południu w szkole było dużo ludzi i zamieszania. Nikt nie zauważył, gdy bliźniacy wzięli z dyżurki klucz do biblioteki. Drzwi zaskrzypiały cicho, gdy wchodziliśmy W bibliotece było ciemno, nie chcieliśmy zapalać światła, żeby nie spłoszyć intruza. Schowaliśmy się za biurkiem pani bibliotekarki, skąd mieliśmy widok na drzwi. Przez dłuższą chwilę nic się nie działo. Potem Michał zaczął się kręcić.
– Kiedy on przyjdzie?
– Skąd mam wiedzieć?
– A jak będzie silniejszy od nas?
– Przecież nas jest czterech, damy mu radę.
– No racja.
Dalej nic się nie działo. Nagle coś chrapnęło tuż obok. Zerwaliśmy się przerażeni. Zaspany Piotrek ziewnął i wzruszył ramionami.
– No co? Nie wyspałem się dzisiaj, a tu tak cicho,
ciemno, ciepło…
Siedzieliśmy tak jeszcze chwilę, a czas ciągnął się jak guma do żucia. Nagle usłyszeliśmy jakiś szelest dobiegający zza regałów, z samego końca biblioteki.
Podkradliśmy się tam po cichu. Ktoś tam był, szeleścił i mlaskał w ciemności.
– Mmmm… Mmmm… Mniam…
Na trzy, cztery zapaliliśmy latarki.
W kącie siedział bardzo wystraszony, mrużący oczy stwór – wyglądał jak owłosiona piłka, a w rozdziawionej z zaskoczenia paszczy widniały dwa rzędy ostrych białych zębów. Na jednym z nich wisiało czarne kółko. W chudych łapkach dziwne stworzenie
trzymało „Baśnie” Andersena otwarte na stronie, która do połowy była pusta. Też byłem zaskoczony, i chyba nie mniej wystraszony niż ten dziwny
potwór, ale na szczęście nie byłem tu sam.
– Kim jesteś? Co tu robisz? – zapytałem ostro, biorąc
się pod boki.
– Eee… – stwór nerwowo przełknął ślinę, nie
spuszczając z nas wzroku. – Jestem Połykacz Liter. Niedawno się tu przeprowadziłem…
– Tu? Do biblioteki?
– No tak, to najlepsze miejsce na świecie. Pełno
jedzenia… Tyle słodkich samogłosek, wytrawnych
spółgłosek i jeszcze te pyszne chrupiące ogonki… –
Połykaczowi Liter głośno się odbiło.
– Ale to są książki! Jak zjesz wszystkie litery, to nie
będziemy mieli czego czytać!
– To nie możecie grać w gry na komputerze albo
na komórkach? – zdziwił się Połykacz Liter, dłubiąc
w zębach. – Po co wam książki?
Popatrzyliśmy na siebie zdumieni. Co za pytanie!
– Z książek można się dużo nauczyć – powiedział Paweł.
– Czytanie jest bardzo przyjemne – dodał Łukasz.
– Chcę zostać pisarzem, ale najpierw muszę dużo
przeczytać, żeby wiedzieć, o czym pisali inni – dodał Piotrek.
– W każdym razie nie zgadzamy się, żebyś zjadał
litery z naszych książek, koniec i kropka! – podsumowałem stanowczo.
Połykacz Liter popatrzył na nas zasmucony.
– To co ja będę jadł?
– Możemy przynosić ci kanapki – zaproponował Łukasz.
Stworzenie przewróciło oczami.
– Przecież powiedziałem, że jestem Połykaczem Liter, a nie kanapek!
– A może… – zaczął Paweł.
– Owoce, warzywa, nabiał, mięso… odpadają – przerwał mu Połykacz Liter, rozglądając się dokoła
– tylko litery, żywię się literami. Przecież nie skażecie
na śmierć głodową biednego małego Połykacza? –
spojrzał na nas oczami jak kot ze „Shreka”.
Westchnęliśmy ciężko.
No pewnie, książki książkami, ale gość musi coś jeść.
– Wiem! – krzyknął nagle Łukasz. – Jesz po prostu litery, tak? Nie muszą to być litery z książek. Byle były litery?
– No taa, przecież mówiłem – odparł niewyraźnie
Połykacz Liter, ruszając szczękami. Zabrałem mu Andersena, zanim zdążył zjeść następną stronę.– Słuchajcie – gorączkował się Łukasz. – Mam świetny pomysł! Będziemy mu przynosić stare gazety i gazetki reklamowe!
– Doskonały plan! – pokiwali głowami chłopcy.
– Pasuje Ci? – spytałem Połykacza Liter.
– Pewnie, byle dużo i często.
– Ale obiecujesz, że nie będziesz już zjadał liter z książek?
– No jak umowa, to umowa! – nadął się Połykacz Liter.
Od tej pory codziennie przynosimy mu starą prasę i reklamowe gazetki. Czyste kartki odnosimy do świetlicy i rysujemy na nich. Pani bibliotekarka odetchnęła z ulgą, bo litery przestały znikać z książek, choć nie powiedzieliśmy jej o Połykaczu
Liter, tak na wszelki wypadek. Mogłaby się obawiać, że złamie umowę, bo nadal mieszka w szkole – przeprowadził się do magazynku przy sali gimnastycznej,
na szczęście daleko od biblioteki. Kiedyś Michał przyniósł mu stare zeszyty i okazało się, że Połykacz Liter jeszcze nigdy nie próbował ręcznie pisanych
liter. Bardzo mu przypadły do gustu, mówi, że czuje w nich głębię smaku – widać, że nigdy nie pił atramentu. Zatem bliźniacy często przynoszą mu swoje dzienniczki, a on wyjada z nich uwagi nauczycieli.
Źródło: Dorota Smoleń, – „Jaś Pierwszoklasista i połykacz
liter”, Centrum Edukacyjne „Bliżej przedszkola”, Kraków 2013
Rodzic pyta: Kto był bohaterem opowiadania? Gdzie dzieje się akcja książki? Jakie zdarzenia miały miejsce w bibliotece? Kto postanawia pomóc pani Joli bibliotekarce i w jaki sposób? Jak zakończyło się śledztwo dzieci? Kto zjadał literki z książek?
W jaki sposób dzieci uratowały książki z biblioteki? Co czuł Połykacz Liter, zjadając literki pisane przez ludzi?. Nauczyciel zaprasza dzieci do kaligrafowania
liter – prezentu dla Połykacza Liter. Dzieci zapisują znane litery oraz wyrazy. Nauczyciel
chwali dzieci za piękną kaligrafię.

Propozycja pracy plastycznej

https://pracaplastyczna.pl/index.php/inne/475-moja-bajka

RELIGIA

Maj – miesiącem Matki Bożej (2)

7.05 czwartek temat: Z wizytą w bibliotece

Karty pracy 25- 26

Książki – tworzenie zbiorów
Autor: Bożena Forma
[ kształtowanie umiejętności tworzenia zbioru ze względu na wspólną nazwę ]
Dzieci umieszczają otrzymane przez rodzica książki w wyznaczonym miejscu „kącik książek”. Między książkami rodzic umieszcza piłkę. Dziecko wskazuje, który przedmiot jest inny niż książki. Zastanawia się jak można nazwać wszystkie książki razem (pojęcie zbioru). co nie pasuje do zbioru?

Rodzic przeprowadza zabawę wykorzystując piłkę.

Siadamy na wprost dziecka rozkładamy miedzy sobą książki. rodzic rzuca do dziecka piłkę, wydając mu polecenie:
– wybierz ze zbioru książek małą rozkładaną książeczkę
– wybierz ze zbioru książkę, której okładka przedstawia np. królewnę
– wybierz ze zbioru książkę, która ma twardą okładkę. itp.

Dzisiaj wycieczka do biblioteki byliście w niej już nie raz i dzisiaj znowu ją odwiedzimy tym razem wirtualnie

 

Dzieci jak określicie osobę, która pracuje w bibliotece i czym ona się zajmuje?

„Biblioteka” Olga Adamowicz
Biblioteka to taka instytucja kultury,
która gromadzi zbiory biblioteczne – różne książki, dziecięce lektury.
Lecz nie tylko są tam książki ze szkolnej półeczki
są czasopisma, gazety, dziecięce bajeczki.
Każdy coś dla siebie znajdzie i duży i mały,
bo w bibliotece ogromny jest księgozbiór cały.
Bajki i baśnie, komedie i dramaty.
Znajdzie się coś dla dziecka, dla mamy i taty.
W miejscu tym znajdziesz wiele informacji,
potrzebnych na przykład do szkolnej prezentacji.
To miejsce, w którym ciszę należy zachować,
nie wolno rozmawiać, biegać czy też hałasować.
W bibliotece będziesz miał swą kartę założoną,
w którą Pani bibliotekarka będzie wpisywała każdą Twą książkę wypożyczoną.
Musimy pamiętać o ważnej sprawie,
kto książki nie odda, ten karę dostanie.
Pamiętaj by w bibliotece,
zawsze każdą książkę brać w czyste ręce,
a nawet rzec by się chciało więcej,
odkładaj książki zawsze na ich wyznaczone miejsce.
W bibliotece nie musisz książki wypożyczać,
możesz również w czytelni coś tylko przeczytać.
Fragment książki, którym będziesz zainteresowany,
gdy poprosisz Panią w bibliotece, zostanie on skopiowany.
Pamiętajcie więc drogie dzieci i droga młodzieży,
że biblioteka to miejsce publiczne, w którym stosownie zachować się należy.

 

Zakładka do książki – projektowanie i wykonywanie pracy plastycznej w różnych technikach plastycznych.

6.05 środa Temat: Czytamy nasze ulubione bajki

  • Moja ulubiona książka – swobodne rozmowy. Dzieci opowiadają o swoich ulubionych książkach, podają ich tytuły, imię głównego bohatera, treść książki, najciekawszą przygodę.
  • W królewskiej bibliotece – zabawa dydaktycz­na, karta pracy nr 22

Dzieci rysują zamek księżniczki po śladzie. Wklejają księżniczkę i rycerza. Czytają wyrazy znajdujące się na murach. Próbują wykorzystać wszystkie wyrazy podczas opowiadania historii o księżniczce i rycerzu. Ota­czają zieloną pętlą wyrazy, które oznaczają budowle (zamek), a czerwoną pętlą wyrazy, które oznaczają uczucia (wesoły, smutna). Następnie słuchają wierszyka, zapamiętują go i powtarzają podczas rysowania każdej łódki i krasnoludka.

Karta pracy 23 dziecko samodzielnie czyta tekst następnie sprawdzamy go  zrozumiało poprzez odpowiedzi w mini quizie

Na podstawie tekstu ćwiczymy dialog

  • Rozmawiamy o postaciach bajkowych – ćwiczenia w prowadzeniu dialogów

Zadaniem dzieci jest poprowa­dzenie rozmowy o swoich bohaterach. Przykładowy dialog:

– Cześć! Co czytasz?

– Bajkę o królu Kraku, który zbudował Kraków. A ty?

– Bajkę o królewnie Lence, która miała wielkie zmartwienie.

– Dlaczego?

– Bo nie wiedziała, czy cieszyć się, że będzie miała braciszka, czy nie.

– Jak zakończyła się historia?

– Wesoło. Uwierzyła, że młodsze rodzeństwo wcale nie jest takie złe i można z nim robić wiele ciekawych rzeczy.

– Też muszę ją przeczytać.

Moja ulubiona postać z bajki – rysowanie ulubionej postaci.

Dzieci na arkuszach papieru lub korzystają z załącznika poniżej w kształcie książki rysują swoich ulubionych bohaterów. Po zakończeniu pracy każde dziecko opowiada, kogo przedstawia rysunek.

okładka książki

 

5.05 wtorek Temat: Opowiadamy nasze ulubione bajki

ćwiczenia poranne gimnastyka buzi i języka ( można patrzeć w lusterko)

Koniki – ćwiczenia usprawniające motorykę narządów mowy (warg, języka), ćwiczenia ortofoniczne. Dzieci wykonują ćwiczenia:
– parskanie – wprawianie ust w drganie
– gwizdanie parę razy na jednym tonie
– kląskanie językiem
– ściąganie warg do „u” i cmokanie
– wydawanie komend kierowanych do koników: wio
– do ruszania, prr – do zatrzymania, (można także
zastosować dodatkowe komendy: hetta – w prawo,
wiśta – w lewo, nazad – do tyłu)
– powtarzanie dźwięków związanych z poruszaniem
się konia: pa-ta-taj, człap-człap
– stukot kopyt o bruk: stuk-puk, stuk-puk
– naśladowanie rżenia: ihaa, ihaa

ƒMoje ulubione książki o zwierzętach – swobodne
rozmowy z dziećmi o książkach, których tematyka dotyczy zwierząt. rozmawiamy z dziećmi o ich ulubionych książkach, szczególnie tych, które opowiadają o zwierzętach.. Dzieci nazywają  zwierzę i mówią głoskę którą rozpoczyna się jego nazwa.
Propozycja  f – foka, l – lis, k – koń, t – tygrys,
z – zebra, g – gołąb, b – baran, m – małpa, o – ośmiornica,
r – rak, a – antylopa, d – delfin, w – wiewiórka, p
– papuga, s – słoń.

Zadania w kartach pracy str 20-21

Dzisiaj kolejna literka Ź, ź

ź literka

Karta pracy str 84 . Miłego dnia 🙂

4.04 poniedziałek Temat: Idziemy na baśniowy bal

  1. Baśniowy bal – rozwiązywanie zagadek o postaciach baj
  2. kowych, wskazywanie tytułów bajek, z jakich pochodzą, wykonanie zadania karta pracy nr 18
    Zwierzę słynne po wsze czasy
    Z tego, że nosi obcasy. (Kot w butach)Żona elfa, wcześniej kreta,
    Kieszonkowa to kobieta,
    Nie większa od naparsteczka.
    A jej imię… (Calineczka)Domek w głodnych buziach znika,
    Bo to chatka jest z piernika
    Jej mieszkanka tym się chlubi,
    Że ogromnie dzieci lubi. (Baba-Jaga)Nie ma schodów, ni drabiny,
    Tylko warkocz zamiast liny
    I pod wieżą wąska ścieżka.
    Kto na szczycie wieży mieszka?(Roszpunka)Mama kaczka aż się zlękła
    Bo skorupka nagle pękła
    I pokraka wyszła z jajka.
    Czy już wiesz, jaka to bajka? (Brzydkie kaczątko)Przez las ciemny wiedzie ścieżka,
    babcia na jej końcu mieszka.
    W lesie czeka zwierzę złe.
    Kim ja jestem? Ktoś już wie? (Czerwony Kapturek)Ta bezsenność jest paskudna,
    miękkość poduch, pierzyn – złudna,
    bo mnie wciąż coś w plecy gniecie.
    Kim ja jestem? Czy już wiecie? (Księżniczka na ziarnku grochu)
  3. Dom bez książek to dom bez okien – słuchanie opowiadania R. Piątkowskiej, poznanie i wyjaśnienie znaczenia przysłowia, poznawanie różnego rodzaju książek, zadanie karta pracy nr 19
    Dom bez książek to dom bez okien Paweł kręcił się po bibliotece, oglądając grzbiety stojących na półkach książek. Wreszcie znalazł to, czego szukał: książkę o przygodach pirata Rabarbara. Pod pachą trzymał już atlas grzybów, żeby sprawdzić, jak nazywa się to dziwne żółte coś, co wyrosło w ogrodzie pod krzakiem. Właśnie zastanawiał się, co by tu jeszcze wypożyczyć, gdy nagle na ścianie pomiędzy regałami zobaczył duży plakat. Dom bez książek to dom bez okien – przeczytał i obejrzał narysowany pod spodem całkiem ładny domek z czerwonym dachem. Z komina wydobywał się obłoczek dymu, a na progu siedział łaciaty kot. Niby wszystko było jak trzeba, tylko że ten dom, zamiast okien miał książki. Paweł podszedł bliżej, chciał odczytać tytuły, ale literki były zbyt małe i trochę zamazane. Zobaczył tylko, że na jednej okładce narysowany był słoń, a na innych Eskimos, rakieta kosmiczna i stonoga. – Dziwne, bardzo dziwne – mruknął Paweł. – Co to za cudaczny dom? W oknach, które nie są oknami, tylko książkami, siedzi słoń z Eskimosem, a tam, gdzie powinny być firanki, leci rakieta ze stonogą. Ten plakat nie dawał mu spokoju. Może kto inny wzruszyłby ramionami i po pięciu minutach już by o tym nie pamiętał, ale nie Paweł. On myślał o plakacie przez całą drogę do domu i nic mu się nie zgadzało. Dlatego kiedy mama otworzyła mu drzwi, zamiast „Dzień dobry” usłyszała: – Mamo, czy jak ktoś nie ma w domu żadnej książki, to nie może mieć ani jednego okna? I czy to działa też w drugą stroną? To znaczy, jak ktoś ma pełne półki książek, to ma mnóstwo okien albo nawet całe ściany ze szkła? Mama zaniemówiła z wrażenia, potem potarła sobie ręką czoło i spytała: – Pawełku, o co ci chodzi?
    Chwilę trwało, zanim Paweł opowiedział mamie o bibliotece, plakacie z domkiem i tym napisie o oknach i książkach. – Dom bez książek to dom bez okien, tak to brzmiało, prawda? – spytała mama, a Paweł pokiwał głową.
    – To jest przysłowie i warto je zapamiętać. Bo widzisz, tu nie chodzi o te zwyczajne okna z szybami i firankami – powiedziała z uśmiechem. – Rzecz
    w tym, że każda książka otwiera przed nami takie niewidzialne, tajemnicze okno. Czytając, możemy przez nie spojrzeć i zobaczymy wielkie góry, sztorm na oceanie, albo norkę kreta i małpę w zoo. Rozumiesz? – Chyba tak… – Paweł nie wyglądał na przekonanego. – Zobacz. – Mama podeszła do okna i odsłoniła
    je. – Przez nasze zwyczajne okno widać dwa drzewa, piekarnię na rogu i przystanek autobusowy. A teraz otworzę dla ciebie całkiem inne okno. Musisz tylko zamknąć oczy i uważnie słuchać. Paweł usiadł wygodnie, zacisnął powieki i czekał. Przez chwilę nic się nie działo, potem usłyszał szelest kartek i mama zaczęła czytać: – W buszu rośliny rosną, jak im się podoba. Mają wszystkie możliwe odcienie zieleni i każdego dnia jest ich jakby więcej. Plączą się ze sobą, ale nikt o to nie dba. Konary drzew splatają się i tworzą wielkie, zielone parasole, przez które nie prześwituje ani kawałek nieba. Powietrze przypomina gorący, wilgotny koc. Grzyby o śliskich kapeluszach czają się w cieniu, inne, dziwnie piękne, przywierają do grubych pni drzew. W gęstwinie rozlegają się szmery, piski i łopoty. Jest duszno i upalnie. Busz oddycha z trudem i pachnie trochę fiołkami, a trochę gnijącymi liśćmi.Mama przerwała, a Paweł jeszcze przez chwilę wyraźnie czuł ten dziwny zapach. Chciało mu się pić, jakby w pokoju zrobiło się nagle parno i gorąco. Pod powiekami naprawdę widział ten busz. Otworzył oczy, dopiero gdy mama zamknęła niewidzialne okno i odłożyła książkę na stół. – Teraz już wiesz o jakich oknach mówi to przysłowie, prawda? – uśmiechnęła się. – Mamy ich w domu bardzo dużo. Na szczęście nie trzeba ich myć, wystarczy od czasu do czasu wytrzeć z kurzu. Pawłowi bardzo spodobała się historia o dziwnych
    oknach, które zamiast szyb i firanek mają kartki i kolorowe okładki. Od tej pory całkiem inaczej patrzył na półkę z książkami w swoim pokoju.
    A wieczorem, kiedy usadowił się wygodnie w łóżku i otworzył książkę o piracie Rabarbarze, poczuł się, jakby uchylał tajemnicze okno. Mógł się dowiedzieć, jak ten pogromca sztormów i tajfunów, a jednocześnie wielki amator grochówki, walczył ze złośliwymi rekinami. Widział pirata z fajką w zębach i beczką rumu pod pachą wędrującego po bezludnej wyspie. Potem z wypiekami na twarzy czytał, jak Rabarbar, pływając pod żaglami w kwiatki, na pokładzie „Nieustraszonego Krwawego Mściciela” opłynął świat. A kiedy nocą ucichł wiatr i żaglowiec kołysał się łagodnie na fali, zasnęli obaj. Pirat chrapał w marynarskiej koi, a Paweł we własnym łóżku.
  4. Rodzic rozmawia  na temat opowiadania. Zadaje pytania: O kim było opowiadanie?  Gdzie przebywał Paweł? Jakie książki wypożyczył?
    (książkę o piracie, atlas grzybów) Co zobaczył w bibliotece? Jak wyglądał plakat? Jaki napis był na nim umieszczony? Kto wyjaśnił jego znaczenie?
    Co znaczy przysłowie „Dom bez książek to dom bez okien”? Jak mama wyjaśniła treść przysłowia? (każda książka otwiera przed nami niewidzialne, tajemnicze okno, czytając możemy przez nie spojrzeć, i zobaczyć to, o czym mowa w książce, przeżyć przygody, jakby się tam było naprawdę) Jak czuł się
    Paweł, kiedy mama skończyła czytać? (wydawało mu się, że jest w opisanym w książce miejscu, widział busz, nawet poczuł gorące, parne powietrze)
    Czy wy macie takie dziwne okna, które zamiast szyb i firanek mają kartki i kolorowe okładki? Mówimy jakie są rodzaje  książek. Są to  bajki, komiksy, powieści,książki popularnonaukowe, encyklopedie, słowniki, informatory. omawiamy  każdy rodzaj
    książek, wspólnie z dziećmi opowiadając, jakie mają cechy charakterystyczne:
    – bajki – skierowane do najmłodszych odbiorców,
    dzieci, mają dużo ilustracji;
    – komiksy – książki z dużą ilością obrazków i małą ilością tekstów, które zazwyczaj są umieszczone w dymkach;
    – powieści – grube książki z dużą ilością tekstu, często bez ilustracji;
    – książki popularnonaukowe – książki, z których  czerpiemy wiedzę;
    – informatory, encyklopedie, atlasy – nauczyciel wspólnie z dziećmi wyjaśnia te pojęcia

Przypominamy o konkursie do dzisiaj można wysyłać filmiki:) 

RELIGIA

Maj – miesiącem Matki Bożej 1

 

30.04 czwartek – ostatni dzień kwietnia

dzisiaj parę informacji o zbliżających się ważnych dla nas świat majowych ale zanim do tego przejdziemy zadania na dziś

Karta pracy 16-17 ( wczoraj nastąpiła pomyłka w powieleniu karty miały być 14-15 przepraszam)

Wysłuchajcie  naszego Hymnu- pamiętacie jak uczyliśmy się o postawie i zachowaniu mamy nadzieje, że tak

Przypominamy waszą ulubioną piosenkę zaśpiewajcie ją rodzicom

RELIGIA

niedziela miosierdzia 2

 

29.04 środa dzieciaki odkrywają świat

Prawda czy fałsz? – ocenianie zgodności wypowiedzi z faktami na podstawie zdobytej wiedzy. Rodzic czyta pytania dziecko zapisuje punkty i liczy ile zdobyło.

Stokrotka jest niebieska. F
Jaskółka zjada żaby. F
W piaskownicy chodzą kraby. F
Na gruszy rosną gruszki. P
Mama z mąki robi kluski. P
Sól jest bardzo słodka. F
Bocian może pić ze spodka. F
Sosna zawsze jest zielona. P
Woda w morzu jest słona. P
Pociąg jedzie po szynach. P
W orkiestrze gra drużyna. F
Węgiel jest czarny. P
Krowa daje mleko. P
Wisła nie jest rzeką. F
Słońce tylko latem świeci. F
Samolot w kosmos leci. F
Pingwiny to ptaki. P
W doniczkach rosną buraki. F
Wieloryb jest ssakiem. P
Nietoperz jest ptakiem. F

Suczka urodziła kotka. F
Grzebień jest do czesania. P
Lodówka jest do prania. F
Wawel jest w Krakowie. P
Czapkę nosi się na głowie. P
Trójkąt ma trzy boki. P
Karzeł jest wysoki. F
Lizaki są na patyku. P
Kwiaty rosną w wazoniku. F
Mąka jest czarna. F
W kłosach są ziarna. P
Na nogach się nosi buty. P
Dzień tygodnia to jest luty. F
Jeż pod ziemią żyje. F
Muszka się ogonem myje. F
Na skrzypcach się smykiem gra. P
Kaczka trzy nogi ma. F
Grzyby na polu rosną. F
Wiosna jest zawsze wiosną. P
Sosna pachnie sosną. P

Wykonanie zadań w kartach pracy 14 – 15

a popołudniu kolejna porcja fajnych zdjęć do obejrzenia 🙂

28.04 Wtorek Temat: Mali odkrywcy bawią się w detektywów

  • Detektywi – poznawanie atrybutów pracy detektywa. Pokazujemy ilustracje przedstawiające zawód detektywa oraz jego atrybuty. Przykładowe ilustracje: lupa, lornetka, detektyw, ślad buta, notes, mikroskop, kapelusz. Wskazują, do czego potrzebne są zaprezentowane przedmioty.

detektyw

  • Co się zmieniło? – zabawa dydaktyczna rozwi­jająca spostrzegawczość. rozkładamy na dywanie od sześciu do ośmiu przedmiotów. Dzieci przyglądają się i za­pamiętują przedmioty. Następnie dziecko zamyka oczy a rodzic chowa jeden lub dwa przedmioty. Zadaniem dziecka jest odgadnięcie, co zostało schowane, i opisanie brakującego przed­miotu.
  • Słuchanie opowiadania Renaty Piątkowskiej Ślimaki

Jak ja lubię ślimaki. Zwłaszcza te duże, szare z pięk­nymi muszlami na grzbiecie. To są winniczki. Dwa takie spotkałem w naszym ogrodzie. Większy z nich obgryzał kwiatki, które mama posadziła kilka dni wcześniej. To, że listki i płatki przypominały teraz sito, to jego wina. Był to więc prawdziwy winniczek. Ale drugi był raczej niewinny, bo siedział w trawie i nic nie robił. Wziąłem do domu oba i wsadziłem do dużego szklanego pojemnika. Wrzuciłem tam trochę trawy i parę listków sałaty. W rogu postawi­łem spodeczek z wodą. Wydawało mi się, że wszystko zrobiłem jak trzeba, więc ślimaki powinny być mi wdzięczne i szczęśliwe. A one nic. Jeden, ten postrach grządek, zabrał się za liść sałaty, a drugi wlazł do muszli i tyle go widziałem.

– Hej, co z wami? Zapukałem palcem w szybkę. – Będę was hodował, nie cieszycie się?

W odpowiedzi ten większy zostawił sałatę i też schował się w muszli.

Nie będzie łatwo – pomyślałem. No bo niby jak poznać, czy ślimaki się cieszą? Przecież nie machają ogonami, nie skaczą, nie mruczą, gdy są zadowo­lone. Ciekawe, jak one urządziły się w tych swoich muszlach?. Mają tam jeden, czy dwa pokoje? Czy dlatego chodzą tak powoli, żeby im w domkach różne rzeczy z półek nie pospadały?

Te pytania nie dawały mi spokoju. Postanowiłem porozmawiać o tym z chłopakami. Okazało się, że Marek też hoduje ślimaki, ma ich cztery w słoiku po ogórkach, a Kuba powiedział, że on ma pełno ślimaków w swoim ogrodzie i że one hodują się same.

– A czy twoje ślimaki są smutne? – spytałem Marka. – Bo moje wyglądają tak jakoś poważnie.

– Czy ja wiem? – zawahał się Marek. – No, żeby śpie­wały czy tańczyły, to nie widziałem. Siedzą w tym słoiku i tyle. Może i są smutne, kto je tam wie? – Nie znacie się w ogóle na ślimakach – powiedział Kuba z miną znawcy. – One się po prostu nudzą. Najlepiej będzie, jak pozbieram kilka najładniej­szych okazów w moim ogrodzie, Marek weźmie swoje w słoiku i pójdziemy do Tomka. Zapoznamy je ze sobą i zrobimy im przyjęcie. Takie z sałatą, mleczami i koniczyną. Zobaczycie, jak im się miny poprawią.

– To jest myśl – zapalił się do pomysłu Marek. – Śli­maki będą sobie szalały, a my skoczymy do kuchni, bo to będzie dobry moment, żeby coś zjeść.

Dla Marka każdy moment jest na to dobry. Tak więc pomysł Kuby spodobał się wszystkim i po po­łudniu moje ślimaki miały gości. Kuba przyniósł pięć dorodnych winniczków. Właśnie miał je wpuścić do mojej pary, gdy coś go zaniepokoiło:

– Zaraz, zaraz. A jak ja potem poznam, które są moje? One wszystkie są strasznie podobne.

– Zawołasz po prostu: „Hej ślimaki, koniec impre­zy! Zbierać się, wychodzimy”. I te twoje pobiegną do drzwi – kpił sobie Marek, który miał ślimaki o wiele mniejsze, brązowe z żółtymi muszelkami.

– Bardzo śmieszne – mruknął Kuba i zaraz dodał: – Daj flamastry.

Od razu wiedziałem, o co mu chodzi. Ja narysowa­łem moim winniczkom na muszelkach żółte, a Kuba czerwone kropki. Tak oznaczone ślimaki mogły się wreszcie zapoznać i powygłupiać. Daliśmy im czas do wieczora, żeby się trochę rozerwały i najadły. My jedliśmy i rozrywaliśmy się w kuchni, a potem w ogrodzie. Wieczorem chłopcy zabrali swoje ślima­ki i poszli do domu. Moje dwa z żółtymi kropkami znowu zostały same. Odsunęły się od siebie jak najdalej i udawały, że się nie znają.

One się chyba nie lubią – pomyślałem. – Może jeden z nich to taka Jolka, co pokazuje wszystkim język i mlaska przy jedzeniu? Tak, ten, który wygląda spod liścia, wydaje się nawet trochę do Jolki podob­ny – stwierdziłem i uśmiechnąłem się złośliwie.

Rano, ledwo wstałem, zapukałem w szybkę i zawo­łałem– Cześć, ślimaki! To ja, Tomek. Co u was słychać?

Nic nie było słychać, bo pojemnik był pusty. Ślimaki uciekły. Wybrały najkrótszą drogę do ogrodu, wprost przez otwarte okno. Szukałem ich potem na trawie i na grządkach, ale przepadły bez śladu. Jeśli ktoś spotka dwa winniczki z żółtymi kropka­mi na muszlach, to będą te moje. Trochę za nimi tęsknię. Chciałbym, żeby wróciły, ale tego nie da się wytłumaczyć ślimakom.

rozmawiamy na temat treści opowiadania: Kto jest głównym bohaterem? Jakie zwierzęta lubił Tomek? Jak Tomek wyjaśnił nazwę ślimaka winniczka? Jak wyglądają ślimaki? Co możecie jeszcze o nich powiedzieć?. Dzieci opisują wygląd ślimaków, budowę, sposób poruszania się. Rodzic opowiada, że ślimaki winniczki żyją w lasach, parkach, zaroślach. Winniczki są jadalne. To przysmak Francuzów i Hiszpanów.

 

Ślimak – nauka rymowanki

Ślimak, ślimak pokaż rogi

dam ci sera na pierogi,

jak nie sera, to kapusty,

Od kapusty będziesz tłusty.

Karta pracy  str 12-13

 

27.04 Poniedziałek Dzień dobry 🙂
Temat: Jak najlepiej spędzać wolny czas?

Religia

Niedziela miłosierdzia

Angielski

Spring is here.

Spring is here.

How do you think I know?

I just saw a blue bird.

That is how I know.

Spring is here.

Spring is here.

How do you think we know?

We just saw a blue bird that is how we know.

Do the bird walk and strut your thing.

Do the bird walk and flap your wings.

Do the bird walk do anything and look around for another sign of spring.

Sing verses changing words to bee, ladybug, butterfly, frog

Wiosna nadeszła.
Wiosna nadeszła.
Jak myślisz, skąd wiem?
Właśnie widziałem niebieskiego ptaka.
Tak wiem.
Wiosna nadeszła.
Wiosna nadeszła.
Jak myślisz, skąd wiemy?
Właśnie widzieliśmy niebieskiego ptaka,
tak wiemy.
Czy ptak idzie i tańczy na pokaz
Czy ptak idzie i macha skrzydłami.
Spaceruj z ptakiem i rozejrzyj się,
szukając kolejnej oznaki wiosny.
Śpiewaj zmieniając słowa na pszczołę, biedronkę, motyla, żabę

Słownictwo:

spring- wiosna
blue bird- niebieski ptak
bee- pszczoła
ladybug- biedronka
butterfly- motyl
frog- żaba

Zajęcia główne:

  • Bajka – słuchanie opowiadania R. Piątkowskiej, poznawanie sposobów aktywnego spędzania czasu wolnego, wykonanie zadania karta pracy str 10-11

Kiedy w domu nagle zgasło światło, a co gorsza wyłączył się telewizor, powstało wielkie zamieszanie. Rozległy się okrzyki:
– Co się stało?!
– Znowu nie ma prądu?!
– Gdzie są świeczki?!
– Auu, moje kolano! Kto tu postawił to krzesło?!
Po chwili, gdy mama znalazła świeczki i zapałki, w pokoju zrobiło się trochę jaśniej. Widać było Mateuszka, który siedział nadąsany i narzekał:
– Dopiero co włączyłem komputer i zacząłem grać. Tak dobrze mi szło. Mój wojownik zdobył pierwsze punkty i nagle wszystko zgasło. Teraz cały wieczór będzie do bani.
W świetle świecy widać było też Malwinkę. Bawiła się pilotem od telewizora i marudziła:
– Kurczę, za chwilę zaczyna się moja ulubiona dobranocka. Zamiast oglądać bajkę, będę tu siedzieć i konać z nudów.
– Niekoniecznie – stwierdziła mama. – To, że nie działa telewizor i komputer wcale nie oznacza, że musicie się nudzić.
– O nie, nie. Nie będę teraz odrabiał zadań. Jest za ciemno i nic nie widzę – zapewnił Mateusz i pomy­ślał, że to jest jedyna dobra strona braku prądu.
– Ale ja wcale nie chcę zapędzić was do nauki – powiedziała mama. – Pomyślałam raczej, że sami możecie wymyślić jakąś bajkę na dobranoc.
– Sami? – zdziwił się Mateuszek. – A o czym miała­by być ta bajka?
– O czym tylko chcecie – uśmiechnęła się mama.
– Ja już wiem! W tej bajce musi być królewna w pięknej różowej sukience i złotej koronie. Na imię może mieć tak jak ja – zaproponowała Malwinka.
– No i ta królewna – tu Mateusz spojrzał znacząco na siostrę – jest uparta jak osioł, a jak coś jej się nie podoba, to okropnie piszczy i w ogóle jest jędzowata.
– Nieprawda, królewna jest śliczna i bardzo mądra. Nawet jak czasem sobie popiszczy, to dlatego, że ma nieznośnego brata, królewicza Mateusza! – wrzasnę­ła Malwina.
– Bardzo dziwna dobranocka – westchnęła mama. – Macie jakiś pomysł, co było dalej?
– Dalej było tak. Piękna jak nie wiem co królewna spacerowała po ogrodzie i wąchała kwiaty – zaczęła Malwina, ale Mateusz jej przerwał i dokończył po swojemu:
– I kiedy ona się obijała, jej sprytny brat wpadł na świetny pomysł, że skoro Malwina musi czasem popiszczeć, to najlepiej, żeby została piosenkarką.
– Tak, tak – ucieszyła się Malwinka – i królewna założyła korale, buty na wysokich obcasach, wzięła mikrofon i zaśpiewała:
„Były raz sobie cztery słonie, każdy kokardę miał na ogonie”.
– A brat królewny przygrywał jej na bębnie. – Mate­usz stukał głośno łyżeczką w stół.
– Potem jeździli na koncerty i wszyscy poddani bili im brawo. Niektórzy rzucali nawet na scenę kwiaty i pluszowe misie. – Malwinie coraz bardziej podoba­ła się ta bajka.
– Na szczęście brat królewny bardzo głośno bębnił, więc trochę zagłuszał jej śpiew – dorzucił Mateusz.
– Mów sobie, co chcesz – tu Malwina całkiem nie po królewsku pokazała bratu język, na szczęście w ciemności nikt tego nie zauważył – ale zdjęcia pięknej królewny były we wszystkich gazetach, a ona nie robiła nic innego, tylko przez pół dnia rozda­wała autografy. A przez drugie pół oganiała się od wielbicieli, którzy wpychali jej na palce pierścion­ki z brylantami wielkimi jak cebule. Stary król był bardzo dumny ze swej córki i kupił jej chomika. – Dziewczynka zawsze chciała mieć jakieś zwierzątko.
– A królewiczowi Mateuszowi deskorolkę – dorzucił natychmiast Mateusz. – Oczywiście, stara królowa nie chciała być gorsza, więc usmażyła na kolację naleśniki z dżemem. Dwie dziurki w nosie i skończy­ło się. – Mateusz był dumny, że tak ładnie zakończył bajkę. Wtedy, jak na zawołanie, zaświeciła się lampa i zaszumiał telewizor.
– No to mamy już prąd. W takim razie stara królo­wa idzie smażyć naleśniki. – Mama podniosła się z kanapy. – Mogę liczyć na mały koncert w kuchni czy wolicie oglądać dobranockę? Chyba jeszcze się nie skończyła.
– E tam. – Malwinka wyłączyła telewizor. – Nasza bajka jest o wiele lepsza. I po chwili swoim piskli­wym głosikiem śpiewała w kuchni: „Były raz sobie cztery słonie, każdy kokardę miał na ogonie”.
Na nogach miała szpilki mamy i przytupywała sobie do rytmu. Mateuszek walił drewnianą łyżką w stary rondel. Wił się przy tym i potrząsał głową jak praw­dziwy perkusista. A stara królowa smażyła naleśniki i smarowała je dżemem. Tylko telewizor stał w kącie obrażony, że nikt nie zwraca na niego uwagi.

Zadajemy pytania: Kto był bohaterem opowiadania? Dlaczego dzieci nie mogły grać na komputerze i oglądać telewizji? Jakie uczucia wywołała informacja o braku prądu? Jaki pomysł miała mama na spędzenie wieczoru? Czy tworzenie bajki sprawiło dzieciom radość? Dlaczego tak sądzicie? Czy można spędzić dzień bez telewizora i komputera?.

 

kolejna porcja fajnych zdjęć ♥ Żabki jesteście wspaniałą grupą 🙂


 

23.04 piątek
Karty pracy do wykonania str 7, 8 i 9 

  • Zakodowany obrazek –dzieci kolorują obrazek według umownego kodu, karta pracy nr 8.

Po wykonaniu zadania opowiadają, jakie zwierzę znajduje się na obrazku (kameleon). Następnie ogląda edukacyjny filmu przyrodniczego o kameleonach, zwracamy uwagę na oczy kameleona. Mają one szczególną budowę: powieka przykrywa całą gałkę oczną, pozostawiając tylko okrągły otwór na źrenicę; oczy mogą poruszać się niezależnie od siebie – dzięki temu kameleon bardzo dobrze widzi i bez odwracania głowy może obserwować otoczenie. Poza światłem widzialnym dla człowieka, oczy kameleona odbierają również ultrafiolet.

tłumaczymy wyjątkową zdolność kameleonów do zmiany koloru. Zwierzęta te mają skórę, która kolorem jest dostosowana do środo­wiska i ma różnego rodzaju wypustki (kameleon żyjący w dżungli jest zielony, a wypustki na jego skórze udają liście – dlatego łatwo ukrywa się wśród roślin). Kameleony zmieniają barwę, żeby komuni­kować się między sobą albo żeby odstraszyć przeciw­nika. Kolor skóry świadczy również o ich zdrowiu i samopoczuciu (zestresowane są ciemniejsze). Zmiana barwy służy też termoregulacji. Kiedy jest zimno, zwierzę ciemnieje (wtedy skóra pochłania więcej promieni słonecznych), gdy jest ciepło, staje się jaśniejsze (skóra odbija światło). Kameleon jest powolny i trudno byłoby mu polować, gdyby nie miał bardzo długiego języka, rozszerzone­go na końcu i pokrytego lepkim śluzem. Wyrzucany z ogromną szybkością, pozwala pochwycić pokarm znajdujący się w sporej odległości.

popołudnie dodatkowe

  • Piloty do telewizora – utrwalenie umiejętności dodawania i odejmowania . Dzieci czytają zapisy, liczą liczmanach, liczydle lub w pamięci, a następnie podają wynik i przyporządkowują pilot do danego telewizora.

OGŁASZAMY RODZINNY KONKURS !! 🙂 

Bardzo podoba nam się wasza aktywność i działania jakie podejmujecie dlatego wymyśliłyśmy dla was konkurs podsumowujący ten tydzień.
pod hasłem: „Giełda talentów- pokażcie na co was stać”
Zadaniem każdej chętnej rodziny jest nagranie krótkiego filmiku  przedstawiającego wymyślony program telewizyjny- stworzymy przedszkolną telewizję 🙂
Można wybrać spośród kilku propozycji temat najbardziej odpowiadający, zgodny z zainteresowaniami.

  1. Zespół sportowy – w skład tego zespołu wchodzą dziennikarz/sprawozdawca sportowy oraz sportowcy pokazujący swoje umiejętności.
  2. Zespół muzyczny, w skład którego wchodzą dziennikarz muzyczny oraz zespół muzyków piosenkarzy, tancerzy.
  3. Zespół informacyjny, który zajmie się przedstawieniem aktualnych wiadomości/wydarzeń z życia np. przedszkolaków, koronawirusa itp.
  4. Zespół kulinarny, który przedstawi np danie dnia, jego przygotowanie, nakrycie do stołu, degustację, poda przepis.
  5. Zespół prezenterów pogody- zaprezentowanie prognozy pogody
  6. Własny pomysł

Każdy zespół projektuje logo programu, nagrywamy krótki program.

Rodzinki do dzieła! Najbardziej kreatywne rodzinki zostaną nagrodzone!

Filmiki prosimy przesyłać na Messagera, WhatsApp lub maila ewebor@op.pl

Zapraszamy do zabawy

Na filmiki czekamy do 4 maja ogłoszenie wyników 8 maja

23.04 czwartek temat: Ach, ta telewizja

  • Mój ulubiony program telewizyjny – swobodne rozmowy z dzieckiem o różnych programach telewizyjnych przeznaczonych dla dzieci. Dzieci opisują, które programy są dla nich interesujące, opisują, co lubią oglądać, a czego nie lubią.
  • Telewizor – słuchanie wiersza Stanisława Grochowiaka.
    Z telewizorem trzeba rozważnie,
    Wybierać to, co naprawdę uczy.
    Albo to, co śmieszy.
    Masz bowiem w sobie własny ekran: wyobraźnię,
    I ją to właśnie uczyń
    Czarodziejką zwykłych rzeczy.
    Dzbanek na stole, co światłami pryska,
    Autobus w deszczu, lśniący niby okoń,
    Smuga, którą zwełnia na niebie odrzutowiec…
    To są również filmy, dziwne widowiska,
    Naciesz nimi oko, Innym to opowiedz.
    Jedni cię obśmieją: „Sam widziałem… eee tam”,
    Inni się zadziwią: „On chyba poeta”.
    A tyś po prostu fajny jest chłopaczek,
    Co lubi trochę mądrzej Niż inni popatrzeć.
    Źródło: Stanisław Grochowiak, „Telewizor”, [w:] te­goż, Biały bażant, Warszawa 1977
  • Rodzic pyta: O czym był wiersz? Do kogo były kierowane słowa wiersza? Jakiej rady udziela autor wiersza? Przed czym ostrzega? (przed nadmiernym oglądaniem telewizji) Co to jest wyobraźnia? (zdolność do przywoływania i tworzenia w myślach obrazów, wyobrażeń) Czy telewizja może zastąpić wyobraźnię? Jak należy traktować telewizję? (rozsądnie, nie wolno pozwolić, aby zawładnęła naszymi myślami i uczuciami).

Dzieci wspólnie z rodzicem określają zasady mądrego korzystania z telewizji i zapisujemy uwagi dzieci na arkuszu papieru, a dzieci dorysowują piktogramy ( rysunki odpowiadające słowom) według własnego pomysłu. Przykładowe zasady:

– Telewizor włączamy pod nadzorem osoby dorosłej.
– Czas poświęcony oglądaniu telewizji powinien wynosić 30 minut.
– Utrzymujemy odpowiednią odległość od ekranu telewizora.
– Oglądamy programy przeznaczone dla dzieci
– Nie oglądamy telewizji nocą, a wieczorem podczas oglądania włączamy lampkę.
– Gdy jest ładna pogoda, wybieramy pobyt na świeżym powietrzu, a nie na siedzenie przed telewizorem. Itd.

  • Maszt telewizyjny – rozmowa na temat anteny telewizyjnej, jej budowy, zabawy konstrukcyjne.
    wyjaśniamy, co to jest maszt telewizyjny i do czego służy. Wyjaśniamy, iż maszt to antena do przekazywania sygnałów telewi­zyjnych lub radiowych do odbiorników naziemnych, jej wysokość wynosi ok. 200 m. można skonstruować maszt z klocków.
    wykonanie zadań w kartach pracy str 5 i 6

Telewizor  praca techniczna, spróbujcie zrobić z kartonu np. po butach swój telewizor w środku narysujcie swoją ulubioną bajkę. Czekamy na zdjęcia wiemy, że jesteście bardzo kreatywni i każdy telewizor będzie piękny 🙂

Dodatkowa propozycja na popołudnie utrwalenie literki Ż- klikamy w link poniżej

wyrazy z ż

RELIGIA- klikamy w link poniżej

cuda2

 

Pozdrowienia od Zosieńki 


22.04 środa Temat: Mądrze korzystamy z komputerów i tabletów

  • Lubię zabawy z komputerem – rozmowy z dziećmi na temat korzystania z komputerów. Wysłuchanie opowiadania

Żaba

Jak ja lubię żaby, zwłaszcza nieduże, zielone, z żółtymi brzuszkami. Jedna taka mieszkała u dziadka w ogrodzie. Najczęściej siedziała w cieniu pod krzakiem, kumkała sobie, łapała muchy i wytrzeszczała oczy. Czasami taplała się w kałuży, w której było więcej błota niż wody, ale żabie wcale to nie przeszkadzało. Nazwałem ją Mundzia, bo nic innego do niej nie pasowało. Bardzo chciałem, żeby Mundzia przychodziła do mnie, jak zawołam: „kum, kum”, ale ona w ogóle mnie nie słuchała. Nie chciała też podawać łapy i ciągle uciekała, gdy próbowałem powozić ją autkiem. A ja nie mogłem jej złapać, bo Mundzia była zielona, śliska i sprytna. Wreszcie wpadłem na świetny pomysł. Znalazłem nieduży kamyk i kawałek sznurka. Żaba, nie podejrzewając niczego, kumkała sobie pod krzakiem – tam ją dopadłem i przywiązałem jej do pleców kamyk. Był na tyle ciężki, że nie mogła już tak szybko przede mną uciekać. Wyglądała bardzo śmiesznie, jakby miała na grzbiecie plecak. Byłem z siebie niezwykle zadowolony.

– Do jutra, Mundziu! – zawołałem i pobiegłem do domu, bo zrobiło się późno.

Oczywiście opowiedziałem o wszystkim dziadkowi i zdziwiłem się, że wcale mnie nie pochwalił. Powiedział tylko:

– Idź już spać, wnusiu, a o żabie porozmawiamy jutro.

Jednak następnego dnia wcale nie miałem ochoty na rozmowy. Obudziłem się bardzo wcześnie, bo było mi okropnie niewygodnie. Coś było nie tak, ale nie wiedziałem co. Leżałem na brzuchu i czułem się tak, jakby na plecach usiadł mi słoń. Dopiero gdy z trudem wstałem, zobaczyłem, że do pleców mam przywiązany spory kamień. Od sznurka bolały mnie ramiona, ale nie mogłem rozwiązać węzła i pozbyć się ciężaru.

– Dziadku! Dziadku! – zawołałem. – Pomóż mi! Zdejmij to ze mnie!

– Dlaczego? – zdziwił się dziadek, który pojawił się w drzwiach mojego pokoju. – Przecież to świetny pomysł. Z takim kamieniem na plecach nigdzie mi nie uciekniesz.

Wtedy wszystko zrozumiałem. Chodziło o Mundzię.

– Zdejmę ci go za chwilę – obiecał dziadek – bo teraz pewnie spieszysz się do ogrodu. Ktoś tam na ciebie czeka. Prawda? – Tak, ale… – Pobiegłem za dziadkiem, który wcale nie chciał słuchać tego, co miałem mu do powiedzenia.

Kamień okropnie uwierał mnie w plecy, gdy szuka­łem Mundzi. Wreszcie znalazłem ją pod krzakiem. Nie wyglądała najlepiej. Szybko rozwiązałem sznurek i wyrzuciłem kamyk za płot. Polałem żabkę wodą i zaniosłem na brzeg kałuży. Nie chciała kumkać, w błocie też taplała się niemrawo, w końcu schowała się gdzieś w trawie.

Wtedy dziadek rozwiązał sznurek i zdjął ze mnie kamień. Z trudem się wyprostowałem, a on wymaso­wał mi plecy i powiedział:

– Mam nadzieję, że zapamiętasz sobie tę nauczkę, wnusiu.

– Oj, na pewno – jęknąłem.

– No, to teraz pora na śniadanie – stwierdził dziadek.

Na szczęście o żabie już więcej nie wspomniał. Nie musiał, bo ja i tak nie mogłem przestać o niej my­śleć. Bałem się, że obrażona poszła sobie do innego ogrodu. Na szczęście po kilku dniach Mundzia pojawiła się pod krzakiem. Wytrzeszczyła na mnie oczy i powiedziała:

– Kum – co zabrzmiało jak „cześć”.

– Kum, Mundziu, kum – przywitałem się. – Fajnie, że jesteś, bo wiesz, ja nie chciałem ci zrobić nic złego – przyznałem zawstydzony. – I łapy też nie musisz podawać, jak nie chcesz. Tylko przychodź tu jak dawniej.

– Kum, kum – zgodziła się żaba i wlazła do swojej kałuży.

– Dziadku, dziadku! Mundzia wróciła! – zawołałem i z radości okręciłem się na pięcie.

Nie mogłem tylko pojąć, dlaczego ona woli siedzieć w tym błocisku, zamiast pojeździć sobie moją pięk­ną, czerwoną wyścigówką. Przecież to jest najnowszy model z otwieranymi drzwiami i zapasowym kołem. Wszyscy koledzy mi jej zazdroszczą. Ale jak to wytłu­maczyć żabie?

 

Przykładowe pytania: Kto jest bohaterem opowiadania? Kim była Mundzia? Gdzie mieszkała żaba? Na jaki pomysł wpadł chłopiec? Jak czuła się żaba? Czy dziadek pochwalił zachowanie wnuczka? Co się stało następnego dnia? Dlaczego dziadek przywiązał kamień chłopcu? Czy znacie przysłowie „Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe”? Czy spraw­dziło się ono w tym przypadku? Jak należy trakto­wać zwierzęta? Jak zakończyła się przygoda żabki i chłopca? Co wiecie o żabach?.

„Żaba Żaneta” – zapoznanie z wielką i małą literą „ż”, karta pracy str 82

dziecko dokonuje analizy i syntezy słuchowej wyrazu „żaba” – dzieli go na sylaby, głoski, prezentujemy wielką i małą literę „ż” – drukowaną i pisaną, omawiamy z dzieckiem jej wygląd, wskazujemy cechy odróżniające wielką literę od małej, podobieństwo do innych liter.

 

Propozycja pracy plastycznej żaba z origami

21.04 Wtorek

Multimedia – rozwiązywanie zagadek o urzą­dzeniach, rodzic czyta zagadki, dziecko podaje rozwiązania.

Włącz go, a wnet ci pokaże

Bajki, filmy, mnóstwo zdarzeń.

Taka jego jest robota –

Bawić cię… gdy masz pilota. (telewizor)

Papierowa, pełna wieści,

Których setki w sobie mieści.

Ma też wersję w internecie.

O czym mowa? O…  (gazecie)

Dziś powszechne urządzenia
Kiedyś nie do pomyślenia
Żeby ludzie z wielkiej dali,
Przez coś z sobą rozmawiali.
(telefon)

Gra piosenki, czasem gada,

Czasem bajki opowiada.

Możesz słuchać, gdy ma rację,

Lub po prostu zmienić stację.  (radio)

Gdy to, co masz w komputerze,

Chcesz zobaczyć na papierze,

Ona chętnie ci pomoże,

Czarno-biało lub w kolorze. (drukarka)

Pytamy dziecko, co to jest urządzenie multimedialne i do czego służy. wyjaśniamy, iż multimedia stanowią połączenie kilku różnych form przekazu informacji: tekstów, dźwięku, obrazów, ruchu, filmu, a służą do prze­kazywania informacji między ludźmi. Pytamy jakie jeszcze urządzenia znają (np. tablety, komór­ki). Przypominamy również o czasopismach, które są zaliczane do mediów drukowanych.
Zadanie  w „Kartach pracy” str 3

  • Mój kolega komputer – słuchanie wiersza Stanisława Karaszewskiego.

Mój kolega komputer

Mam komputer supernowy

Z monitorem kolorowym,

Klawiaturą, stacją dysków

I malutką, zwinną myszką!

Mój komputer, mój komputer,

On jest super, super, super!

On najlepszym jest kolegą,

Nie potrzeba mi innego!

Och! Ach! Och! Ach!

To najlepszy kumpel w grach!

Nagle! – rety! Co się dzieje!

W komputerze coś szaleje,

Wirus groźny niesłychanie

Pożarł program, połknął pamięć!

Wirus popsuł mi komputer,

Już komputer nie jest super!

Ale za to mam dobrego,

Mam kolegę prawdziwego!

Och! Ach! Och! Ach!

To najlepszy kumpel w grach!

Rozmowa na temat treści wiersza: O czym był wiersz? Kto opowiada w wierszu o swoim kom­puterze? Jak wyglądał komputer chłopca? Co jest potrzebne, aby korzystać z komputera? Czym był dla chłopca komputer? Dlaczego nazwał go najlepszym kolegą? Co się stało, gdy komputer się zepsuł? Czy komputer może zastąpić prawdziwego kolegę? Lepiej mieć superkomputer, czy prawdzi­wego przyjaciela?. Dzieci odpowiadają na pytania, wskazują, że warto mieć prawdziwych przyjaciół, wymieniają zalety wspólnego spędzania czasu, wzajemnej pomocy.

KARTA PRACY STR 4

20.04 Poniedziałek

Dzisiaj kończymy naszą 3 cześć książki od jutra zaczynamy cześć 4

do wykonania dzisiaj str 81 pozostałe strony to propozycja do wykonania przez dzieci w dowolnym czasie

a dodatkowo zostając chwile przy temacie pogody i  przy matematyce zadanie dla chętnych w linku poniżej trochę wycinania i działania.

krople

Dodatkowo ciekawe eksperymenty

ANGIELSKI

Who took the cookie? Kto wziął ciasteczko

Who took the cookie from the cookie jar?
Panda
took the cookie from the cookie jar.
Who me?
Yes, you!
Not me!
Then who?

Rabbit!

Who took the cookie from the cookie jar?
Rabbit took the cookie from the cookie jar.
Who me?
Yes, you!
Not me!
Then who?

Bear!

Who took the cookie from the cookie jar?
Bear! took the cookie from the cookie jar.
Who me?
Yes, you!
Not me!
Then who?

Penguin!

Who took the cookie from the cookie jar?
Penguin! took the cookie from the cookie jar.
Who me?
Yes, you!
Not me!
Then who?

Kangaroo!

Who took the cookie from the cookie jar?
Kangaroo took the cookie from the cookie jar.
Who me?
Yes, you!
Okay, okay…I took the cookie!
I took the cookie from the cookie jar.
The yummy, yummy cookie from the cookie jar.
Are you hungry?
Uh-huh.
Let’s share!
Who wants some cookie?
I do! Me, me, me!

 

Kto wziął ciasteczko ze słoika z ciasteczkami?
Panda
wzięła ciasteczko ze słoika z ciasteczkami.
Kto ja?
Tak ty!
Nie ja!
Więc kto?
Królik!
Kto wziął ciasteczko ze słoika z ciasteczkami?
Królik wziął ciasteczko ze słoika z ciasteczkami.
Kto ja?
Tak ty!
Nie ja!
Więc kto?
Niedźwiedź!
Kto wziął ciasteczko ze słoika z ciasteczkami?
Niedźwiedź! wziął ciasteczko ze słoika z ciasteczkami.
Kto ja?
Tak ty!
Nie ja!  Więc kto?
Pingwin!
Kto wziął ciasteczko ze słoika z ciasteczkami?
Pingwin! wziął ciasteczko ze słoika z ciasteczkami.
Kto ja?
Tak ty!
Nie ja!
Więc kto?
Kangur!
Kto wziął ciasteczko ze słoika z ciasteczkami
Kto ja?
Tak ty!
Okej, okej … Wziąłem ciasteczko!
Wziąłem ciasteczko ze słoika.
Pyszne, pyszne ciasteczko ze słoika z ciasteczkami.
Czy jesteś głodny?
UH Huh.
Podzielmy się!
Kto chce ciasteczka
Ja robię! Ja ja ja!

Słownictwo

cookie jar- słoik ciastek

cookie- ciastko

hungry- głodny

panda- panda

rabbit- królik

bear- niedźwiedź

kangaroo- kangur

let’s share- podzielmy się

RELIGIA klikamy w link poniżej

katecheza cuda jezusa 1

 

Kolejna porcja zdjęć 
Żabki w domu się nie nudzą:)

  Ale piękne hodowle 🙂
Sprawdzanie pogody po góralsku- taki mamy klimat:)

 

„Najwięcej czasu ma człowiek, który niczego na później nie odkłada.” 😉

 

17.04 piątek Temat: Zegar

 

Słuchanie opowiadania

Ile i jakie wskazówki ma zegar?
Jakie są rodzaje zegarów?

Godziny na zegarach – rozpoznawanie godzin na zegarze. Rodzic pokazuje zegar elektroniczny i wskazówkowy. Objaśnia, że duża wskazówka liczy minuty, a mała pokazuje godziny. Rodzic manipuluje wskazówką godzinową, przesuwając ją na kolejne cyfry. Dzieci odczytują godziny. Dzieci słuchają komunikatów o pogodzie: Rano o godzinie 8.00 padał deszcz ze śniegiem. O godzinie 10.00 świeciło słońce. Niebo było bezchmurne. Wieczorem o godzinie 7.00 wiał silny wiatr i padał deszcz.
Następnie na kartach pracy str 80 łączą zegary z odpowiednimi symbolami pogody. W dalszej kolejności przedszkolaki patrzą, jak ubrane są dzieci na obrazkach, i wyjaśniają, o której wyszły z domu. Mogą połączyć je z odpowiednimi godzinami na zegarze.

popołudnie
Pogodowe zagadki – utrwalenie poznanych liter, rozwiązywanie szyfrów pogodowych, odczytywanie wyrazów z liter lub sylab. Klikamy w link kodowanie

kodowanie

Bardzo cieszymy się, ze tak ładnie pracujecie w domach. Wszyscy tęsknimy dlatego poniżej zdjęcia możecie obejrzeć i zobaczyć co u kogo słychać:) Pozdrawiamy

   

16.04 czwartek Temat: Pogoda w różnych porach roku

Wydawnictwo Nowa Era przygotowało dla Państwa możliwość  korzystania z przygotowanych przez nich kart prac.

https://www.nowaera.pl/naukazdalna/wychowanieprzedszkolne

RELIGIA 

klikamy w link poniżej

Zmartwychwstanie

O marcu, pannie Juliannie i o ptaszku – słuchanie opowiadania Lucyny Krzemienieckiej.

Zbudził raz marzec pannę Juliannę.– Spójrz, jak słoneczko błyszczy poranne! Idźże czym prędzej na spacer miły, już wszystkie panny to uczyniły. Pyta Julianna tuż przed okienkiem.
– A jaką marcu, wziąć mam sukienkę?
– Weź tę leciutką, tę w kwiatki zwiewną, pogoda ładna będzie na pewno. I kapelusik ten z różyczkami. I pantofelki – te z dziureczkami.
Biegnie Julisia wesoła taka, zdejmuje lekką suknię z wieszaka. Bierze kapelusz pełen różyczek. Frr… już wybiegła. Mknie przez uliczkę i myśli sobie: Pójdę w aleje, już się tam wiosna na drzewach śmieje. Lecz psotnik marzec pannę dogania, chmurami szybko niebo zasłania, zerwał się wiatr i deszcz chlusnął z cebra. Panna Julianna narobi krzyku:
– Ej psotny marcu, psotny deszczyku! – Mój 
kapelusik, on nie na deszcze! I frr… pobiegła przebrać się jeszcze. Wzięła parasol czapkę na słoty.
– Na nic mi teraz marcowe psoty! Lecz marzec psotnik pannę dogania. Szepnął coś słonku, bo się wyłania i tak przygrzewa, i tak przypieka. Z panny pot spływa, panna narzeka:
– Ej, nie na słońce grube ubiory. Ależ ten marzec  do psoty skory!
Miesza jak w garncu słońce i deszcze. Pójdę się chyba przebrać raz jeszcze. Znów się przebrała, biegnie z podwórka. Ujrzał ją ptaszek, ten w szarych piórkach, i ćwierknął
głośno:
– Dziwię się pannie, że piórka zmienia tak nieustannie. Ja, kiedy deszczyk mam na ogonku, wysycham sobie w marcowym słonku.

Pytamy: Kto wystąpił w opowiadaniu? Jaką przygodę miała panna Julianna? Dlaczego marzec został nazwany psotnikiem? Jaka pogoda była tego dnia, gdy panna Julianna wybrała się na spacer? Jakie symbole pogody wystąpiły w opowiadaniu? Jak czuła się panna Julianna, ciągle zmieniając ubrania? Czy spacer Julianny był udany i przyjemny? Jak należy się ubierać, gdy mamy do czynienia ze zmienną pogodą? Co to znaczy ubrać się na cebulkę? Kto może nam pomóc przewidzieć, jaka będzie pogoda? Czy Julianna słuchała prognozy pogody?

Czy wiesz, jak się ubrać i zachować w czasie określonej pogody? – zabawa dydaktyczna. Pokazujemy różnego rodzaju ubiory. Zadaniem dzieci jest nazwanie rodzajów ubrań oraz ich posegregowanie według kryterium dopasowania do pory roku. Następnie dzieci segregują ubrania według kryterium symbolu pogodowego: na deszczowe dni, słoneczne, wietrzne, zimowe. Podają konsekwencje zdrowotne niedostosowania ubioru do pogody.

Katalog ubrań na każdą pogodę – praca plastyczna – kolaż. Zadaniem dzieci jest zaprojektowanie stroju odpowiadającego porze roku lub określonemu typowi pogody. Ze zgromadzonych katalogów ubrań, magazynów mody, reklam z ubraniami wycinają poszukiwane elementy, np. spodnie, kurtkę, twarz modela, buty. Następnie wszystkie elementy komponują w jedną całość, naklejają na kartkę i zaznaczają, na jaką porę roku strój jest przeznaczony.

popołudnie karty pracy str  78-79

Ciekawostki

15.04 śr Temat: „Ach, ta pogoda – co to takiego?” 

Zagadki o pogodzie

Ciepło z zimnem się zmówiło,
srebrne frędzle zawiesiło,
Kiedy ostry mróz przeminie,
w słońcu woda z dachu spłynie.(sopel)

Co to za ogrodnik?
Konewki nie miewa, a podlewa kwiaty i drzewa.(deszcz)

Nie widać nic od samego rana,
Ziemia jest jakby mlekiem oblana.
Lecz nie martwice się, to nie szkodzi,
Bo słońce wróci za kilka godzin.(mgła)

Gdy wczesnym rankiem na łące się znajdziesz,
może te perły w trawie odnajdziesz.(rosa)

Pada z góry, z czarnej chmury
nie śnieg, nie deszcz,
W słońcu promieniach
w wodę się zmienia.
Co to jest, czy wiesz?(grad)

Kiedy leci – nic nie gada,
Cicho i ostrożnie siada.
Lecz o wiośnie, kiedy znika,
To dopiero szum, muzyka.(śnieg)

Huczy, świszczy, leci w pole,
Czyni w koło swe swawole,
zrywa ludziom kapelusze
i wykręca parasole.(wiatr)

Prognoza pogody – oglądanie telewizyjnej prognozy pogody. Rozmowa z dzieckiem czy wczorajsza prognoza dzisiaj się sprawdzi, wyjaśnienie co jest prognoza.

https://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/pogoda-prognoza-na-srode-15-kwietnia,1012709.html

Wykonanie zadań w kartach pracy 74-77 ( podpowiadamy str 77 rebusy dotyczą symboli pogody)

Jaka jest dzisiaj pogoda? – założenie kalendarza pogody.

Dzieci obserwują pogodę za oknem, określają, jakie zjawiska atmosferyczne zobaczyły. Rodzic rozmawia z dzieckiem na temat prowadzenia obserwacji przyrodniczych i odnotowywania spostrzeżeń w kalendarzu. Dziecko wspólnie z rodzicem ustala:– godziny obserwacji  np– rano (godzina 8), południe (godzina 12), wieczór (godzina 19);
– czas trwania obserwacji – 2–3 minuty;
– termin prowadzenia obserwacji – okres tygodnia ( w naszym przypadku od środy do wtorku)

kalendarz-pogody-dla-dzieci-2 kalendarz-pogody-dla-dzieci-symbole

kalendarz-pogody-dla-dzieci-2

a jak wasz dziennik hodowli? udało się coś wyhodować ? prosimy o zdjęcia, jeżeli ktoś ma a nie wysłał:) 

Zajęcia popołudniowe

Wiatr północny i słońce – słuchanie opowiadania na podstawie bajki Ezopa.

Między dwiema potęgami jakimi, były mroźny
Wiatr Północny i Słońce, rozgorzał wielki spór.
Każdy z żywiołów twierdził, że jest najpotężniejszy.
Wicher dmuchał na chmury i zasłaniał Słońce.
Słońce zaś wyglądało zza chmur i swoimi ciepłymi
promieniami ogrzewało mroźne podmuchy Wiatru,
sprawiając, że nie były one już tak groźne.
Jednak spór musiał zostać rozstrzygnięty. Wicher
ujrzał idącego po ziemi wędrowca i zaproponował,
iż ten zostanie uznany za potężniejszego, kto pozbawi
człowieka jego płaszcza. Wiatr nie czekał nawet
na słowa zgody od Słońca. Zaczął silnie dmuchać,
próbując swoją ogromną siłą zerwać odzienie
z wędrowca. Człowiek jednak z powodu mrozu jeszcze
ściślej otulał się płaszczem.
Wtedy, z uśmiechem na swej okrągłej twarzy,
Słońce wychyliło się zza chmur. Zaczęło delikatnie
ogrzewać swymi promieniami utrudzonego wędrowca.
Robiło się coraz bardziej przyjemnie, coraz
cieplej i cieplej. W końcu człowiekowi zrobiło się tak
ciepło, że postanowił ściągnąć z siebie swój płaszcz.
Słońce swoim mądrym podejściem zwyciężyło zawody
i udowodniło, że prawdziwa potęga nie tkwi
w brutalnej sile, lecz w łagodności, którą dzielimy
się z innymi
Mariusz Strzelecki

Angielski – śpiewamy znaną nam piosenkę pasującą do naszego tematu:)

14.04 Wtorek

Witamy was kochani po świętach 🙂

Nasza grupa bierze udział w ogólnopolskim projekcie „Mały Miś w świecie wielkiej literatury”  mamy kolejny moduł do zrealizowania niestety nie możemy zrobić tego w naszej sali, dlatego w miarę możliwości proszę rodziców o realizację modułu i jakieś zdjęcie potrzebne do udokumentowania najlepiej z tego gdzie pogrubiony tekst  można wybrać jedno lub zrobić wszystkie 🙂  o zdjęcia prosiłabym do poniedziałku

Moduł VII – „Mali przedsiębiorcy”
Cele ogólne projektu:
    • przekazanie dzieciom wiedzy dotyczącej tego, czym są pieniądze, do czego służą i skąd się je bierze
    • wzbogacanie słownictwa
    • uświadomienie przedszkolakom konieczności oszczędzania pieniędzy
  • angażowanie dzieci w organizowanie miejsca zabawy tematycznej, dokonywania wyboru roli oraz przygotowywania niezbędnych rekwizytów.
Zestaw zabaw/zadań:
1) Co wiesz o pieniądzach? – dzieci wcielają się w role specjalistów do spraw pieniędzy. Opowiadają o tym, co wiedzą o pieniądzach. Jeśli nie wypowiadają się spontanicznie, rodzic pomaga im, zadając dodatkowe pytania, np.: Komu są potrzebne pieniądze? W jaki sposób powstają pieniądze? Co możemy kupić za pieniądze? Skąd mamy pieniądze? Z czego są zrobione pieniądze? Czy zawsze istniały pieniądze?
Prosimy o zapisywanie zabawnych wypowiedzi dzieci – utworzymy specjalny post na ten temat.
2) Obejrzenie filmiku edukacyjnego: „Krótka historia pieniądza”.
3) Zaprojektuj banknot.
Rodzic prezentuje dziecku banknoty i monety. Uwaga! Prezentacji dokonuje w rękawiczkach!
Dziecko otrzymuje arkusz papieru w formacie zbliżonym do banknotu. Ma za zadanie zaprojektować swój własny. Rodzic przypomina, że banknoty mają dwie strony. Z jednej strony znajduje się wizerunek osoby, a z drugiej – przedmioty, budowle związane z jej życiem, czasami, w których żyła. Prosi również, aby na każdym banknocie znalazło się jego oznaczenie cyfrowe, czyli wartość. Może to będzie banknot babci, a może pani z przedszkola? Każdy pomysł będzie dobry!
Wyjaśniamy dziecku, że pieniądze w Polsce może emitować jedynie Narodowy Bank Polski. Tworzenie banknotów zleca on Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych, a monet – Mennicy Polskiej. Powstają w niej również monety okolicznościowe oraz kolekcjonerskie. Można zaprezentować dziecku filmik edukacyjny „Mennica Polska. Jak się robi pieniądze”
4) „Grosz do grosza, a będzie kokosza” – poznanie polskiego przysłowia, które uczy, że każdy pieniądz się liczy. Rodzic prezentuje dziecku monetę jednogroszową i mówi, że za nią nie możemy nic kupić, jeśli jednak uzbiera się dużo monet o wartości 1 grosza, wtedy można już zrealizować jakieś swoje marzenie lub przeznaczyć pieniądze na pomoc biednym dzieciom. Dziecko, jeśli potrafi, może przeliczyć monety.
Uwaga! Do zabawy używamy zdezynfekowanych monet!
5) „Monetowy frottage” – dziecko poznaje technikę plastyczną frottage, która polega na odciskaniu faktury dowolnych przedmiotów na powierzchni papieru przez przyłożenie papieru do danej rzeczy i mocne pocieranie go ołówkiem/kredką. Rodzic proponuje dziecku odciskanie faktury monet.
Uwaga! Do zabawy używamy zdezynfekowanych monet!
6) Poszukiwanie odpowiedzi na pytania: Skąd ludzie mają pieniądze? Dlaczego trzeba pracować? Rodzic zachęca dziecko do wypowiadania się przez odpowiedzi na pytania: Skąd ludzie mają pieniądze? Dlaczego trzeba pracować? Jakie prace wykonują ludzie w celu zarobienia pieniędzy?
Zachęca też dziecko do wypowiedzi, w jaki sposób planuje ono w przyszłości zarabiać pieniądze. Razem wymyślają zabawę tematyczną związaną z wymarzonym zawodem dziecka
7) Zabawy matematyczne z monetami.
· Dzieci porównują ciężar poszczególnych monet. Szacują, czy ważą tyle samo, czy różnią się od siebie – układają na jednej dłoni wybraną monetę, a na drugiej dłoni inną monetę. Opisują swoje wrażenia.
· Układają monety od największej do najmniejszej i odwrotnie.
· Segregują monety według nominału.
· Układanie rytmów z monet. Rodzic układa rytm, np. moneta 1 gr – 2 gr – 5 gr, a zadaniem dziecka jest go kontynuować.
Uwaga! Do zabawy używamy zdezynfekowanych monet!
11) Wysłuchanie bajki „Lusterko i pieniądze” Michela Piquemala.
Michel Piquemal Lusterko i pieniądze

Bajka żydowska

Pewnego razu małe dziecko zapytało swego ojca:
– Tato, co to są pieniądze?
Ojciec zastanawiał się przez chwilę, a potem wziął kawałek zwykłego szkła i podniósł go do oczu dziecka, prosząc je:
– Popatrz przez nie!
Dziecko mogło zobaczyć przez szkło i swojego ojca, i ludzi, którzy przechodzili ulicą, i przejeżdżające nią pojazdy.
Potem ojciec wziął srebrną farbę i pokrył nią całą powierzchnię jednej strony szkła, żeby zrobić z niej podlew lusterka.
– Popatrz teraz – poprosił.
Ale w tak utworzonym lustrze dziecko widziało już tylko własną twarz.
– To jest właśnie niebezpieczeństwo, które niesie ze sobą pieniądz – powiedział ojciec. – Prowadzi ono do tego, że widzisz już tylko samego siebie.

Michel Piquemal, Lusterko i pieniądze, [w:] tegoż, Bajki filozoficzne, tłum. Halina Sobieraj, Warszawa 2004, s. 36.
Rozmowa z dzieckiem po przeczytaniu bajki:
· Przed czym ojciec chciał przestrzec swoje dziecko?
· Jak powinien postępować człowiek, żeby nie dostrzegać tylko samego siebie?
Uwaga! Pytania dostosowujemy do wieku dziecka.
12) Czy wszystko można kupić za pieniądze?
Rozmowa z dzieckiem na temat wartości. Wspólne wykonanie plakatu pt. „To jest cenne dla naszej rodziny”.

 

Zdrowych, spokojnych Świąt Wielkanocnych, a czas spędzony
w domowym zaciszu niech obfituje w wiarę, nadzieję i miłość:)  

Wielki Piątek

Zabawy z wykorzystaniem metody Weroniki Sherborne.

Dzień dobry!  Dzisiaj zaproponujemy spotkanie z cyklu z wykorzystaniem podłogi jako głównego przedmiotu zabawy.

Powitanie – ćwiczenia rozwijające świadomość osoby
Powitajmy się piosenką:
„Wszyscy są, witam was
zaczynamy już czas!
Jestem ja, jesteś ty
Raz, dwa, trzy!

Rozpoczynamy od ćwiczeń kształtujących świadomość schematu ciała.

Powitanie paluszkami-  siedząc na podłodze witamy się ze sobą paluszkami rąk i całymi dłońmi,
Powitanie stopami –  trzymając się za ręce, wszyscy witamy się ze sobą paluszkami stóp.

Wskazywanie swoich części ciała – pokaż swoje ręce, swoje ucho itp.

Ćwiczenia kształtujące świadomość przestrzeni.

Wagoniki – mama/ tata siedzi w rozkroku, obejmuje rękoma siedzące przed nim dziecko. Poruszają się po podłodze w różnych kierunkach.

Jak najwyżej – leżymy na plecach ,,w rozsypce” na podłodze. Ćwiczymy sięganie rękoma i nogami ,,do sufitu”, wyciąganie ich jak najwyżej, naśladujemy ruchem dłoni gestu wkręcanie żarówek.

Bączek –  siedzimy na podłodze z nogami ugiętymi w kolanach i lekko uniesionymi. Odpychając się rękoma, mama, tata i dziecko próbują samodzielnie obracać się w miejscu wokół własnej osi.

Zabawa” raki” – leżąc na plecach, z wyciągniętymi rękami za głowę, odpychając się nogami, wszyscy przesuwają się na plecach po podłodze i próbują palcami ręki – szczypcami złapać inną poruszającą się w ten sposób osobę.

Ćwiczenia oparte na relacji „z”

Lustro – rodzice i dzieci siedzą naprzeciwko siebie, dziecko wykonuje dowolne ruchy, gesty, wykorzystuje mimikę twarzy, mama/tata naśladuje ruchy dziecka- potem następuje zmiana ról.

Domki – dorosły w klęku podpartym, tworzy domek dla swojego dziecka. Dziecko wchodzi do domku (siada skulone pod rodzicem). Dziecko później wychodzi spod domku, przechodzi między jego nogami i rękami.

Bujanie dziecka w kocu.

Wycieczka – ciąganie dziecka w kocu- za ręce, na nogi, na zrolowanym kocu.

  Ćwiczenia rozwijające relacje „przeciwko”

Paczka – dziecko zwija się w kłębek na dywanie a dorosły próbuje je „rozwiązać” (później następuje zmiana ról).

Przepychanie – dziecko i dorosły siedzą na dywanie plecami do siebie i próbują się przepychać plecami.

Skała – dziecko próbuje przesunąć rodzica „przyklejonego” do podłogi, następnie zmiana.

Ćwiczenia oparte na relacji „razem”

Rowerek – dorosły i dziecko leżą na plecach, stopami opierają się o stopy partnera, kreślą wspólnie kółka w powietrzu, „jadą na rowerze”.

Kołyska – dorosły w siadzie rozkrocznym obejmuje dłońmi dziecko siedzące przed nim tyłem, kołyszą się na boki.

Zachęcamy do wspólnej zabawy!

Polecamy również ciekawa stronkę:

https://kodowanienadywanie.blogspot.com/2020/04/zadania-bez-drukowaniaw-lekko.html?fbclid=IwAR2oEEMuxf7THUjgCzxZNvzmk9OybQORc3Xl1pOI7vvLuII1napo17zBimM

I pomysł na wspólne spędzenie czasu w kuchni 🙂

Wielkanocne babeczki z kurczaczkami

 

Dzisiaj Wielki Czwartek

propozycja na dzisiaj to wysłuchanie audiobooka

a jeżeli dzieci mają ochotę mogą jeszcze raz obejrzeć prezentację:)

https://view.genial.ly/5e89dc3ed5aa510e32c50dff/interactive-content-wielkanoc

Majeczka ma wiadomość dla Żabek

8.04 środa  Temat: „Coraz bliżej Wielkanoc” 

Poranek: rozgrzewka z rana do piosenki „Wyginam śmiało ciało”

Zajęcia główne

  1. Dzisiaj to nie rodzice będą wam czytanie opowiadanie czy wierszyk ale WY dlatego prosimy o wydrukowanie czytanki a zadaniem dziecka jest samodzielnie, bez pośpiechu przeczytanie tekstu.

CZYTANKA

Rodzic pyta dziecka czy zrozumiało tekst:

  1. co robiły zwierzęta w czytance?
  2. jakie malowały jajka?
  3. Kto malował razem jajka?
  4. po co je malowali

2. Propozycja dzisiejszej pracy plastycznej to kurczaki z wytłoczek po jajka, które mam nadzieje znajdziecie w domku

lub według własnego pomysłu 🙂

a jeżeli zrobicie kurki i potrzebujecie jajeczka można zrobić z wydmuszki tylko ostrożnie się z tym obchodzimy

https://ekodziecko.com/pisanki-z-cukrem

Popołudnie

Dzisiaj propozycje na słodko może ktoś ma ochotę upiec coś z Rodzicem

Poprawiona wersja

ciasteczka 1

ciasteczka 2

 

RELIGIA

Religia Wielkanocny koszyczek

Na dzisiaj to już wszystko jutro w pt i we wt znajdziecie Państwo na naszej stronce propozycje zabaw:)

Nagrałyśmy dla Was krótki filmik:)

7.04 Wtorek Temat: „Wielkanocne przeliczanie” – zabawy matematyczne

Poranek

Gimnastyka buzi i języka

Ćwiczenia logopedyczne usprawniające narządy mowy – język, wargi, żuchwę. Rodzic demonstruje ćwiczenia, a dziecko je naśladuje .

 Jajko – dzieci otwierają i zamykają wargi, układając je tak, aby były zaokrąglone jak jajko.
Gorące jajko – dzieci nabierają powietrze nosem, a wypuszczają ustami, naśladując dmuchanie na jajka.
Wkładamy jajka do koszyczka – dzieci unoszą język za zęby i zatrzymują go tam, a następnie przelicza-ją kolejne jajka, używając liczebników porządkowych.
Rogi baranka – baranek wielkanocny ma okrągłe rogi – dzieci rysują językiem kółeczka, przesuwając jego czubek po górnej wardze i po dolnej wardze.
Baranki na hali – baranki wędrują w górę i w dół, pasąc się na hali – dzieci opierają czubek języka raz za górnymi zębami, a raz za dolnymi zębami.

 Kura liczy kurczęta – dzieci dotykają czubkiem języka do każdego zęba w jamie ustnej: najpierw na górze, potem – na dole.

Zajęcia główne

  1. „Pisanki” – rodzic czyta wiersz S. Aleksandrzaka, w trakcie pokazuje pisanki, ilustrujące wiersz:„Pisanki”
    Dzieci obsiadły stół i malują pisanki:
    Pierwsza ma kreski
    Druga – kółka zielone
    Trzecia – drobne kwiaty
    Czwarta – dużo kropek
    Piąta –  gwiazdki świecące
    Szósta – znów zygzaki
    Siódma – barwne kwiaty jak astry lub maki
    Ósma – wąskie szlaczki z zieloniutkich listków
    Dziewiąta –  ma już prawie wszystko:
    I kropki i zygzaki i paseczków wiele
    I czerwień i złoto i błękit i zieleń
    I dziesiąta – największa – piękna, przystrojona w kolory tęczy
    Dumne są z nich dzieci wszystkie.

Omówienie treści wiersza – opisywanie wyglądu pisanek

Przeliczanie pisanek, dopasowywanie liczebnika porządkowego do odpowiedniej pisanki. ( pytamy która pisanka miała gwiazdki świecące itd.

pisanki

2. Przygotujcie jajeczny eksperyment. Na jego efekty będzie trzeba czekać, bo aż do wtorku, ale WARTO  :-)Cierpliwość to bardzo potrzebna cecha

3. Zachęcamy do pobrania kart prac matematycznych:)

wielkanocne przeliczanie

Popołudniu

Przygotujcie zajączki-słodziaki. Potrzebujemy tylko kolorowej kartki, nożyczek, mazaka i do dzieła

 

6.04 Poniedziałek

Witamy w tym tygodniu będziemy rozmawiać o Wielkanocy. Dzisiaj prosiłybyśmy wykonać zadania przed komputerem. Mamy dla was prezentację w której ukryte są fajne rzeczy dla was. Potrzebna jest pomoc osoby dorosłej. Mamy nadzieję, że się spodoba.

https://view.genial.ly/5e89dc3ed5aa510e32c50dff/interactive-content-wielkanoc

Religia

wielki czwartek i wielki piątek

klikamy w link wyżej

ANGIELSKI

Słówka

RABBIT – królik

BUNNY- króliczek

PINK NOSE- różowy nos

FLOPPY EARS- oklapłe uszy

FLUFFY TAIL- puszysty ogon

5 małych zajączków wybrało się pobawić….
Jeden z zajączków odskoczył.
Ile zajączków zostało? 4

4 małe zajączki wybrały się pobawić….
Jeden z zajączków odskoczył.
Ile zajączków zostało? 3 itd

 

3.04 Temat:  Pachnąco, kolorowo, smacznie, pięknie i zdrowo

Zajęcia poranne

Gra w zielone – rozróżnianie i nazywanie kolorów w różnych odcieniach.Rodzic z piłką stoi na wprost dziecka.  Mówi na zmianę z dzieckiem rymowankę:
R: Grasz w zielone?
D: Gram!
R: Masz zielone?
D: Mam!
Na słowa: Masz zielone? rzuca piłkę do dziecka. Dziecko chwyta piłkę i po słowie: Mam!podaje nazwę przedmiotu, zjawiska, rośliny, które są zielone lub mają w sobie kolor zielony. Następnie wraz z dzieckiem mówi rymowankę, dodaje jeszcze: Raz, dwa, trzy, zielonego szukasz ty! – wtedy dziecko szuka po mieszkaniu zielonych przedmiotów i szybko wraca z  nimi na dywan. Określają, jaki odcień zieleni jest na znalezionym przedmiocie np. ciemnozielony, jasnozielony, bladozielony, mogą też używać porównań,np. „zielony jak trawa”.
– Wiosenna pobudka – zestaw ćwiczeń porannych.

Zajęcia główne

Wiosenny ogródek – eksperymenty ogrodnicze. Rodzic podsumowuje z dzieckiem tydzień rozmową o zmianach, jakie obserwujemy w przyrodzie:zielone pędy, pączki na gałązkach, pierwsze kwiaty,mocniej świecące słońce, wyższa temperatura powietrza itp. Przyroda budzi się do życia. Potem proponuje założenie domowego wiosennego ogródka. Przedszkolaki założą własne hodowle i będą obserwować, jak wzrastają.

PROPOZYCJA 1 nasiona rzeżuchy, płatki kosmetyczne, talerzyk, woda;

PROPOZYCJA 2 nasiona fasoli, gaziki, gumka recepturka, słoik, woda;

PROPOZYCJA 3  ziemia doniczkowa, małe doniczki,cebulki roślin, np. hiacynta, żonkila lub nasionka woda;

Instrukcje:

  1. Na talerzyku rozkładamy kilka warstw płatków kosmetycznych i zwilżamy je wodą, a potem rozsypujemy nasiona rzeżuchy i spryskujemy wodą 2-3 razy dziennie.
  2. Na słoiczku mocujemy gazę gumką recepturką, tworzymy wgłębienie w gazie, lekko wsuwamy do środka. Do słoiczka nalewamy wodę do poziomu gazy. Na gazie układamy nasiona fasoli.
  3. Do doniczki wsypujemy ziemię do połowy wysokości, wkładamy cebulkę kwiatka, obsypujemy ziemią dokoła i przysypujemy warstewką ziemi. Delikatnie zwilżamy ziemię lub do doniczki wsypujemy ziemię do 3/4 wysokości,trzonkiem łyżki tworzymy kilka niezbyt głębokich dołków. Wkładamy do nich nasiona Przykrywamy warstewką ziemi. Delikatnie zwilżamy ziemię.

W miarę możliwości dzieci wykonują etykietkę dla swojej hodowli, wpisując na niej nazwę rośliny. Potem ją właściwie pielęgnują i obserwują w czasie wzrostu.

Kronika hodowli – założenie kroniki, rejestrowanie wzrostu roślin.

Dziennik do pobrania poniżej. Powodzenia, czekamy na efekty:)

dziennik hodowli fasoli dziennik hodowli nasion dziennik nasion rzeżuchy

dziennik hodowli fasoli

dziennik hodowli nasion

Zajęcia popołudniowe

Wiosenne zagadki – rozwiązywanie zagadek słownych o tematyce wiosennej.
1. Szarzeje i niknie w jesieni, a wiosną na łące znów się zazieleni. (trawa)
2) Pióra biało-czarne, buciki czerwone. Uciekają przed nim żaby, gdy idzie w ich stronę. (bocian)
3) Skrzydełka mam jak płatki, choć sam nie jestem kwiatem. I nad kwiatami w słońcu wesoło fruwam latem. (motyl)
4) Złośliwa panienka, w pasie bardzo cienka. Leci, brzęczy z daleka. Każdy od niej ucieka. (osa)
5) Błyszczą jej kropki w promieniach słonka, gdy się ten owad po łąkach błąka, a nazywa się on…(biedronka)
6) Chociaż to miesiąc długi, to najkrócej się nazywa. I co roku tym się chlubi, że zielenią świat okrywa. (maj)

Miłego weekendu i zdrówka dla wszystkich. Pozdrawiamy i ściskamy wszystkie Żabki

i kolejne piękne prace:)

A dodatkowo do poczytania mamy fajną bajkę terapeutyczną, która pomoże wytłumaczyć dzieciom dlaczego teraz trzeba zostać w domu

Jeżyk-Bartek  prosimy kliknąć link

2.04  Czwartek  Temat: Wyprawa po wiosenne słońce

Zajęcia poranne

Wiosenne rebusy – utrwalenie litery „h”, ćwiczenia w czytaniu sylabami.  dziecko patrzy na słoneczko i odczytuje cały wyraz złożony z sylab.

Wiosenna pobudka – zestaw ćwiczeń porannych.

-„Kto złapie motyla?” – zabawa bieżna. Dzieci biegają po sali w różnych kierunkach. Na hasło: Złap motyla! podskakują z klaśnięciem nad głową. Ćwiczenie powtarzamy kilka razy.

-„Wiosenny wiatr” – ćwiczenie oddechowe. Dzieci klękają z rękoma opuszczonymi wzdłuż tułowia. Na hasło: Wiatr porusza trawą dzieci biorą głęboki wdech i, wydychając powietrze, wykonują rytmiczne skłony tułowia raz w prawą, raz w lewą stronę.

-„Zasłużony odpoczynek” – ćwiczenie oddechowe. Dzieci w leżeniu tyłem z ugiętymi w kolanach nogami i stopami opartymi o podłogę. Wykonując głęboki wdech nosem, unoszą wyprostowane ręce. Wydychając powietrze ustami, opuszczają ręce i układają je wzdłuż tułowia.

Zajęcia główne

Bajka matematyczna „Wycieczka do lasu” . Rodzic czyta dziecku bajkę. Dziecko odpowiada na pytania. I liczy w pamięci lub na konkretach ( kredki, patyczki itp.)

Był piękny słoneczny dzień Kubuś Puchatek postanowił wybrać się z przyjaciółmi na wycieczkę do lasu. Na wycieczkę zaprosił: Prosiaczka, Królika, Kłapouchego, Tygryska, Mamę Kangurzycę i Maleństwo. Ilu przyjaciół zaprosił Kubuś Puchatek na wycieczkę? Na miejsce zbiórki Kubuś Puchatek wyznaczył Leśną Polanę. Na Leśną Polanę pierwszy przybył Tygrysek, drugi zjawił się Kłapouchy, a trzeci przybył Królik. Czwarty z wielkim plecakiem przyszedł Prosiaczek. Jako ostatni pojawił się Puchatek. Który na miejsce spotkania przybył Kubuś? Wszyscy przywitali się serdecznie zadowoleni ze spotkania, wtedy okazało się, że nie ma Mamy Kangurzycy z Maleństwem. Kubuś wyjaśnił wszystkim, że Maleństwo zachorowało na ospę. Ma dużo krostek i musi zostać z mamą w domu. Ilu uczestników wyruszyło na wycieczkę? Na drogę Kubuś Puchatek przygotował dla wszystkich po słoiczku miodu. Słoiczków było siedem. Przyjaciele wyruszyli do lasu. Po dłuższym czasie wędrówki postanowili zjeść miodek. Kubuś rozdał każdemu po jednym słoiku. Okazało się, że zostało kilka słoików. Ile słoików miodu zostało Kubusiowi? Przyjaciele ruszyli w dalszą drogę, a kiedy słońce zaczęło zachodzić wrócili do domu. W drodze powrotnej odwiedzili Kangurzycę i Maleństwo. W prezencie zostawili im dwa słoiki miodu oraz opowiedzieli o swoich wrażeniach z wycieczki.

Autorki: Grażyna Szadkowska, Barbara Gaweł 

Wiosenna matematyka  Wykonujemy zadanie w Kartach pracy str. 72-73

„Wiosenne ćwiczenia”- ćwiczenia gimnastyczne.

Kochani przypominamy, że aktywność fizyczna jest bardzo ważna w naszym życiu. Zachęcamy do codziennych ćwiczeń i zabaw ruchowych, spożywaniu owoców i warzyw. Pijcie dużo wody!

A teraz przygotujcie wodę do picia i wygodny strój do ćwiczeń.  Pamiętaj, aby podczas ćwiczeń zachować szczególną ostrożność. Wykonaj razem z mamusią/tatusiem wiosenne ćwiczenia gimnastyczne:

-„Słońce i deszczyk”- biegajcie po pokoju. Na hasło mamy: „słońce!” zatrzymajcie się i stańcie z podniesionymi rękami w górę. Na hasło: „deszcz!” przykucnijcie i uderzajcie lekko opuszkami palców o podłogę.

-„Bocian” – chodźcie po pokoju i wysoko unoście kolana. Co pewien czas jak bociany, zatrzymajcie się i stańcie na jednej nodze, rozkładając szeroko ramiona. Ciekawe komu uda się zachować równowagę….

-„Zabawy z piłką”- wyznacz wspólnie z mamusią lub tatusiem dystans, który będziecie mieli pokonać (np. dwie butelki z wodą oddalone od siebie o kilka metrów lub dwie lalki, auta itp.) Turlaj piłkę z jednego do drugiego punktu. Działaj na zmianę z mamą lub tatą, co najmniej trzy razy powtórz to zadanie.

-„Podskoki zajączków”- zamień się razem z mamusią lub tatusiem w rodzinę zajączków. Na hasło „Spacer”- zajączki poskakują po pokoju wyszukując ulubionej kapusty lub marchewki. Na hasło „jedzonko” zatrzymujemy się i naśladujemy chrupanie przysmaków.

-„Odpoczynek zwierząt”- połóż się z mamą lub tatą na podłodze. Złapcie się za ręce. Zamknijcie oczy, pomyślcie o czymś przyjemnym i oddychajcie powoli,  prawidłowo- wdech nosem, wydech ustami.

Mam nadzieję, że czujecie się SUPER! Brawo!!

Jeżeli macie siłę i chęci można wykonać popołudniu kartę pracy dodawanie i odejmowanie.

PO-T-T-17194-Kolorowanka-z-liczbami-Dodawanie-i-odejmowanie-do-10

Dzisiaj czwartek a więc RELIGIA 

Temat: Niedziela palmowa  – zapowiedź męki i zmartwychwstania Pana Jezusa

Niedziela Palmowa jest świętem upamiętniającym triumfalny wjazd Jezusa do Jerozolimy. Jak podaje Pismo Święte, Jezus przybył do Jerozolimy razem z apostołami. W Jerozolimie Jezus był witany przez tłumy mieszkańców, którzy uznali go za Syna Dawidowego. Jezus przejechał przez Jerozolimę na osiołku, a ludzie rzucali mu pod nogi gałązki palmowe i oliwne. Na pamiątkę tego wydarzenia w Niedzielę Palmową urządzane są bardzo uroczyste procesje kościelne.  Dla chętnych proszę o wyszukanie i przeczytanie sobie fragmentu o wjeździe Jezusa do Jerozolimy  Ewangelia św. Marka 11, 7 -11 lub wysłuchanie sobie mszy świętej w niedzielę.

Kochani przesyłam wam link do bardzo krótkiego filmiku o zwierzątku na którym Jezus wjechał  do Jerozolimy

a w załączniku poniżej obrazki i kolorowanka.

niedziela palmowa- przedszkole    

A poniżej kolejne piękne prace wykonane w domku 🙂

1. 04 Środa Temat: Wiosenkowo, fiołkowo

Zajęcia poranne

  1. Biedronka – zabawy plastyczne origami.Dzieci wykonują biedronkę techniką origami – składanki z kół. Składają równo na pół dwa czerwone koła. Czarny prostokąt pokrywają klejem. Na jednym końcu przyklejają czarne większe koło tak, aby jego połowa była przyklejona, a druga połowa wystawała poza prostokąt – to główka biedronki. Złożone czerwone koła przyklejają na prostokącie złożonym brzegiem w kierunku środka prostokąta. Złożone brzegi kół powinny się ze sobą stykać i przykrywać część koła – główki. Na wierzchnich połowach kół skrzydełek przyklejają po kilka małych kół czarnych– kropki biedronki. Lekko rozchylają czerwone koła z kropkami – skrzydełka biedronki. Na spodniej części czarnego prostokąta można przykleić dwustronną taśmę klejącą i wykorzystać zrobioną biedronkę do zabawy popołudniowej.

Potrzebujemy: koła z papieru: czerwone Ø 10 cm, czarne Ø 3 cm, czarne Ø 1 cm, czarne prostokąty z papieru 3 x 10 cm, dwustronna taśma klejąca

2. Wiosenna pobudka – zestaw ćwiczeń porannych z dnia poprzedniego

Zajęcia główne

  1. O wiośnie w lesie i wiewiórki ważnym interesie  analiza tekstu słuchanego. Rodzic  czyta dziecku  opowiadanie Lucyny Krzemienieckiej „O wiośnie w lesie i wiewiórki ważnym interesie”. Przedszkolaki opowiadają, o czym było opowiadanie, zachowując chronologiczny porządek zdarzeń. Opisują, co zmieniło się w lesie wraz z nadejściem wiosny, po czym Hałabała rozpoznawał wiosnę, jaki kłopot miała wiewiórka, w czym Hałabała jej pomógł
  2. zalacznik-nr-4-o-wiosnie-w-lesie
  3. Dalsza część zajęć przebiega na rozmowie z krasnalem Hałabałą. Rodzic mówi, a dziecko reaguje na pytania i polecenia. Drogie przedszkolaki, nad moim domkiem z listków kolorowych wisiał napis: Hałabała, żeby było wiadomo, kto w nim mieszka. Ale zimowy wiatr listeczki pozrywał, pomóżcie mi naprawić moją wizytówkę.Ułóżcie z literek moje imię. Przedszkolaki układają słowo „Hałabała”
    z rozsypanki literowej.
  4. Wykonanie zadań w kartach pracy str. 70-71
  5. Powtarzamy piosenkę „Maszeruje wiosna”
  6. Powtarzamy fragm wiersza „Przyjście wiosny”

Dziękujemy za zdjęcia pięknych prac jakie wykonujecie, cieszymy się bardzo, że tak ładnie pracujecie w domkach:)

Nadie mają wiadomości dla Żabek ♥♥♥♥♥

31.03 Wtorek Temat: Wiosenka, wiosenka w konwaliowych sukienkach

Zajęcia poranne

Fiku-miku, w stawie pływa żab bez liku – ćwiczenia słuchu fonematycznego.

Zabawa z wyliczanką:

Fiku-miku, fiku-miku,

w stawie pływa żab bez liku.

Jak ta żaba się nazywa,

która kraulem pływa?

Małgorzata Barańska

Źródło: M. Barańska, „Wchodzi, wchodzi Stach na dach”. Wyd. Harmonia, Gdańsk 2012.

Dziecko, mówiąc wyliczankę, wskazuje raz na siebie, raz na rodzica lub rodziców – na kogo wypadnie ostatnie słowo wyliczanki, podaje wymyślone przez siebie imię żabki. Wyliczający wymienia kolejne głoski tego imienia, traktując je jako dalszy ciąg wyliczanki ( zabawę powtórzyć kilka razy, żeby dziecko mogło przegłosować kilka imion.

Wiosenna pobudka – zestaw ćwiczeń porannych.

  • „Słońce świeci, deszczyk pada” – zabawa orientacyjno- porządkowa. Na hasło: Słońce świeci, idziemy na spacer! dzieci chodzą po pokoju, trzymając w ręku

opuszczoną parasolkę Na hasło: Zaczyna padać deszcz! podnoszą parasolkę  nad głowę, i maszerują we wspięciu na palcach, powtarzając: Kap… kap… kap… Ćwiczenie powtarzamy kilka razy.

  • „Omiń lub przeskocz kałużę” – ćwiczenie skoczności i koordynacji wzrokowo-ruchowej. Dzieci spacerują po pokojach, omijając rozłożone obręcze („kałuże”). Na hasło: Przeskocz przez kałużę dzieci dowolną techniką przeskakują przez obręcze.
  • Rodzic mówi: Oznaką nadchodzącej wiosny jest powrót bocianów. Ciekawe, czy uda nam się je zobaczyć?ƒ„Bociany chodzą po łące” – ćwiczenie równowagi. Dzieci maszerują w różnych kierunkach, wysoko unosząc kolana. Na sygnał rodzica stają na jednej nodze, stopę drugiej nogi opierają o kolano nogi postawnej. Wyciągają ramiona w przód i, klaszcząc, powtarzają: kle… kle… kle… Ćwiczenie powtarzamy kilka razy.

Zajęcia główne

Wiosenne zagadki z kwiecistej rabatki

Naplotkowała sosna,
że już się zbliża wiosna.
Kret skrzywił się ponuro:
„Przyjedzie pewnie furą”.
Jeż się najeżył srodze:
„Raczej na hulajnodze”.
Wąż syknął: „Ja nie wierzę.
Przyjedzie na rowerze”.
Kos gwizdnął: „Wiem coś o tym.
Przyleci samolotem”.
„Skąd znowu – rzekła sroka –
Ja jej nie spuszczam z oka
I w zeszłym roku, w maju,
Widziałam ją w tramwaju”.
„Nieprawda! Wiosna zwykle
Przyjeżdża motocyklem!”
„A ja wam to dowiodę,
Że właśnie samochodem”.
„Nieprawda, bo w karecie!”
„W karecie? Cóż pan plecie?
Oświadczyć mogę krótko,
Przypłynie własną łódką”.
A wiosna przyszło pieszo –
Już kwiaty z nią się śpieszą,
Już trawy przed nią rosną
I szumią: „Witaj wiosno!”.

Nauka fragmentów wiersza. Przypomnienie rodzajów pojazdów występujących w wierszu. Rodzic wypowiada nazwy pojazdów z wiersza głoskami i jednocześnie maszeruje w rytmie wymawianych głosek wokół okręgu. Zadaniem przedszkolaków jest odpowiedzieć sylabami i maszerować w rytmie sylab w kierunku przeciwnym do kierunku marszu rodzica , np. rodzic: f-u-r-a (4 kroki), dzieci: fu-ra (2 kroki). Przedszkolaki określają, która nazwa pojazdu jest najdłuższa (hulajnoga). Rodzic  pokazuje prawdziwą hulajnogę lub pokazuje ilustrację. Dzieci podają pierwszą głoskę słowa „hulajnoga”. Rodzic  prezentuje wielką i małą literę „h” ( nie „ha”) drukowaną i wspólnie z dzieckiem omawia jej wygląd, a następnie wspólnie odczytują wyraz: hulajnoga. Dziecko wymyśla wyrazy zaczynające się głoską „h” ( gdy dziecko powie wyraz na „ch” – należy to uznać, bo głoską jest to co słyszymy i wymawiamy.

Pokazujemy dzieciom poniższe zdjęcie

  • Na kartach pracy str. 68 przedszkolaki czytają wyrazy z „h” i wyjaśniają, co to jest harfa, wahadło. W schematach wyrazów kolorują kółko odpowiadające miejscu głoski „h” w wyrazie. W kolejnym ćwiczeniu wklejają sylaby zgodnie z szyfrem kwiatowym.Po wklejeniu sylab odczytują, jakie były radosne okrzyki dzieci, które cieszyły się, gdy witały wiosnę.
  • Na wiosennej łące stokrotki kwitnące –poznanie pisanej litery „h”.Każde dziecko otrzymuje od rodzica żółte koło i białą nitkę z kordonka lub włóczki. Rodzic zaprasza dziecko do zabawy w układanie stokrotek na łące. Pokazuje, jak należy ułożyć stokrotkę: wokół koła, które stanowi jej środek, układamy z nitki płatki, ale tak, aby nitka tworzyła pętelkę w kierunku środka. Rodzic  prezentuje, jak należy napisać literę „h”wielką i małą. Dzieci układają wzór litery z nitek. Na karcie pracy str 69  rysują stokrotki, wodząc palcem po śladzie, wodzą palcem po żółtym wzorze litery „h”,a litery niebieskie rysują ołówkiem po śladzie i samodzielnie. Podczas kreślenia liter przestrzegają zasady płynności, staranności, utrzymania się w liniaturze.

 

Wiosenne kwiaty– dowolna praca plastyczna według waszych pomysłów i dostępnych materiałów ( prosimy o przysyłanie zdjęć do końca tygodnia)

Inspiracje

https://ekodziecko.com/przebisnieg-stemplowany-rolka

https://ekodziecko.com/przebisniegi-z-paseczkow-papieru

https://ekodziecko.com/forsycja-malowana-patykiem

https://ekodziecko.com/krokusy-z-opakowania-po-jajkach

https://ekodziecko.com/wiosenne-hiacynty-z-kolek

PAPER FLOWERS

30.03 Poniedziałek Temat: Witaj Wiosno ( w tym tygodniu będziemy rozmawiać o wiośnie- pogoda płata nam figle ale sprawdza się stare przysłowie „W marcu jak w garncu” a za chwilę kwiecień, więc ” Kwiecień plecień co przeplata trochę zimy, trochę lata”

Przyjście wiosny – słuchanie nagrania wiersza „Przyjście wiosny” Jana Brzechwy Dzieci słuchają nagrania wiersza następnie wykonują zadanie w Kartach pracy str. 66 – 67

2. Rozmowa z dziećmi na temat wiosny- Jaką mamy porę roku? po czym poznać, że jest wiosna? Jakie zwierzęta się budzą, jakie ptaki wracają? Jakie mamy pierwsze wiosenne kwiaty? A następnie dzieci oglądają krótki film o wiośnie.

 

3. zagadka 

Pokazujemy dzieciom obrazki. Pod każdym obrazkiem znajduje się cyfra a pod cyfrą miejsce na wpisanie litery . Zadaniem przedszkolaków jest podzielenie nazw obrazków na głoski, wybranie z każdego słowa głoski, którą wskazuje cyfra, i ułożenie odpowiadającej jej litery. Litery układane są zgodnie z kolejnością obrazków. Potem dzieci odczytują hasło: „wiosna”.

4. Nauka piosenki „Maszeruje wiosna”

Angielski W tym tygodniu poznajemy dni tygodnia 

Propozycje zabaw

Pięknie wykonane wazoniki. Dziękujemy rodzicom za przesłanie zdjęć:)

27.04 piątek Temat:  Po co nam tyle koszy na śmieci?

  1. Obejrzenie przez dzieci krótkich filmików na temat segregacji odpadów

 

  1. Pogadanka z dziećmi na temat segregacji odpadów

Przydatne informacje: Główna zasada segregowania odpadów mówi o tym, że należy oddzielać surowce od odpadów, które nie nadają się do powtórnego

przetworzenia. Oddzielamy surowce takie jak tworzywa sztuczne i metale, papier, szkło i odpady biodegradowalne, popiół i odpady zmieszane.
W niektórych gminach zdecydowano się na oddzielanie szkła białego od kolorowego. Przy wyrzucaniu śmieci należy zwrócić uwagę, czy nie są one zrobione z różnych materiałów. Karton po mleku należy wyrzucić do pojemnika na tworzywa sztuczne i metale, ponieważ w środku wyściełany jest aluminium. Warto też pamiętać o tym, że ani szkła, ani plastiku czy metalu nie trzeba myć przed wrzuceniem do pojemnika na surowce segregowane. Zostaną umyte w sortowni. Trzeba też pamiętać o zasadzie, że nie wszystko, co szklane, można wrzucić do pojemnika na szkło. Na pewno nie powędrują tam: lustro, żarówka, żaroodporna szklanka, okulary, kryształy, ceramiczne doniczki, szyby okienne, reflektory i termometry. Natomiast do odpadów biodegradowalnych nie wolno wrzucać leków. Te muszą trafić do specjalnych pojemników, które znajdują się w aptekach

 

  1. Dzieci wykonują zadanie w „Kartach pracy” str. 63 i 65
  1. Pod dyktando” – zabawa ruchowa utrwalająca kierunki. Dziecko porusza się po spokoju zgodnie z poleceniem rodzica : dwa kroki do przodu, jeden krok w prawo, trzy kroki w lewo, jeden do tyłu, w tył zwrot, dwa kroki do przodu
  1. Wykonanie „Karty pracy str. 64 ( zadanie z żarówką- wymyśl własną trasę można pominąć)
  1. Wazon ze słoika ( potrzebny słoik, plastelina, konfetti, cekiny może być sznurek, włóczka coś do ozdabiania)  lub własny pomysł z farbą i słoikiem zabawa plastyczna. Dzieci ozdabiają słoik, tworząc z niego kolorowy wazon. Słoik oblepiają plasteliną, rozcierając ją w ten sposób, aby powstała cienka warstwa (otaczają słoik w wybranych miejscach kolorową, grubą włóczką lub sznurkiem jutowym), przyklejają kolorowe konfetti (które można samodzielnie zrobić za pomocą dziurkacza) lub cekiny, w plastelinę wciskają koraliki, piórka. Chętnych rodziców, prosimy o wysłanie zdjęć z wykonanej pracy dziecka a my umieścimy
    w poniedziałek dzieła naszych artystów na stronie 🙂 dziękujemy, pozdrawiamy i do poniedziałku Żabki.

Czwartek 26.03.2020

Temat : Co mają wspólnego deszcz i cytryna?

  1. Po co jest deszcz? –Przeczytanie wiersza A. Frączek pt. „Deszcz”

 Deszcz

Gwałtu, rety! Co się dzieje?!!

Z nieba znów jak z cebra leje!

Deszcz przemoczył w parku ławki,

Kosz na śmieci i huśtawki,

Zrosił nowy szyld w hotelu,

A pieczarce zmył kapelusz…

Chyba zaraz humor stracę!

Gdy poszedłem z psem na spacer,

Dopadł mnie paskudny katar,

A Burkowi zmokła łata!

A w dodatku nikt dokoła

Nie rozumie mej niedoli:

Ani morze parasoli,

Ani drzewa,

Ani krzaki…

Z gniazdek wyfrunęły ptaki –

W deszczu piórka sobie myją

I deszczówkę z kałuż piją.

Klon z radości się zieleni,

A dżdżownica wyszła z ziemii

Chyba wszystkich ten deszcz cieszy!

Oczywiście oprócz pieszych…

  1. Dzieci próbują odpowiedzieć na pytania: Co robi się mokre, kiedy pada deszcz?, Co może się stać, kiedy deszcz nas przemoczy? Czy wszyscy nie lubią deszczu? Kto się cieszy z deszczu?
  2. Co wspólnego ma deszcz z cytryną? – zabawa badawcza, opisywanie cech cytryny. Rodzic pokazuje dziecku cytrynę i mówi, że deszcz ma cechę wspólną z cytryną. Dziecko określa cechy cytryny i próbują określić, która z nich pasuje do deszczu. Rodzic kroi cytrynę i wyciska z niej sok do kubeczka. Dzieci obserwują pierwszą wspólną cechę – obie rzeczy są mokre. Na koniec dzieci próbują odrobinę soku z cytryny, określają jej smak, a rodzic informuje, ze deszcz może mieć, tak jak cytryna, odczyn kwaśny. Następnie opowiada o skutkach kwaśnych deszczy, ilustrując swoją wypowiedź zdjęciami z internetu lub czasopism.

Przydatne informacje: Zwykły, czysty deszcz nie jest szkodliwy dla natury, ale zanieczyszczenia powietrza powodują, że deszcz robi się kwaśny i wówczas szkodzi przyrodzie. Opady niszczą warstwę znajdującą się na liściach. Bez tej warstwy woda bardzo szybko paruje z liści, w rezultacie czego rośliny zielone się wysuszają. Zaczynają chorować, a ich liście (igły) żółkną i opadają. Kwaśne deszcze mają również niekorzystny wpływ na gleby. Kwas wypłukuje z nich wapń. Pozbawione wapnia grunty stają się niezdatne do uprawy. Ziemia robi się jałowa. W takiej nieżyznej ziemi rośliny umierają. Również jeziora cierpią z powodu kwaśnych deszczy. Giną w nich rośliny i zwierzęta, zwłaszcza ryby, które potrzebują czystej wody (pstrągi i łososie).

  1. Skojarzenia – zabawa dydaktyczna, kształtująca kompetencje językowe.

Podajemy dziecku przymiotnik, dzieci mówią: jak…i dziecko dodaje nazwę rzeczy, która się z danym przymiotnikiem kojarzy,
np. mokry jak deszcz, kwaśny jak cytryna, wysoki jak wieża, gruby jak słoń, ostry jak nóż, długi jak wąż, lekki jak piórko.

  1. „J” jak jajko – zabawa dydaktyczna, zapoznanie z małą i wielką literą „j, J”.  (PROSIMY O ZWRÓCENIE UWAGI NA WYPOWIADANIE „J” A NIE „JOT”)

Pytamy dziecka, jaką głoską zaczyna się słowo „jak” z poprzedniej zabawy i czy dzieci znają jeszcze inne słowa zaczynające się na „j”. Dzieci podają słowa z głoską „j”
w nagłosie, śródgłosie i wygłosie (początek, środek, koniec), określają jej położenie. Dzielą słowa na sylaby (wyklaskanie), określają ich liczbę, podejmują próby głoskowania prostych słów. Prezentujemy wielką i małą literę „j” oraz pokazujemy sposób jej pisania. Dzieci omawiają wygląd liter, szukają skojarzeń związanych z ich kształtem. Można polecić dzieciom ułożenie litery „j” ze sznurków, tasiemek lub sznurowadeł.

 Pokazujemy model wyrazu ze zdjęcia poniżej dzieci będą wiedziały o co chodzi

  1. Ukryte zdania – zabawa dydaktyczna doskonaląca umiejętność czytania, rozwiązywanie zadań w „Kartach pracy”.

Rozkładamy  na dywanie kartki z wyrazami. Na każdej kartce znajduje się jedno słowo:

„Janek”, „je”, „jajko”, „rysuje”, „gotuje”, „myje”, „pływa”, „zrywa”, „turla”, „obiera”, „kroi”, „koloruje”. Kartki z napisami „Janek” i „jajko” układamy obok siebie, zachowując odstęp na jeszcze jedną  kartkę, natomiast pozostałe układamy napisami do dołu, aby dzieci nie mogły przeczytać znajdujących się na nich wyrazów. Zadaniem dziecka jest wybranie spośród odwróconych kartek jednej, ułożenie jej między kartkami z wyrazami

„Janek” i „jajko”, odczytanie utworzonego zdania i określenie, czy zdanie to ma sens, czy nie. Po zabawie dzieci rozwiązują zadania w „Kartach pracy”: dzielą słowa na sylaby, kolorują miejsce głoski „j” w schematach wyrazów, kolorują drogę oznaczoną literami „j”, kończą rysunki oznaczające opakowania, które można przetworzyć, piszą literę „j” w przestrzeni nieograniczonej, potem palcem po śladzie i ołówkiem w poszerzonej liniaturze.

Dziecko wykonuje zadanie w KP 3 s. 60–61 , 62 zachęcamy do samodzielnego czytania.

Popołudniu można obejrzeć ciekawostki o deszczu

Środa 25.03. Temat dnia : Czyste powietrze – czy wiemy, czym oddychamy?

  1. Co to jest powietrze? – rozmowa kierowana. Dziecko próbuje odpowiedzieć na pytania: Co to jest powietrze? Gdzie się znajduje? Jaki ma kształt i kolor? Po czym poznajemy, że jest? Czy bez powietrza można puszczać bańki mydlane, nadmuchać balon, puścić latawiec? Czy powietrze może być brudne? Co wpływa na czystość powietrza? Pokazujemy różne obrazki. Zadaniem dzieci jest określenie, czy dany przedmiot wpływa na jakość powietrza, a jeśli tak, to czy jest to wpływ pozytywny (dzieci unoszą kciuk do góry), czy negatywny (dzieci kierują kciuk w dół). Przykładowe obrazki: samochód, rower, drzewo, fabryka, pies, stół, wiatr, piec.
  2. Historia o sadzeniu drzew – zabawa rozwijająca kompetencje językowe, wykonanie zadania w „Kartach pracy” strona 58 . Dzieci oglądają obrazki historyjki, próbują odgadnąć jej treść, uzupełniają ją, doklejając brakujące elementy, opowiadają własnymi słowami o tym, co robią dzieci na każdym obrazku, nadają tytuł historyjce i oceniają postawę jej bohaterów. Próbują także odpowiedzieć na pytanie: W jaki sposób dzieci postanowiły walczyć o czyste powietrze? Rodzic czyta zdania, a dzieci dopasowują do ich treści odpowiednie obrazki, rozmawia również  z dzieckiem o tym, jak w inny sposób można dbać o czystość powietrza. Przykładowe odpowiedzi: jeździmy sprawnymi samochodami, rezygnujemy z samochodów na rzecz rowerów, korzystamy z ekologicznych źródeł energii, takich jak: woda przetwarzana na energię w elektrowniach wodnych, wiatr wykorzystywany przez elektrownie wiatrowe, biogazy wytwarzane z roślin i odchodów zwierzęcych, gejzery, z których wytryskuje gorąca woda i para oraz energia słoneczna, którą pobieramy za pomocą płaskich paneli słonecznych. W dalszej części pytamy dzieci, co to są znaki zakazu i prosimy o podanie przykładów (np. zakaz wjazdu, zakaz wjazdu na rowerze, zakaz wstępu z lodami, zakaz rozmawiania przez telefon komórkowy, zakaz fotografowania, zakaz schodzenia z wyznaczonych szlaków, zakaz wychylania się przez barierki, zakaz palenia tytoniu, zakaz gry w piłkę, zakaz wstępu ze zwierzętami, zakaz używania sygnałów dźwiękowych, zakaz parkowania, zakaz kąpieli, zakaz skakania do wody, zakaz skrętu, zakaz wyprzedzania). Dzieci oglądają w miarę możliwości znaki w Internecie lub na obrazkach, opowiadają o tym, gdzie takie widziały i jaką pełnią funkcję. zwracamy uwagę na wspólne cechy wszystkich znaków zakazu: są okrągłe, mają białe tło, czarny piktogram, czerwoną obwódkę. Często są też przekreślone czerwoną linią. Następnie dzieci rysują w „Kartach pracy” symbole, które zakazują niszczenia środowiska. Strona 59
  1. Kwiatowy eksperyment – zabawa badawcza, (  do przygotowania  eksperymentu potrzebujemy  dwie doniczki z kwitnącymi roślinami, woda, cytryna, taśma klejąca, rysunek plasterka cytryny)

Dziecko ustawia dwie doniczki z ozdobnymi kwitnącymi roślinami. Do jednej z nich nic nie przykleja, do drugiej przykleja samodzielnie przygotowany rysunek przedstawiający plasterek cytryny. Od tej pory kwiatek w doniczce bez obrazka będzie podlewany samą wodą, a drugi kwiatek – sokiem z cytryny. Dzieci będą prowadzić obserwacje, zwracając uwagę na kolor kwiatów i liści. Wybierają miejsce na ustawienie doniczki, zwracając uwagę na potrzeby roślin (światło słoneczne). Rozmawiamy z dzieckiem  na temat możliwych efektów eksperymentu.

  1. Co porwał wiatr? – zabawa dydaktyczna doskonaląca pamięć wzrokową i umiejętność klasyfikowania. kładziemy na dywanie, na stoliku różne przedmioty, a dzieci podają ich nazwy. Obok przedmiotów umieszczamy dwie obręcze, tłumacząc, że do jednej dziecko będzie  odkładać lekkie przedmioty, które słaby wiatr unosi bez problemu, a do drugiej – ciężkie, które potrafi porwać tylko silny wiatr.

ANGIELSKI : dzieci mogą utrwalić poznane piosenki o pogodzie i o zwierzątkach

Dzisiaj 3 marca odwiedzili nas goście że Szkoły Sportowej 🙂

Tłusty czwartek ♥

 

 

Przygotowujemy się do marcowej Mini Olimpiady Sprtowej

 

14 luty Walentynki <3

12 lutego w naszym przedszkolu odbył się teatrzyk ” Przygody Krasnala Pączka”

 

Dzień Babci i Dziadka w naszej grupie obchodzony był 6 lutego a motyw przewodni „Powróćmy jak za danych lat” nasi goście mieli okazje posłuchać znanych im przebojów m.in. „Brunetki, Blondynki”, „Umówiłem się z nią na 9”, czy „Dwudziestolatki”. Dzieci pięknie wystąpiły dla swoich ukochanych babć i dziadków. cieszymy się z tak licznego przybycia 🙂

Wyjście do MOK-u 

Nasza grupa wybrała się na przedstawienie „Piotruś Pan” dzieciom spektakl bardzo się podobał. Przed wyjściem odbyła się pogadanka z grupą na temat bezpieczeństwa podczas drogi do Moku.

Za nami ostatni bal karnawałowy w przedszkolu wszyscy świetnie się bawili

WITAMY W NOWYM 2020 ROKU 🙂

WESOŁYCH ŚWIĄT ORAZ SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU.

Wspólna Wigilia z Muchomorkami i Sówkami

 

DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM RODZICOM ZA PRZYBYCIE  Z DZIEĆMI NA JARMARK ♥

Pomimo zimna, wiatru i nie sprzyjającej pogody „Żabki” i „Muchomorki” stanęły na wysokości zadania i dały z siebie wszystko. Kolejny występ zaliczamy do udanych i jesteśmy bardzo dumne z dzieci:)

14 grudnia (sobota) nasza grupa wraz z grupą Muchomorki wystąpi na Jarmarku na Rynku w Mysłowicach. Szczegóły podamy w najbliższych dniach.

 

6 grudnia długo wyczekiwany dzień przez dzieci odwiedziny św. Mikołaja. w tym roku śniegu nie było, wiec Mikołaj przyjechał na quadzie i na motorze. Radość dzieci nie do opisania:)

4 grudnia Dzień Górnika tradycyjnie i w tym roku zaprosiliśmy górników do naszego przedszkola, aby podziękować za trud pracy.

3 grudnia Szkoła Sportowa w Mysłowicach zaprosiła nas do Mysłowickiego Ośrodka Kultury na niesamowity spektakl teatralny wraz ze spotkaniem z przybyszem z dalekiej Laponii. Tegorocznym bohaterem sztuki wystawianej na deskach MOK-u był  Czarnoksiężnik z krainy OZ.

Dzieci listy piszą…. do świętego Mikołaja. Mamy również swój kalendarz adwentowy:)

Z okazji zbliżającego się Dnia Górnika rozpoczęliśmy przygotowania do wspólnego świętowania tego dnia.

26 listopada popołudnie spędziliśmy na wspólnej zabawie podczas „Cygańskich Andrzejek” kreatywność, stroje rodziców i dzieci miło nas zaskoczyły . Zabawę zaliczamy do bardzo udanych:).Dziękujemy za tak liczne przybycie.

Dzień Pluszowego Misia „Żabki” obchodziły w naszej sali ze swoimi ulubionymi Misiami przyniesionymi z domu

Serdecznie zapraszamy dzieci z rodzicami 26 listopada o godz. 16.30 do naszej sali na cygański wieczór andrzejkowy. Mile widziane cygańskie przebrania lub rekwizyty 🙂

 

 

Z okazji zbliżającego się Dnia Niepodległości nasza grupa uczciła dzisiaj ten ważny dla naszego kraju dzień. A poniżej krótka relacja.

 

PBohaterON – włącz historię! to ogólnopolska kampania o tematyce historycznej mająca na celu upamiętnienie i uhonorowanie uczestników Powstania Warszawskiego oraz historii Polski XX wieku. Projekt ma edukować Polaków, bazując na historiach Powstańców, wzmacniać poczucie tożsamości narodowej, krzewić postawy patriotyczne oraz budować wrażliwość społeczną. My również poznaliśmy trochę tej historii i wykonaliśmy piękne kartki dla Powstańców.

 

Wycieczka na Stadion Zimowy w Sosnowcu udana. Dzieci z dużym zainteresowaniem oglądały lodową baśń „Przygody Sindbada Żeglarza” 

 

15 października obchodzimy Światowy Dzień Mycia Rąk my pamiętamy o dokładnym myciu rąk

dav

Witaminki, Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki 🙂 my dzisiaj zjedliśmy bombę witaminową najpierw samodzielnie wykonaliśmy szaszłyki, następnie sałatkę owocową, która była pyszna a na koniec dnia zrobiliśmy zdrowy sok marchwekowo-jabłkowy.

 

WIĘCEJ ZDJĘĆ ZNAJDZIECIE PAŃSTWO W GALERII. ZAPRASZAMY



Dzisiaj (wtorek) poznajemy kolejna literę i próbujemy ja pisać. Proszę zgadnąć jaka to literka 🙂 

dav

dav

dav

 

4 październik w naszym Przedszkolu to dzień pełen wrażeń najpierw próbna ewakuacja


a nastepnie  Dzień Usmiechu, a jako najstarsza grupa podjęliśmy wyzwanie grupy Smerfow  i pani Grażyny każde dziecko wypiło sok z wycisnietej cytryny i się uśmiechało 🙂

W naszej sali zawitała jesień


W tym tygodniu nie mieliśmy czasu na nudę poznaliśmy literkę Oo, oraz cyferkę 1 a w pt odwiedziliśmy Miejską Bibliotekę nr 7 i wykonaliśmy piękne dynie

 

 

20 września Ogólnopolski Dzień Przedszkolaka nasza grupa również świętowała. Dzień upłynął na zabawie i przyjemnosciach

Rozpoczynamy kolejną edycję projektu `Mały Miś w świecie wielkiej literatury’ w tym roku naszym nowym przyjacielem jest Miś Żabek, który nie może się doczekać, aż odwiedzi każdego w domu.

Zajęcia dodatkowe w naszej grupie

Język angielski poniedziałki 9.30 – 10.00

Religia poniedziałki 13.30-14. 00 czwartki 14.30-15.00

Pamiętamy o bezpieczeństwie

dav

Starszaki witają po wakacjach 🙂

 

Zrealizowawszy ostatni 6 moduł – Misiowe aktywności sportowe ogólnopolskiego projektu „Mały Mis w świecie wielkiej literatury”

6 czerwca na zaproszenie księdza Szymona wybraliśmy się do Kościoła NSPJ w Mysłowicach.

  

 

a na koniec słodka niespodzianka

5 czerwca odbyły się poranne zajęcia.

4 czerwca wybraliśmy się do Miejskiej Biblioteki nr 7 w Mysłowicach

 

3 czerwca odwiedziła nas mama Michasia z grupy „Muchomorki” i zaprezentowała fajną formę spędzenia czasu wspólnie z dziećmi tańczyła  zumbę:)

28 maj w Przedszkolu był bardzo miłym i wesołym dniem. W związku ze zbliżającym się dniem dziecka dzisiaj przyjechał Teatrzyk, w którym dzieci również brały udział.

  

a po teatrzyku dzisiaj nietypowa lekcja religii ksiądz Szymon przywiózł do sali swój rower i opowiadał dzieciom o sporcie. dzieci były zachwycone.

 

Maj dobiega końca a co się w tym czasie działo w Żabkach? oto krótkie podsumowanie mijającego miesiąca:)

Pamiętamy również o Dniu Mamy. Wszystkiego najlepszego dla wszystkich mam 🙂

Powstał również nasz własny sklep „Żabkoland” czynny od 6 do 17 dzięki któremu uczymy się ile należy zapłacić za towar, ile trzeba wydać itd.

 

 

Poznajemy literki i próbujemy pisać

  

8 maja Mikołaj i Martynka wzięli udział w Mini Olimpiadzie Matematycznej konkurencja była spora,ale nasza drużyna świetnie poradziła sobie z każdym zadaniem. Gratulacje dla nich.

3 kwietnia dzieci przyłączyły się do Akcji Sprzątania Świata. Dzięki temu okolica jest czysta.

 

 

W środę nasi milusińscy przygotowali sobie kanapki, które wyglądały pięknie, kolorowo i zawierały mnóstwo witamin. Nawet największe niejadki zjadły swoje porcje z apetytem:)

                       

Festiwal O!PLA 

We wtorek na nasza grupa odwiedziła MOK, gdzie odbywał się 7 ogólnopolski festiwal animacji. Dzieci pełniły bardzo ważną rolę zostali jurorami i spośród 6 obejrzanych bajeczek wybrały dwie ich zdaniem najciekawsze.

PIERWSZY DZIEŃ WIOSNY

Wszyscy z utęsknieniem czekamy już na przyjście wiosny.

   

W świecie literek 

Nauka przez zabawę

dav

TŁUSTY CZWARTEK 

Tłusty czwartek to najsłodszy i ulubiony dzień w roku każdego łasucha 🙂 .
Nasze Żabki rozpoczęły ten słodki dzień od pączka, który dla każdego dziecka przyniosła Karolinka:) a na podwieczorek znowu pączek mniam 🙂

 

Pierwszy tydzień po feriach zimowych rozpoczęliśmy tematem dinozaurów, który dla dzieci jest bardzo interesujący. Każdy wykonał sam swojego dinozaura.

  

W karnawale same bale

w piątek 8 lutego tuż przed samymi feriami nasza grupa bawiła się na balu karnawałowym. Muzyka, stroje, wodzirej oraz panująca atmosfera sprawiła, ze wszyscy wspaniale się bawili.

 

——————————————————————————————————————–

Bieg Spełnionych Marzeń

4 lutego „Żabki” wzięły udział w akcji „Bieg Spełnionych Marzeń” na boisku szkolnym SP 7 . Dzieci biegały po śniegu co sprawiło im dużo radości. wyłoniono również zwycięzców, ale na każdego czekała niespodzianka:)         

—————————————————————————————————————–

Alicja wzięła udział w konkursie plastycznym „Sukienka Pani Zimy” organizowanym przez Przedszkole w Sosnowcu. Trzymamy kciuki.

———————————————————————————————

   Praca plastyczna do bajki „Trzy świnki”.

28.01 Poniedziałek

Zima i padający śnieg nam nie straszny. Dzisiaj odwiedziliśmy Miejską Bibliotekę Publiczną nr 7 gdzie wspólnie z panią bibliotekarką rozmawialiśmy o zimie i o sportach zimowych.

My kochamy Babcię, Dziadka cóż bez nich wart był świat, więc życzenia im składamy niech nam żyją tysiąc lat:)

U nas ciągle się coś dzieje……….. 🙂

We wtorek 15 stycznia naszą grupę odwiedziły dwie sympatyczne Panie z PwC, które miały dla nas bardzo ważne informacje. Ich zadaniem jest edukowanie najmłodszych o problemach związanych z zanieczyszczeniem powietrza w ramach programu „Biznes kontra smog”.Program został dostosowany do różnych grup wiekowych. Dzięki temu dzieci dowidziały się m.in. czym jest smog, dlaczego powstaje, jakie zagrożenia niesie dla zdrowia i życia ludzi oraz co można i należy robić, aby móc oddychać czystszym powietrzem. Zostaliśmy „Pogromcami Smogu”.

————————————————————————————————————–

Dzisiaj tj. 14 stycznia wraz grupą „Muchomorków” odwiedziliśmy Miejski Żłobek w ramach Ogólnopolskiej akcji „Cała Polska czyta dzieciom”, gdzie przeczytaliśmy wiersz o Aniołku a następnie zaprezentowaliśmy krótki występ dla żłobkowych dzieci. Wyjście możemy uznać za udane pomimo nie przyjemnej pogody:)

   

Witamy w Nowym roku 2019:)

 

Z okazji świąt Bożego Narodzenia wielu głębokich i radosnych przeżyć, wewnętrznego spokoju, zadumy nad płomieniem świecy, zwolnienia oddechu, nabrania dystansu do tego, co wokół, chwil roziskrzonych kolędą, uśmiechem i wspomnieniami.

Niech Nowy Rok przyniesie Państwu radość, miłość, pomyślność i spełnienie wszystkich marzeń, a gdy się one już spełnią, niech dorzuci garść nowych marzeń bo tylko one nadają życiu sens.

Życzą Pani Gabrysia i Pani Ewelina z „Żabkami”

Występ w Urzędzie Marszałkowskim w Katowicach

Tuż przed samymi świętami 21 grudnia nasza grupa razem z Muchomorkami została zaproszona do Urzędu Marszałkowskiego na świąteczno -noworoczne spotkanie przedstawicieli środowisk patriotycznych i służb mundurowych w Sali Sejmu Śląskiego gdzie nasze dzieci uświetniły to spotkanie występem wcielając się w Aniołki i Mikołaje.

Zapraszamy do galerii naszej grupy

 

Kolejny moduł ” Małego Misia  w świecie wielkiej literatury” za nami

Nasza grupa dzielnie realizuje wszystkie moduły projektu „Mały Mis w świecie wielkiej literatury” jesteśmy coraz bliżej zakończenia projektu i otrzymania certyfikatu Małego Misia przyznawany tylko za zrealizowanie wszystkich modułów. mamy ich już 4 zostały 2 uff damy radę:).

  1. Mały Miś – czytające Przedszkolaki tzw. wersja przedszkolna – realizujemy jesteśmy na półmetku
  2. Mały Miś uczy samodzielności – ZREALIZOWANY
  3.  100-lecie niepodległości. Pokaż radość Przedszkolaku! ZREALIZOWANY
  4. Kulinarne warsztaty z Małym Misiem ZREALIZOWANY
  5. Kuferek Kreatywności Małego Misia luty- marzec
  6.  Misiowe aktywności sportowe kwiecień- maj
    Kulinarne warsztaty z Małym Misiem

Świąteczny czar

W naszym przedszkolu corocznie organizujemy wspólną, uroczystą Wigilię, która stała się już tradycją. Tym razem odbyła się 19 grudnia. Brały w niej udział wszystkie przedszkolaki oraz pracownicy przedszkola. Wigilia to szczególna uroczystość w naszym przedszkolu, to wyjątkowe wydarzenie, które integruje dorosłych i dzieci.

Żabki przygotowały również dla swoich rodziców prezenty świąteczne

18.12.2018 u nas ciągle coś się dzieje:)

Żabki przyłączyły się do akcji  „Ze Sznupkiem bezpieczni w drodze” organizowanej przez Centrum Rozwoju Lokalnego z Zawiercia we współpracy z Komendą Wojewódzką Policji w Katowicach oraz policjantami z Mysłowic. O  godzinie 10.00 dzieci rozpoczęły kolorowanie maskotki śląskiej Policji – Sznupka. Akcja miała na celu przybliżenie zagadnień bezpieczeństwa dzieci jako uczestników ruchu drogowego, kwestii związanych z używaniem odblasków, a także propagowanie bezpiecznych zachowań. Towarzyszyła jej również inicjatywa ustanowienia rekordu Polski w jednoczesnym kolorowaniu policyjnej maskotki.  A później odwiedził dzieci sam Sznupek:)

Wizyta w Bibliotece nr 7 

17 grudnia nasz grupa razem z „Sówkami” została zaproszona do biblioteki na przedstawienie przygotowane przez licealistów pt. „Jaś i Małgosia” oprócz oglądania teatrzyku była wspólna zabawa tańce i śpiewanie oraz to co wszyscy lubią najbardziej słodki poczęstunek:)

Świąteczne kartki

Żabki wzięły udział w akcji „Serce za odwagę” polegającej na stworzeniu i wysłaniu kartek dla kombatantów, żołnierzy Podziemia Niepodległościowego oraz dla starszych ludzi z Zakładu Opiekunczo- Leczniczego „Epione” w Katowicach.

Wiktoria zajęła 3 miejsce w konkursie plastycznym”Stop Smog” organizowanym przez Straż Miejską w Mysłowicach. Gratulujemy.

Żabki pieką babeczki

Wspólnie z panią Gabrysią dzieci przygotowały dla rodziców babeczki, które zostały sprzedane rodzicom. Dochód został przekazany dla Schroniska dla Bezdomnych Psów w Mysłowicach. Dziękujemy za wsparcie.

Popołudniowe spotkanie świąteczne

W środę 12 grudnia rodzice z dziećmi wspólnie spędzili popołudnie w przedszkolu.

 pakowanie świątecznego prezentu

doświadczenie

konkurs na najdłuższy łańcuch

Dzień Górnika

Żabki również przygotowały się do wspólnych obchodów Dnia Górnika.

Sobota na Jarmarku Świątecznym 

Nasza grupa razem z „Muchomorkami” wystąpiła na mysłowickim Jarmarku Świątecznym. Dziękujemy rodzicom za przygotowanie strojów oraz przyprowadzenie dzieci na występ:)

   

 

Wyjście do MOK-u

7 grudnia wybralismy się do MOK-u na przedstawienie przygotowane przez uczniów Szkoły Sportowej pt. ” Królewicz szuka żony… jak szalony”. Piękny spektakl bardzo podobał się dzieciom – dziękowali brawami i uśmiechem:)

Odwiedzinki Mikołaja naszej grupie:)

Dzisiaj zawitał w naszym przedszkolu bardzo ważny dla dzieci i wyczekiwany gość 🙂

tak tak to św. Mikołaj ze swoimi pomocnikami Elfami. Wspólna zabawa, piosenki no i najważniejsze prezenty. Dzisiaj u każdego pojawił się uśmiech i radość:)

Zajęcia „W krainie muzyki”

Nasza grupa bardzo lubi zajęcia muzyczne są to nie tylko tańce, piosenki ale i gra na instrumentach. W środę przenieśliśmy się do szczęśliwej krainy dzięków i muzyki. Na koniec każde dziecko wykonało instrument dla siebie. Pomysłom nie było końca …

100-lecie Odzyskania przez Polskę Niepodległości 9 listopada

Nasza grupa przyłączyła się do udziału w obchodach Polski Niepodległej. Wspólne wiersze, piosenki zintegrowały całą społecznosc przedszkolną. A odspiewanie hymnu o godz. 11.11 połączyło nas z całą Polską, gdzie odbywało się bicie rekordu Guinessa.

 

 

Jesienne popołudniowe spotkanie z rodzicami

6 listopada pierwszy raz w tym roku szkolnym spotkalismy się z rodzicami na popołudniowym spotkaniu w ramach realizacji programu „Z mamą łatwej”. Wspólna zabawa rodziców z dziecmi upłyneła w dobrych humorach na zanim pojawił się słodki poczęstunek, dzieci z rodzicami wykonały dyniowego ludzika.

dyniowe ludziki

 

” Mały Miś w świecie wielkiej litertury”

Wytrwale realizujemy projekt:) Wybrane dziecko z naszej grupy zabiera na

weekend naszego Misia Łapka do domu, gdzie opiekuje się nim i wspólnie z rodzicem czyta i rysuje dla misia.My również czytamy w przedszkolu podczas poobiedniego odpoczynku. „Żabki” bardzo lubia słuchać bajek, które czytają nam nasze Panie jak i gosci, którzy odwiedzają nas aby wspólnie z nami realizowac projekt.

p. Agnieszka- wyd. MAC

Orkiestra to MY

Przygotowujemy się do zagrania instrumentacji podczas obchodów 100- lecia Niepodległej. Instrumenty to cos co „Żabki” lubią najbardziej.

 

Swiatowy Dzień Mycia Rąk 
Nasza grupa równiez przyłączyła się do akcji Swiatowego Dnia Mycia Rąk. Celem akcji jest uświadomienie i kreowanie nawyków mycia rąk u najmłodszych, a tym samym zapobieganie chorobom związanym z nieprzestrzeganiem prawidłowej higieny.

 

Zosia wzięła udział w konkursie plastycznym „Skrzydlaci przyjaciele”

Wycieczka na Pocztę

W piątek wybraliśmy się na pobliską pocztę w celu wysłania pocztówek do rożnych przedszkoli w całej Polsce w ramach akcji „Pocztówkowe Przedszkole”. Dzieci zakupiły znaczki, nakleiły na pocztówkę i wrzuciły do skrzynki. Miłe Panie z Poczty zaproponowały każdemu dziecku przybicie stempla na kartce. Dzieci z uśmiechem pożegnały się i obiecały wrócić z rodzicami aby dotrzymać tradycyjnych metod wysyłania listów, czy pocztówek.

 

  

 

——————————————————————————————————————–

„Mały Miś w świecie wielkiej literatury – międzynarodowy projekt rozwijania czytelnictwa

W roku szkolnym 2018/2019 nasza grupa bierze udział w projekcie rozwijania czytelnictwa. Wybraliśmy Misia, który nam towarzyszy i nazwaliśmy go „Łapek”.   Projekt składa  się z 6 modułów

  1. Mały Miś – czytające Przedszkolaki tzw. wersja przedszkolna
  2.  Mały Miś uczy samodzielności
  3. 100-lecie niepodległości. Pokaż radość Przedszkolaku!
  4.  Kulinarne warsztaty z Małym Misiem
  5.  Kuferek Kreatywności Małego Misia
  6. Misiowe aktywności sportowe
    Moduł pierwszy do nie tylko czytanie w przedszkolu ale i w domu. Raz w tygodniu w piątek wylosowane dziecko zabiera „Łapka” wraz z dziennikiem do domu, gdzie przez weekend wspólnie z Rodzicami czytają.

————————————————————————————————————–

„Dwie skarpety, czyli para”

Nauka przez zabawę hmm czego grupa Żabek dowiedziała się tym razem? Jak segregować, klasyfikować itp. Nie ominęło nas „pranie”skarpetek oraz ich wieszanie, teraz wiemy ile obowiązków ma mama:) wykonaliśmy skarpetkowe pacynki niektórzy nawet odważyli się uszyć „co nie co”.

dav


„Owocowo- warzywne szaleństwo” 🙂

Cały tydzień rozmawialismy o warzywach i owocach, chyba wiemy o nich już wszystko a pod koniec tygodnia wykonalismy z wybranych przez siebie warzyw i owoców stworki, no a w pt przygotowalismy z p. Gabrysią pyszne ciasto sliwkowe ( mniam)

——————————————————————————————————————–

My jesteśmy żabki małe
pięknie się kłaniamy
nasze życie jest wspaniałe
gdy w przedszkolu się witamy!

My na nudę nie mamy ochoty
bo lubimy wesołe psoty
Nie ominie nas przygoda
gdy na dworze jest ładna pogoda

Chcemy się też uczyć, bawić, rysować
codziennie będziemy się gimnastykować
Piosenki spiewac i tańce tańczyć
i sami zrobimy sok z pomarańczy

Na zajęciach pani Gabrysi i pani Ewelinki
mamy zawsze zaciekawione minki
Uczymy się o wielkim swiecie
ale to już pewnie wiecie.